08.03.05, 17:09
to wasze "miasto" to jakaś dziura zabita dechami!!! przejeżdżałem przez nie
ostatnio, nie ma się czym ekscytować, taka trochę wieksza wioska;
teraz na pewno naraziłem się wszystkim bywalcom forum, ale to moja szczera
opinia;
sami powiedzcie, czy macie tam jakieś perspektywy?
macie tam w ogóle PKS?
coś ciekwego oprócz kilku starych, przeciętnych kościółków i mikroskopijnego
rynku?
już nawet nie ma chińskiej knajpy! a laski to chyba wyemigrowały!!!!
Obserwuj wątek
    • wolframiq Re: wiocha 08.03.05, 17:14
      Dziendobry kolego:)Widze ze nic ciekawszego do roboty nie masz.Moze chcesz
      porozmawiac?Przedyskutowac swoje problemy?Sluzymy pomoca.
      Jesli nie to moze idz sie pobaw,balwana ulep albo cos.Tu na nikim wrazenia nie
      zrobisz niestety.
    • rogeer Re: wiocha 08.03.05, 23:12
      Najpierw chciałbym przeprosić, że ten wątek najpierw usunałem. Stwierdziłem, że
      pssspolem pomimo niezbyt udanego nicka nic ciekawego nie napisał. Jednak po
      dłuższym zastanowieniu i rozmowie z Duchem postanowiłem wątek przywrócić by
      forumowicze mogli zacząć potwierdzać opinie spolema albo bronić naszego miasta.
      Jeśli większość wypowiadających się w tym wątku uzna go za zbędny to ponownie
      zostanie usunięty.
      • waclaw_kzn Re: wiocha, ale za to Jaka! 08.03.05, 23:19
        Ojej, nie mamy PKSu? To co to cholera niedaleko mojego domu jest?
        Ryneczek niewielki? Ale zabytkowy, o perłce w postaci Kolegiaty nie wspomnę.
        Chiński bar - rzeczywiście, doskonały wyznacznik postepu. A gdybyśmy mieli
        MacDonalda, to jużbysmy byli rozwinięci?
        Minusów jest wiele - nie da się ukryć, ale przynajmniej mamy swoją lokalną dumę
        i chęć działania, czego w wielu podobnych miasteczkach nie ma. Szkoda, że pan
        Spółdzielnia Społem, czy jak mu tam, nie oświecił nas z jakiej to rozwiniętej
        metropolii przybywa - może pokpilibyśmy także sobie także? A może jednak
        oświeciłby nas, czym on sie tak wywyższa i szczyci? Bo nawet w wielkich
        miastach, wieeeeeeelu rzeczy można się przyczepić.
        • cipcipcip Re: wiocha, ale za to Jaka! 09.03.05, 00:25
          Nie tylko "nawet" w wielkich miastach, ale "zwłaszcza" w wielkich miastach.
          Jestem niechętny miastu jako miejscu do życia i dlatego cenię sobie Środę - z
          racji jej wielkości bardzo łatwo jest sie z niej wydostać nawet podczas
          spaceru, co w przypadku np. Poznania jest niemozliwe. Człowiek jest tam
          więźniem cywilizacji, zmuszony jest na nią patrzeć, czuć czy tego chce czy nie.
          Wycieczka poza miasto w praktyce jest rzadkością. A w przypadku mieściny takiej
          jak Sroda - proszę bardzo- kilka minut samochodem lub pół godziny rowerem i juz
          nie muszę wąchać tego całego miejskiego brudu.
          Powracając do wątku mistrza społem, czy jak on tam sie wabi - chyba nie jest
          wart naszego większego zainteresowania, śmierdzi mi dresiarstwem.
          • duch3 Re: wiocha, ale za to Jaka! 09.03.05, 14:16
            Do pssspolem!
            Jedyna Twoja wypowiedz na forum Gazeta.pl dotyczy tego watku. Stad moje
            przypuszczenie ze stworzyles ten nick tylko na potrzebe tego, zeby oczerniac
            nasze miasto... Wlasciwie to nie przypuszczenie tylko pewnosc.

            Jesli byles tu zaledwie kilka razy, to znaczy ze nie masz zielonego pojecia o
            tym miescie. Sroda wykazuje wysoki wspolczynnik feminizacji, wiec to ze
            twierdzisz ze wszystkie dziewczyny wyemigrowaly swiatczy o tym, kim byles
            zainteresowany.
            Przyjedze, przejdz sie po "miniaturowym" rynku (chociaz rynki to mam 3 plus ten
            na Przcznicy) i ocen obiektywnie!
            PS. Przestan kryc sie pod tymczasowymi nickami!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka