Dodaj do ulubionych

Lekarze odpowiedzą za śmierć noworodka

IP: *.udn.pl 07.07.04, 21:36
Mnie zainteresowało to,że dyrektor ZOZ-u w Szydłowcu przyjeżdża na dyżury do
Radomia.
Obserwuj wątek
    • Gość: ja Re: Lekarze odpowiedzą za śmierć noworodka IP: *.udn.pl 07.07.04, 23:44
      Niestety miałam wątpliwą przyjemność spotkać pana Apoloniusza W na tymże
      oddziale. Leżałam tam podczas jego dyżuru z silnym krwotokiem w 5 miesiącu
      ciąży. Leżałam i leżałam ok 20 godzin, a pan doktor Apoloniusz W. kazał czekać
      i tylko czekać. leżeć i czekać - oczywiście podczas obchodu, bo więcej razy się
      do mnie nie pofatygował. No i tak czekałam, aż poroniłam, ale to też nie była
      jego wina, po prostu za wcześnie rozpoczęła się akcja porodowa...
      • Gość: zniesmaczony Re: Lekarze odpowiedzą za śmierć noworodka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.04, 11:53
        ja napisała "..ale to TEŻ nie była jego wina.."
        no cóż, współczuję. ale jego wina to tylko taka, że za rączkę nie trzymał. może modlitwa by pomogła. w takim przypadku tylko organizm decyduje (leki mogą ale nie muszą pomóc w ustaniu krwotoku). i tylko sie czeka. odpowiadam tak brutalnie bo wiekszośc, ktora z REGULY jest bez pojecia, potraktuje ten post jako kolejny dowód w sprawie. aha NIE ZNAM tego lekarza. LUDZIE troszkę uczciwości i rozumu. A ten drugi lekarz dojeżdżał.. i co z tego?
        • Gość: zsosna Re: Lekarze odpowiedzą za śmierć noworodka IP: *.ma.charter.com 08.07.04, 15:56
          Bedac w ciazy z blizniakami zawsze wzrasta ryzyko Cesarskiego cieia, i wiecej
          niz polowa blizniakow jest urodzona w ten sposob. Ulozenie plodow ma duzy wplyw
          na "rodzaj porodu". Poza tym nalezy pamietac ze rowniez inne powody wplywaja na
          decyzje rodzacej i lekarza jaki rodzaj porodu powinien nastapic od "krytycznej
          chwili": zdrowie matki (wzrost /spadek cisnienia rodzacej, ulozenie lozyska:
          przodujace czy tez odklejajace sie lozysko)i zdrowie jeszcze "nienarodzonych"
          (stress, akcja serca, jaki kolor maja wody plodowe, itd.....)
          Ciekawe, ze w ciazach bliznaczych wiele szpitali w Polsce wymaga, by matki w
          takich przypadkach rodzily w salach operacyjnych, nawet jesli...... jest
          to "porod naturalny", taki do jakiego natura przystosowala kobiety przez
          miliony lat. Czasami rodzacym podaje sie leki znieczulajace do kroplowek, po to
          by jesli zajdzie natychmiastowa potrzeba do wykonania Cesarskiego ciecia,
          rodzaca jest przygotowana do tak drastycznego zakonczenia "akcji ratunkowej".

