05.01.07, 18:09
Tak sobie teraz przypominam iż moja bratowa będąc w ciąży poszła do jakiejś
lekarki z polecenia na tej wizycie lekarka powiedziała ze płód jest obumarły
(nie powiem co przerzyła moja bratowa same sie domyślacie zapewne) i wysłała
ja na konsultacje do Prof Słommko. Wykonała lekarka tel do prof i kazała
jechać. Pojechali Prof bardzo miły wiekowy Pan z ogromna wiedzą. NA miejscu
Prof powiedział że nie widzi nic niepokojącego ale na wszelki wypadek na
kilka dni do szpitala. Po kilku dniach okazało sieże płód rosnie lecz
niestety łożyskko przodujace.

Kasował duzo bo 100zł 5 lat temu za wizytę ale USg na miejscu. Ogólnie była z
niego bardzo zadowolona chociaż inf musiała wyciagać.

Termin porodu minął Prof kazał zadzwownic do niego jak minie. Zadzwoniła
kazał przyjechać powiedziałze nie ma co wiecej męczyc tylko zaczynamy rodzic
łożyszko ładnie zeszło że mógł byc naturalny poród. Jednak rozwarcia nie yło
Prof powiedział jej że jedzie do domu na obiad i jak wróci a rozwarcia nadal
nie bedzie to zrobimy cesarkę. Pojechał potem wrócił sam osobiście zrobił jej
cesarke nic za to nie płąciła dodatkowo.

Na izbie przy przyjeciu dostała pokuj jedno osbowy bo ponoc Prof tak sobie
życzy dla swoich pacjętek. Ona bardzo miło wspoina cała opiekę Prof Słomko
łacznie z porodem. Prof nie przyjmuje juztak na codzeń tylko właśnie ze
skierowania od innych lekarzy trudne ciaze. Jest śiwetny bratowa chciała by z
następnym dzieckiem znów do niego tylko czy ja jeszcze będzie prowadził?

Zdania sa podzielone ja sama nie wiem gdzie lepiej...


_______________________________________

;-)
Obserwuj wątek
    • zosia.w1 Re: Polna 13.01.07, 23:07
      Zgodzę się z Tobą, zdania na temat Polnej są bardzo podzielone. Moją ciąże
      prowadziła drDembińska z Polnej. Przemiła kobieta i fachowa, bardzo dba o ciąże,
      gdy tylko widzi coś niepokojącego zleca dodatkowe badania, wysyła na lepsze USG.

      Jak minął termin porodu kazała przychodzić co kilka dni na KTG (na Polnej
      przyjmują dopiero 2tyg. po terminie). Gdy byłam już 10 dni po terminie kazała mi
      się zgłosić na Izbę Przyjęć. Kiedy na miejscu dowiedziano się, że jestem od
      drDembińskiej przyjęto mnie z uśmiechem na twarzy. Troszkę długo trwało
      załatwienie wszystkich formalności, ale w końcu trafiłam na oddział porodowy. Po
      około godzinie zaczęto wywoływać poród (masaż szyjki i cewniczek (mniej
      bolesne)). Po kilku godzinnych marszach trafiłam na salę porodową. Położne
      super, naprawdę opieka nie z tej ziemi, (czytałam różne wypowiedzi na temat tego
      szpitala). Położne były bardzo pomocne, zachęcały mnie do aktywnego porodu, bo
      miałam tylko 3cm rozwarcie przez ok. 8-9godzin. Dla mojego partnera były bardzo
      uprzejme. Przychodziły co 15 min. sprawdzić, czy wszystko jest dobrze i
      porozmawiać. Lekarka, która przyjmowała poród uratowała mnie od kleszczy, za co
      jestem jej bardzo wdzięczna.
      Po porodzie opieka jak w prywatnym szpitalu, masz problem naciskasz guziczek, a
      położna już jest. Jak mają czas to porozmawiają (wszystko zależy od obłożenia).
      Zawsze uśmiechnięte i przyjaźnie nastawione, a to bardzo ważne.

      Dodam, że za położne, ani lekarzy nie płaciłam. Życzę każdej rodzącej takiej
      opieki i takiej położnej jak p.Hania z Polnej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka