Praca-kryzys -co robic?

15.10.22, 15:29
Nie bede zmieniac bo to dobra praca. Ale….jestem przyzwyczajona do profesjonalizmu, a a pracy obecnie chaos. Mamy projektyi jest wolna amerykanka, Rano mowie klientowi coś, dwie godziny później coś przeciwnego bo przekazana mi informacja była nieprawdziwa , w międzyczasie koleżanka innemu klientowi mówi jeszcze inna wersje.
Potem czwarty klient przychodzi i mówi ze chce mieć warunki jak pierwszy a nie drugi. Wtedy zmieniamy warunki klientowi pierwszemu itp itd
W piątek było już jakoś apogeum żenady.
Mam już lata pracy i umiem się odciąć ale aż mnie korci żeby powiedzieć co myśle …..ale nie powinnam
Co robicie żeby nie zwariować w pracy i się odciąć od największego bezsensu ?
    • alpepe Re: Praca-kryzys -co robic? 15.10.22, 15:40
      Jeśli nie chcesz się zwolnić, to zacznij używać mowy zależnej, czy przynajmniej słówek wskazujących na to, że przekazujesz informację, jaką sama dostałaś, nic nie możesz, nawet sprawdzić, czy informacja jest prawdziwa.
      Czyli X przekazał mi, że to czy tamto. Dział Y, wiadomość sprzed chwili, twierdzi to lub tamto. Niekomfortowe, ale robiąc z siebie tylko posłańca wiadomości i podkreślając to, masz szansę zachować neutralność w obie strony. Odbierasz tym samym sobie decyzyjność, ale prawde mówiąc, to ktoś cię tej decyzyjności już dawno pozbawił i robi z ciebie głupka, a ty wychodzisz na głupka przed klientem, więc jedyna droga to zrobić z siebie wyłącznie medium, a nie pracownika decyzyjnego.
      • b.bujak Re: Praca-kryzys -co robic? 15.10.22, 18:43
        potwierdzam ten sposób - wyćwiczyłam to w miejscu, w którym obecnie pracuję - to, co zależy ode mnie, co zrobiłam sama albo widziałam na własne oczy - przekazuje klientowi w pierwszej osobie; w innych przypadkach "wg informacji przekazanych przez kolegów z działu.... " / " kierownictwo zdecydowało...." itp
      • alicia033 Re: Praca-kryzys -co robic? 15.10.22, 18:53
        alpepe napisała:

        > Jeśli nie chcesz się zwolnić, to zacznij używać mowy zależnej,

        to doskonała rada dla kogoś, komu zależy na utracie klienta.
        Natomiast dla autorki wątka wręcz przeciwnie.
        • alpepe Re: Praca-kryzys -co robic? 15.10.22, 18:57
          OJP, przeczytaj moją odpowiedź pod twoją pod ajaksiową.
      • emateczka Re: Praca-kryzys -co robic? 16.10.22, 16:08
        I myślisz, że dla klienta jest jakaś różnica?
        On chce jasnej informacji, nie interesuje go, co przekazano czy powiedziano Kukukowi.

    • beaucouptrop Re: Praca-kryzys -co robic? 15.10.22, 15:55
      》Co robicie żeby nie zwariować w pracy i się odciąć od największego bezsensu ? 《
      Jeśli to nie jest sytuacja ograniczona w czasie, to na dłuższą metę nie da się odciąć od chaosu i bezsensownosci działań. Będzie cię to coraz bardziej frustrowac i męczyć. Jesli nie masz na to wpływu i dodatkowo musisz iść z prądem to może okazać się szybką drogą do wypalenia zawodowego.
      Jedynym wyjściem jest zmiana pracy.
      • ajaksiowa Re: Praca-kryzys -co robic? 15.10.22, 17:48
        Przemawia do mnie rada alpepe👏👏👏
        • alicia033 Re: Praca-kryzys -co robic? 15.10.22, 18:51
          ajaksiowa napisała:

          > Przemawia do mnie rada alpepe👏👏👏
          >
          a do mnie w ogóle.
          Po góra drugiej takiej rozmowie zażyczyłabym sobie zmiany osoby obsługującej mnie na taką, z którą można coś konkretnie uzgodnić. Albo od razu poszła do konkurencji, bo po co miałabym bezproduktywnie tracić czas na rozmowach z kimś, z kim nic nie można właściwie ustalić?
          • alpepe Re: Praca-kryzys -co robic? 15.10.22, 18:56
            No widzisz, po twojej wypowiedzi od razu widać, że teoretyzujesz. Ja piszę o praktyce, o tym, jak działają firmy usługowe i jak działają klienci. Ile ja już miałam z klientami mniejszych spięć, bo im się nie podobało, że kurier zawalił grubo, albo nie wykonaliśmy czegoś tam, bo maszyna klękła, dostawcy dostarczyli złe materiały, albo nas olali. Nie da się być w tej sytuacji decyzyjnym, bo w całej branży była i nadal jest, taka sieczka. I jedyne, co można zrobić, poza niedobieraniem telefonów i nieodpowiadaniem na maile, to właśnie przestawić się na takie komunikowanie z klientem.
            • alpepe Re: Praca-kryzys -co robic? 15.10.22, 18:59
              Oczywiście piszę o unikalnych usługach i towarach, gdzie konkurencja co najwyżej nas uzupełnia i kupuje u nas dla swoich klientów. Nie piszę o dziesiątek budce z goframi na promenadzie w kurorcie nadmorskim.
          • kukuk Re: Praca-kryzys -co robic? 16.10.22, 11:01
            W konkurencji nie lepiej , tego niebezpieczeństwa nie ma.
            Mi bardziej chodzi o mój wizerunek, czuje się bardzo nieprofesjonalnie
          • 152kk Re: Praca-kryzys -co robic? 16.10.22, 16:40
            No ale kukuk nie jest decyzyjna - to lepiej dla klienta, żeby udawała, że jest?
            I żądać rozmowy z osobą decyzyjną oczywiście możesz. Ale wcale niekoniecznie twoje życzenie zostanie spełnione. W firmie, którą opisuje kukuk bardziej prawdopodobe jest, że skierują cię do kukuk2, której decyzyjność będzie na takim samym poziomie, ale która będzie umiała cię oszukać bez mrugnięcia okiem😂
      • kukuk Re: Praca-kryzys -co robic? 16.10.22, 11:02
        Tak właśnie o to chodzi.
        Nie mam problemu z komunikowaniem ze ja takie wytyczne dostaje, czy ze ktoś je zmienia a ja tylko przekazuje.
        Tutaj luz, tylko to są takie ogromne ilości sprzecznych informacji ze już mi pp prostu głupio
        • pawlici778899 Re: Praca-kryzys -co robic? 16.10.22, 11:12
          Po prostu przeżyć 8 godzin bez żadnego sensu
          Wyjść i zapomnieć
          Patrzeć czy wpływy na konto są i ubezpieczenie
          Nic więcej
          Jednemu mówić to, innemu tamto, żeby czas minął.
    • woman_in_love Re: Praca-kryzys -co robic? 16.10.22, 11:23
      Pracujesz na infolinii czołowego operatora usług telekomunikacyjnych?
Pełna wersja