          Po co moje takie pisanie? Z tego co zauwazylam, w Radomiu, zupelnie inny rodzaj
          poloznictwa sie stosuje. Przykro jest sluchac kobiet ktore mialy kontakt z
          radomskim oddzialem polozniczym, ze ich wspmnienia sa takie nieprzyjemne i tak
          bolace, bo powinny byc radosne i budujace. Wspolczesna medycyna i srodki, ktore
          wydawane sa przez NFZ pozwalaja by do takich przypadkow nie dochodzilo jak
          wyzej opisany. W wiekszosci problemem jest taki, ze lekarz nie chce zmienic
          swojego stylu pracy i techniki. Nie chce wykorzystywac najnowszych osiagniec
          techniki (takich jakie sa mozliwe na oddziale). Jesli cos sie stanie....
          kwitowane jest to: "noc coz sily natury zdecydowaly".
          Moze czas najwyzszy by tym silom natury nieco pomoc. Ostatecznie lekarz, przez
          wiele lat byl ksztalcony po to by korzystac z dorobku wielu (doswiadczen ludzi
          i wielkich koncernow farmaceutycznych) i uczony by te wiedze w odpowiedni
          sposob "aplikowac". Jesli lekarz nie umie tego robic i podejmowac odpowiednich
          decyzji o zdrowiu i zyciu innych... moze czas najwyzszy by roztal sie z zawodem
          lekarza.
          Z powazaniem
    • Gość: ex-pacjentka Re: jak nie posmarujesz to prędko nie urodzisz IP: *.rwt.pl 08.07.04, 13:59
      Tak tak, na tym oddziale dyskretnie doradzają nawet pielęgniarki, że jak
      się "porozmawia" z lekarzem to i poród się zacznie na czas i nie bedzie
      zbędnego czekania.
      Rażące jest nagminne "trzeba czekać", to chyba jedyna terapia jaką się tam
      stosuje. Lekarze faktycznie zaglądają do pacjentek tylko w czasie obchodu.
      Jak chcecie opiekę pielęgniarską to proszę bardzo kazda położna chętnie weźmie
      prywatny dyżur przed i po porodzie. Jest super.
      • Gość: ziomal Re: jak nie posmarujesz to prędko nie urodzisz IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 08.07.04, 20:52
        Z tego co czytam to wniosek nasuwa sie jeden - wy wszyscy jestescie dobrzy - a
        najbardziej madrzy sa redaktorzy - ci wiedza wszystko i niech to oni zaczna was
        leczyc - ciekawe jak dlugo pozyjecie. Pacjentka z poronieniem w toku widocznie
        miala dobra opieke skoro zyje i jest w stanie pisac na tym forum.AVE.
        • Gość: zosna Re: jak nie posmarujesz to prędko nie urodzisz IP: *.ma.charter.com 08.07.04, 21:15
          krwawienie w 5 miesiacu ciazy nie jest poronieniem!!!!wedlug polozniczego -
          medycznego slownictwa, poronienie jest tylko do 20 tygodnia (liczawszy od
          pierwszego dnia miesiaczkowania).
          czy ten komentarz napisal "radomski specjalista z dziedzininy poloznicztwa i
          ginekologii"?!!!!
          wiec ustalmy raz i na dobrze, ze KRWAWIENIE w 5 MIESIACU JEST W II
          TRYMESTRZE!!!!

          .... a wiec:
          W środkowych miesiącach ciąży krwawienia występują znacznie rzadziej, a przy
          tym są zwykle nieznaczne i niegroźne. Najczęstszą ich przyczyną jest nadżerka
          szyjki macicy. Jeśli jednak wystąpi krwawienie, może ono być spowodowane
          (podobnie jak w III trymestrze), problemami z łożyskiem!!!!

          III trymestr (27 i do konca ciazy)

          W ostatnim okresie ciąży krwawienia zdarzają się częściej. Zwykle z powodu
          następujących nieprawidłowości łożyska:

          Łożysko przodujące. Bezbolesne krwawienie może oznaczać, że łożysko
          umiejscowiło się w dolnej części macicy. Pod koniec ciąży staje się ona
          cieńsza, a szyjka skraca się i ulega rozpulchnieniu. Łożysko, którego tkanki
          nie są rozciągliwe, częściowo odrywa się od ściany macicy i stąd to krwawienie.
          Zazwyczaj zdarza się ono pomiędzy 28. a 32. tygodniem ciąży, często w nocy lub
          po stosunku. Zwykle ustępuje samo, ale konieczne jest leżenie i obserwacja w
          szpitalu. Położenie łożyska bada się za pomocą USG. Badanie to powtarza się po
          dwóch tygodniach - jeżeli łożysko wskutek wzrostu macicy przesunie się wyżej,
          to problem rozwiązał się sam, jeśli nadal przoduje, kobieta musi zachować
          ostrożność aż do końca ciąży (czasami będzie musiała nawet pozostać w
          szpitalu). Kiedy łożysko całkowicie zakrywa wewnętrzne ujście szyjki, nie da
          się uniknąć cesarskiego cięcia. Jeśli zakrywa je tylko częściowo - jest szansa
          na poród drogami natury.

          Przedwczesne odklejenie prawidłowo usadowionego łożyska. Wskutek urazu brzucha,
          nagłego wzrostu ciśnienia tętniczego, zaburzeń krzepnięcia krwi u matki (a
          czasem z innych nieznanych przyczyn) może dojść do odklejenia się łożyska od
          ściany macicy. Objawia się ono ciągłym bólem brzucha i krwawieniem. Bywa, że
          łożysko odkleja się tylko na niewielkiej powierzchni. Wtedy pomiędzy nim a
          ścianą macicy tworzy się krwiak. Krew nie wypływa z dróg rodnych, jedynym
          objawem jest ból. Taki stan wymaga oczywiście obserwacji w szpitalu, ale jest
          szansa na dalszy prawidłowy rozwój ciąży, gdyż krwiak po jakimś czasie nieraz
          sam się wchłania. Obfite krwawienie świadczy jednak o rozległym odklejeniu się
          łożyska. Stan ten zagraża życiu matki i dziecka. Ratunkiem jest wtedy
          najczęściej cesarskie cięcie.

          Często na kilka dni przed porodem odchodzi tzw. czop śluzowy zamykający szyjkę
          macicy. Śluz bywa podbarwiony krwią, gdyż szyjka jest wtedy bardzo
          rozpulchniona i przekrwiona. Stąd również częste plamienia po badaniu
          ginekologicznym. Są one jednak zupełnie niegroźne.


          Z powazaniem i troche prosze poruszac szarymi komorkami, zanim BZDURY bedzie
          sie pisalo
          • Gość: ziomal Re: jak nie posmarujesz to zjesz na sucho IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 08.07.04, 21:34
            wprost - piekny tekst - teraz moge spokojnie isc spac wiedzac ze takie forumowe
            GURU zawsze doradzi... ( lubie pisac bzdury - to sprawia mi ogromna frajde -
            lecze tym swoje kompleksy )
            • Gość: zsosna Re: jak nie posmarujesz to zjesz na sucho IP: *.ma.charter.com 09.07.04, 02:49
              ZIOMAL, ale z ciebie to kretyn!!!
              zkoda slow by pisac wiecej
              • Gość: ziomal Re: jak nie posmarujesz to zjesz na sucho IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 09.07.04, 17:31
                ;)ale tu nie o mnie chodzi - a ja lubie tak wejsc na to forum od czasu do czasu
                i poddenerwowac co to niektore jednostki ktorym sie wydaje ze zjadly wszystkie
                rozumy - jak juz pisalem sprawia mi to ogromna przyjemnosc :)
                • Gość: zsosna Re: jak nie posmarujesz to zjesz na sucho IP: *.ma.charter.com 09.07.04, 19:45
                  do ZIOMAL-a.
                  Mam nadzieje, ze nie jestes kobieta w "wieku reprodukcyjnym", badz w ogole
                  kobieta. Jesli juz wykluczymy te mozliwosc, mam jeszcze nadzieje ze jestes
                  kawalerem, nigdy nie bedziesz w zwiazku malzenskim (badz nawet w zwiazku
                  pozamalzenskim z kobieta, Panie Boze nie dopusc do tego!!!!), badz bedziesz w
                  zwiazku luznym-wolnym z osoba twojej plci i ..........nie bedziesz musial
                  korzystac z "serwisu" oddzialu ginekologiczno-polozniczego.
                  Piszesz ze jestesm GURU w tej dziedzinie..... i ja sie z
                  tym ...ZGADZAM ............TAK, bo moje wyksztalcenie do tego mnie upowaznia.
                  Nie praktykuje mojego zawodu w "pieknym miescie RADOM", bo nie mozna
                  ze "specjlistami-felczerami" sie porozumiec. W W-wie kiedykolwiek ktos z
                  Radomia przyjdzie z wizyta po konsultacje do przychodni gdzie udzielam pora, by
                  potwierdzic dia gnoze radomskiego lekarza, wiel;e, oj, wiele razy ja i moi
                  koledzy i kolezanki SZEROKO otwieramy oczy.

                  szpital radomski nie ma dobrej slawy , ani w Radomiu, ani w regionei. Na
                  oddzilae polozniczeym kilka miesiecy temu lekarz-poloznik pezrciela twraz
                  skalpelem podczas CC. Niedopuszczalne!!! Prokuratura sie tym zajela!!!

                  Na zakonczenie tylko prosba do Wszechmocnego, ktokolwiek to jest:
                  Prosze bys ty ZIOMAL badz twoja rodzina i najblizsze kobiety w rodzinie nie
                  musial korzystc z uslug oddzialu ginekologiczno-polozniczego.
                  Niestety wiemy ze jest to niemozliwe, bo wczesniej czy pozniej zawsze cos
                  sie "wydarzy".

                  GOOD LUCK!!!!
                  • Gość: ja131 Piękna wszawa IP: 213.25.11.* 10.07.04, 23:08
                    Szkoda że z Warszawy wraca wiele pacjentek których nie stać na "profesjonalne"
                    wyciąganie pieniędzy. Każdy widzi tylko swoich zadowolonych pacjentów
                    (niezadowoleni nie wracają). Nie jest to kwestia szpitala, miasta.
                    Jeżeli nie zdarza się w Warszawie nacięcie skóry dziecka w trakcie cięcia
                    cesarskiego, jeżeli nie zdarzają się zgony noworodków to - zazdroszczę
                    wzmożonego samopoczucia.
                    Z głębokim poważaniem felczer.
    • Gość: Irena Re: Lekarze odpowiedzą za śmierć noworodka IP: *.ats.pl / *.radom.pilickanet.pl 08.07.04, 21:36
      25 maja 1987r po cięciu cesarskim zaczęła mi sie sączyć ze szwa krew lekarz
      Apoloniusz W. miał dyżur zgłosiłam to mu i prosiłam zeby obejrzał a on
      odpowiedział mi ze jak będzie miał kaprys to mnie zbada a jak nie to nie i
      niestety niezbadał mnie, ale ja na drugi dzień naskarzyłam na niego do
      ordynatora Nity na wizycie i miałam ta przyjemność ze go zbeształ przy
      wszystkich tylko sie dziwie, że tyle na niego skarg i jeszcze jest zatrudniony
      w szpitalu, ale AW przyjmuje prywatnie w domiu za ciężkie pieniądze i pacjentki
      które do niego chodzą chwalą sobie jego fachowość.
    • Gość: Ewa Porod na Tochtermana to tragedia, do ostatniej... IP: *.133.udn.pl 09.07.04, 11:53
      ...chwili trzymaja zeby rodzic samej, dla nich CC to ostatecznosc.
    • Gość: Ewa MORDERCY z Tochtermana!!!! IP: *.133.udn.pl 09.07.04, 11:55
      To nie pierwszy przypadek w tym szpitalu.
      • Gość: Doktor Re: MORDERCY z Tochtermana!!!! IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 09.07.04, 22:12
        Nie pierwszy. I niestety dzieją się rzeczy jeszcze gorsze. Ja żebram w
        radomskiej prokuraturze o rzetelną opinię biegłych w sprawie uśmiercenia
        człowieka w tym szpitalu już przeszło półtora roku. Facet umarł, biegli
        napisali, że był pod właściwą opieką, obserwowany przez dyżurnego chirurga,
        tyle że obserwacja prowadzona była w czasie, gdy pacjenta nie było w szpitalu
        (leżał wtedy na chodniku i czekał na karetkę), dokumentacji medycznej nie
        sporządzono i odesłano praktycznie nieżywego na Józefów. Radomska prokuratura
        oślepła, bo dyżurnym chirurgiem był Grzegorz N, członek znanej radomskiej
        rodziny lekarsko-prawniczej. I co? Gówno.
      • Gość: pacjent Re: MORDERCY z Tochtermana!!!! IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 09.07.04, 22:20
        Ta paranoja to "choroba zakaźna" i w tempie kosmicznym dotyka lekarzy innych
        specjalnosci, a obajwia się szczególną niemocą jeśli "czynią" usługi za
        pieniądze nasze, czyli NFZ - najlepiej z nimi nie mieć nic wspólnego, bo
        niestety i przede wszystkim kochają kasę .......
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka