Dodaj do ulubionych

Dobrowolność religii w szkole

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 19:17
Dowiedziałem się od syna, który jest uczniem jednego z liceów w Radomiu, że chciał zrezygnować z lekcji religii. Poinformował o tym księdza katechetę a wówczas ten oświadczył, że w tej sytuacji musi zanieść jego papiery do parafi, gdzie uznają go za "niekatolika". Wiązać się z tym będzie w przyszłości niemożność udzielenia synowi sakramentów świętych. W tej sytuacji syn zrezygnował, bo jak wywodzi, może przyszła żona będzie chciała mieć ślub kościelny. Abstrahując od faktu, że ksiądz się myli, bo wystąpienie z kościoła katolickiego nie może wynikać z faktu rezygnacji z lekcji religii, jeżeli przestrzega się przykazań, to sposób w jaki usiłuje on wpłynąć na decyzje syna uważam za formę szantażu.
Obserwuj wątek
    • Gość: zz Re: Dobrowolność religii w szkole IP: *.udn.pl 02.03.05, 19:38
      Jaki ojciec taki syn...
    • Gość: wisia12 Re: Dobrowolność religii w szkole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 20:09
      o ile wiem, to w szkole składa się oświadczenia, czy chce się chodzic na
      religię, nie ma żadnego przymusu i nie potrzeba żadnych papierów z parafii
      to chyba rzeczywiście forma szantażu, choć nie wiem, co chiał ksiadz tym
      osiągnąć (po co mu uczeń, który nie chce i nie musi uczestniczyć w zajęciach).
      Nie wiem czy można zrezygnować w połowie roku szkolego, ale na początku raczej
      tak.
      • jachupek Re: Dobrowolność religii w szkole 02.03.05, 21:24
        co to znaczy w połowie roku?jaki rok ma związek z religią? na podstawie jakich
        regulacji prawnych to kółko zainteresowań jest prowadzone i na dodatek pod
        presją?Ciemnogród jak sie patrzy.Najwyższy czas zrobić z tym porządek szkoła
        jest świecka oni nie mają najmniejszego prawa narzucać innym swojego
        światopoglądu.
        • Gość: kleryk Re: Dobrowolność religii w szkole IP: *.udn.pl 02.03.05, 22:00
          jachupek-popieram.Przykro mi to pisac ,ale za zachodnia prasa(cala europa i
          postepowy swiat)uwazam ze to rozpasanie kleru skonczy sie wraz z Janem Pawlem
          2.Oni nie maja nawet litosci, przy oplatach co laska od pary
          studentow.Zapomnieli ,ze to przyszle elity !! Jachupek podaj nazwisko
          ksiedza.To jest jedna obluda .A swojadroga to syn jest silnym iodwaznym mlodym
          czlowiekiem i oni walcza o niego.Ilu na te zajeci chodzi ze strachu przed bab
          cia, mama itp.Dorosna ,caesc bedzie studentami i powiedza im co laska nie bo
          nikt do nich nie bedzie chodzil.Juz dzisiaj wiekszosc chodzi dla swietego
          spokoju.Pozdrawiam.
      • Gość: Tatuś Re: Dobrowolność religii w szkole IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.05, 07:43
        To było na początku roku, kiedy poinformował o swoim zamiarze katechetę. Wczoraj spytałem syna o tę kwestię, bowiem w tym tygodniu są rekolekcje a nie widziałem, aby na nie chodził. Wtedy mi opowiedział tę historię. Dodał, że na lekcje religi i tak przestał uczęszcz.. a mimo to na koniec semestru miał czwórkę. A swoją drogą jest b. naiwny, bowiem jak da kasę do farosz wszystko zrobi. Nawet ochrzci powtórnie.
        • Gość: jan Re: Dobrowolność religii w szkole IP: *.udn.pl 03.03.05, 08:26
          Ludzie wy nie jesteście katolikami. Dajcie sobie spokój, jest tyle sekt, w
          niektórych nawet, studencie ( za dychę ) płacą za przystąpienie do nich, tam ci
          dadzą za darmo tyle ślubów ile będziesz chciał. A ty tatusiu nie jesteś dobrym
          ojcem bo na religii niczego złego nie uczą.POwinieneś porozmawiać o tym z
          synem, niestety jesteś religijnym ignorantem i analfabetą. Można wybrać etykę,
          bo przedmiot to nie religia a religia/etyka. Jeśli nie jest się katolikiem.
          Katolik ma obowiązek rozwijać się religijnie i duchowo. Wszystko jest OK, tylko
          wy nie jesteście w porządku, ale jak wam kostucha zajrzy w oczy to będziecie
          wołać księdza, zaschnie wam w gardle.
          • Gość: Tatuś Re: Dobrowolność religii w szkole IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.05, 10:15
            Drogi Janie oraz oczywiście prawdziwy polski katoliku. Gdybyś znał nowy testament, to wiedziałbyś, że Jezus uczył tolerancji i miłości. Sformułowania typu : ignorant, analfabeta pod moim adresem są niczym niepoparte. Tak jak moje stwierdzenie, że Ty jesteś chrześcijaninem. To typowe, bo kiedy się nie ma argumentów to najlepiej kogoś opluć. W myśl powiedzenia : Wszelkie próby zdyskredytowania Robin Hooda zawiodły. Ogłosimy więc, że jest żydem. Informuje Cię, że na lekcjach religii niczego nie uczą. Przynajmniej w szkole do której uczęszcza mój niedobry syn. Ma czwórkę z tego przedmiotu, choć nie chodzi na zajęcia.
            • Gość: gajka Re: Dobrowolność religii w szkole IP: *.udn.pl 03.03.05, 12:56
              Jesus uczył tolerancji i miłości co nie znaczy,że pozwalał na robienie
              supermarketu ze świątyni i porozwalał handlarzom stragany.Tatuś pisze nam,że na
              religii niczego nie uczą bo mu tak syn powiedział. Nieroztropnośc to też jest
              grzech. Jest taka przypowieść o pannach mądrych i głupich. Tatusiu będziesz
              kiedyś żałował, że nie miałeś argumentów aby syna do katechizacji
              przekonać.Później taki lub taka w kościele kuca zamiast uklęknąć, nie odpowiada
              na mszy, nie śpiewa bo pieśni nie zna, na tacę nigdy nic nie da, a uważa się za
              katolika. Bierze ślub, chrzci dzieci bo co by ludzie powiedzieli. Obłuda i
              religijny poziom przedszkolaka (daj mi Boziu pieniążki).
              • Gość: Tatuś Re: Dobrowolność religii w szkole IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.05, 14:35
                Tak, napisałem że na religi, w szkole do której chodzi syn nieczego nie uczą, ale było to w kontekście tego, że przecież nie można być klasyfikowanym, nie uczęszczając na lekcje. A tak jest w tym przypadku. Umiejętnośc czytania nie zwalnia Gajko od myślenia. Jeżeli kwestie poprawnosci klękania, śpiewania w kościele i nie dawania na tacę są dla Ciebie tak ważne to sama (sam) dajesz dowód tego, do czego sprowadza się Twoja religijność.
      • Gość: nina Re: Dobrowolność religii w szkole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 10:49
        Z religii można zrezygnować w każdym czsie nie pisząc ,żadnego oświadzeniwa.
        Ządanie oświadczeń jest bezprawne.
    • Gość: Ewa Re: Dobrowolność religii w szkole IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 03.03.05, 08:37
      Religia, jako taka, w ogóle nie powinna figurować jako przedmiot szkolny. Źle
      postąpiono przenosząc lekcje z przykościelnych salek do szkoły. Bo otóż w szkole
      nie liczy się więź między Bogiem a uczniem, o nie, tu liczy się, żeby z klasówki
      o przypowieściach dostawać dobre oceny, żeby wiedzieć, który święty czym się
      zasłużył. Wydaje mi się, że rozwój duchowy, to również postęp moralny, a
      wpajania przede wszystkim jakichkolwiek dobrych wartości na religii brakuje.
      Mówiąc to uogólniam, bo rzeczą oczywistą jest, że nie sprawdza się do w
      odniesieniu do wszystkich prowadzonych lekcji religii. Wiem tylko sama jak to
      jest, kiedy wchodzi się do sali i zastanawia, gdzie w tym wszystkim sens.
      Pozdrawiam
      • Gość: . Re: Dobrowolność religii w szkole IP: 200.49.208.* 03.03.05, 14:47
        > Religia, jako taka, w ogóle nie powinna figurować jako przedmiot szkolny.

        Problemem w Polsce jest to,
        że przedmiot ten nazwany "religią",
        jest w rzeczywistości katechezą - a ta nie powinna być prowadzona
        za państwowe (m. in. z moich podatków) pieniądze.
        Na religię się zgadzam, ale na katechezę nie!

        W Polsce nie, ale w Szwecji jest wykładana "religia" jako przedmiot -
        historia, geneza różnych religii na świecie.
        • Gość: Ewa Re: Dobrowolność religii w szkole IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 03.03.05, 15:56
          I tu przytaknę.
          • jachupek Re: Dobrowolność religii w szkole 03.03.05, 20:23
            ja do Janka -katolika,jeżeli czcesz byc katolikiem to bądź mnie to nie
            interesuje wogóle, ale tez i Ty nie bądź Krzyżakiem.A niby dlaczego ja mam być
            katolikiem?Chłopie wierzący człowiek to taki któremu nie jest potrzebny pałac
            żeby sie pomodlic ani mężczyzna w sukience, jak zechcę się pomodlić to uklęknę
            przed swoim łóżkiem i to zrobię a pośrednik jest mi nie potrzebny.Zgadzam się
            ze era rozpasania sukienkowych pęknie jak bańka mydlana gdy zabraknie Pana
            Wojtyłły, a wszystko na to wskazuje że nastąpi to niebawem.
            • Gość: byly Re: Dobrowolność religii w szkole IP: *.udn.pl 04.03.05, 15:02
              Oczywistym jest ze po odejsciu JP2 nastapi rewolucja zwlaszcz w polskim
              klerze.Oni sami sie znienawidza .Juz widze walke o stolki.Przeciez ic h
              wszystkich wusiudaja z Watykanu.Trzeba im zrobic miejsce.Co na to mlodzi
              sutannowi a co klerycy? Nie udawajcie ,ze nie kumacie w internecie.Czarni beda
              zalowac bardzo ,ze opuscili okopy,swoje twierdze ze swoimi kartotekami i poszli
              do szkol.Moze wypowie sie ktos od nich!!!
            • Gość: janek Re: Dobrowolność religii w szkole IP: *.udn.pl 04.03.05, 18:22
              Czytelnik NIE się odezwał. Co się tam dowiedział to powiedział. Bez ciebie
              Kościół jest znacznie mocniejszy niż z tobą, ale dla sukinsynów marnotrawnych
              zawsze są tu drzwi otwarte. Taka jest różnica między Nieograniczenie
              Miłosiernym a niemiłosiernie ograniczonym.
              • jachupek Re: Dobrowolność religii w szkole 04.03.05, 20:02
                nie wiem do kogo ten tekst o czytelniku NIE, ale uwazam,że napewno nie gorszy
                od sluchacza Radja Maryja.Mnie Twój kościół jest do niczego nie potrzebny, ale
                ja Twojemu kościołowi tak, bo dla jasności Twój szef w sukience pobiera
                wynagrodzenie z moich również podatków.Gdyby sukienkowi i Ty Jasiu mielibyście
                odrobinę honoru to nie okradalibyście tych co obrzucacie błotem,ze kościół jest
                mocniejszy od nas.My przynajmniej nie jesteśmy parafianami i z tego powodu
                czerpiemy radość.A jeżeli nie znasz slowa parafianin to poszukaj w slowniku
                może ci coś jasiu uzmyslowi.
    • Gość: NORMALNY Re: Dobrowolność religii w szkole IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 04.03.05, 21:12
      NIE DAJCIE SIĘ ZWARIOWAĆ!!! PO CO WY DYSKUTUJECIE Z JAKIMŚ "TATUSIEM" CZY TYM
      DRUGIM PAJACEM? TO JEST NIE KTO INNY JAK JAKIŚ UKRYTY MŁODY CZERWONY SMIEĆ
      KTÓRY CHCIAŁ WŁOŻYĆ KIJ W MROWISKO. CZERWONE MŁODE ŚMIECIE RZUCAJĄ TAKIMI
      HASŁAMI BO CHCĄ JAKOŚ ZAISTNIEĆ. ICH TATUSIOM JUŻ TO NIE PASUJE (I WIEK I CZASY
      JUŻ NIE TE) ALE ONI W IMIĘ ODGRYWANIA ŚWIATOWCÓW NADAL CHCĄ NISZCZYĆ TO CO
      ZACZĘLI ICH TATUSIOWIE I DZIADKOWIE.
      • Gość: janek Re: Dobrowolność religii w szkole IP: *.udn.pl 04.03.05, 22:10
        Nie mam zwyczaju nazywać ludzi śmieciami czy szmatami jak to się teraz często
        słyszy, ale rzeczywiście z prowokatorem z jakiej sekty jehowickiej nie ma co
        gadać.
        • Gość: Tatuś Re: Dobrowolność religii w szkole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.05, 06:51
          Twoje pytanie : po co dyskutować z Tatusiem i z innymi, jest symptomatyczne. Świadczy, że boisz się dyskusji na zadany temat. Czyli my mamy rację ex definicjone a przeciwnicy naszego zdania na stos. Jakież to budujące i chrześcijańskie....Gratuluje dobrego samopoczucia. Niestety, inkwizycja nie istnieje, Opus Dei mimo wszystko to już nie to samo.
      • Gość: Tatuś Re: Dobrowolność religii w szkole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.05, 06:40
        Po to dyskutują, że mają wolna wolę, czego Ty nie zrozumiesz jako zielony, różowy, czy jakiś tam inny. Pardon, chciałem powiedzieć czarny.
        • Gość: Rh Re: Dobrowolność religii w szkole IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 05.03.05, 07:04
          Jesteś chory z nienawiści.Wymyślasz jakieś niewydarzone historie w myśl zasady
          twoich czerwonych plityków: obrzucę kogoś błotem to i tak po wyjaśnieniach ślad
          pozostanie.I nie zmylisz opiniii o sobie używając niepotrzebnie słów, których
          znaczenia pewnie niedokońca znasz a już z pewnością nadużywasz.
          • Gość: Tatuś Re: Dobrowolność religii w szkole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.05, 07:10
            To moja sprawa, czy jestem czerwony, czy zielony. Na pewno nie jestem czarny, jak Ty. Adiagnozę na temat choroby nienawiści pozostawiam czytającym. Przecież to Ty mnie obrzucasz błotem. Powiedz mi, gdzie, w którym miejscu obraziłem kogoś, komu przywaliłem, nazywając go chorym ? I wybacz, rozumiem, w przeciwieństwie do Ciebie tekst. Czyyżbyś kończył KUL ? To jest argument, co nie ?
            • Gość: fioletowy Re: Dobrowolność religii w szkole IP: *.udn.pl 05.03.05, 15:14
              Może nie jesteć murzynem ale podniebienie masz czarne z nienawiści.
    • Gość: Rh Re: Dobrowolność religii w szkole IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 05.03.05, 07:56
      Odpowiem Ci ostatni raz i więcej nie zabiorę głosu w tej - szczutcznie
      utrzymywanej - dyskusji. Mnie również nie podoba się wiele spraw, które
      zauważam w Kościele ale prawdziwy katolik wie że czym innym jest kasiądz a czym
      innym polityk. WIARA katolicka nie jest tym samym co wiara w czerwonego bożka
      typu Lenin, Stalin czy chociażby Miller. Już samo porównanie jest uwłaczające
      dla tych "czarnych" jak z pogardą określasz tych, których WIARĘ niby wyznajesz.
      Ktoś trafnie zauważył. Masz swoją sektę w postaci PZPR i wszystkich ich innych
      odłamów to sobie w to wierz. Ale nie mieszaj innym w ich prawdziwej WIERZE i
      nie wymyślaj dla potrzeb swojej ideologii niestworzonych historii.
      • Gość: Tatuś Re: Dobrowolność religii w szkole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.05, 11:23
        Próżnoś riposty się spodziewał. Nie dam ci psztyczka ani klapsa. Nie powiem nawet pies cię j.... Bo byłby to mezalians dla psa.
    • Gość: Gej Lenin Re: Dobrowolność religii w szkole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.05, 12:14
      Rh sam widzisz z kim Ty dyskutujesz! Z takimi czerwonymi śmieciami to trzeba
      rozmawiać ich językiem: "wypier.laj bolszewicki młody gnoju z SLD-owskiej
      młodzieżówki i nie zaśmiecaj forum", albo odrazu lać ich w mordę.
      • Gość: fioletowy Re: Dobrowolność religii w szkole IP: *.udn.pl 05.03.05, 15:18
        Tak, dla takiego buca to najlepszy argument. Olać go i nie pisać tu nic więcej.
        • jachupek Re: Dobrowolność religii w szkole 05.03.05, 21:34
          jasiu czy ty jestes normalny?skad u ciebie tyle złości,nienawiści,pogardy dla
          bliźniego?czy tego uczą cie w kosciele? czy ty znasz Przykazania Boze?no a
          takie miłuj bliźniego jak siebie samego to słyszaleś?Wyajśnij mi co to jest
          katolik, bo jeżeli tak postępuje jak ty piszesz to powiem wprost bierze mnie
          obrzydzenie na myśl o tej religii.Nie jestem ani czerwonym ani tez inym
          kolorem, jestem normalnym wolnym człowiekiem ale nie tolerującym bezczelności
          i obłudy jaką prezentuja sukienkowi.A tak na marginesie to ty jesteś prosty jak
          konstrukcja cepa, piszesz coś o"sekcie jechowickiej" to juz gołym okiem
          widac,że jestes "parafianinem" bo wyjasnie ci jasiu,że takiego pojęcia jak
          sekta jechowicka nie ma, jest wyznanie świadków jechowy i to jest związek
          wyznaniowy w pełni prawnie działający w naszym kraju.Jeżeli nie masz wiedzy co
          to jest religia,wyznanie i sekta to nie zabieraj głosu zreszta skąd masz
          wiedzieć skoro jestes parafianinem.Jasiu życzę Ci jednak zdrowia bo na rozum
          chyba za późno.
          • Gość: net Re: Dobrowolność religii w szkole IP: *.udn.pl 06.03.05, 09:40
            Jachupku - głupku sam nie wiesz,ze należysz do sekty, bo jehowici to sekta.
            Zobacz na www.sekty.net w linku ruchy. Otumanili cię biedaku.
      • Gość: znak Re: Dobrowolność religii w szkole IP: *.nwrk.east.verizon.net 08.03.05, 08:09
        > Rh sam widzisz z kim Ty dyskutujesz! Z takimi czerwonymi śmieciami to trzeba
        > rozmawiać ich językiem: "wypier.laj bolszewicki młody gnoju z SLD-owskiej
        > młodzieżówki i nie zaśmiecaj forum", albo odrazu lać ich w mordę.

        ... po chrzescijansku, jak Zyd Joszue nauczal.

        znak

    • Gość: Aga Re: Dobrowolność religii w szkole IP: *.infoplus.com.pl 06.03.05, 09:16
      Moim zdaniem powinien być wymóg, by na początku roku szkolnego rodzice wyrażali
      zgodę na udział swoich dzieci ( w przypadku młodzieży decydowali by sami) w
      lekcjach religii. Bo choć to przedmiot nadobowiązkowy , (nie wlicza się religii
      do średniej ocen),traktowany jest jak obowiązkowy. 2 godziny religii a jak to
      się ma do 1 histori, geografii i jeszcze kilku innych przedmiotów? A gdzie
      etyka, religiznastwo?
      • Gość: jojo Re: Dobrowolność religii w szkole IP: *.udn.pl 06.03.05, 09:34
        Widać,że nie jesteś matką i nigdy w szkole nie byłaś. Rodzice decydują czy
        dziecko ma uczęszcz.. na katechizację czy na etykę, bo przedmiot to
        religia/etyka. Nie wolno na świadectwie żadnego z tych składników skreślić aby
        nikogo nie dyskryminować. Jeśli ktoś decyduje,że jego dziecko ma się uczyć
        etyki zamiast religii to szkoła zapewnia takie lekcje. Są to jednostki ale są i
        nie siejcie tu plot, bo jesteście niedoinformowani albo celowo siejecie zamęt.
        • jachupek Re: Dobrowolność religii w szkole 07.03.05, 22:43
          do parafianina "net": tym sie róznimy ,że moja kultura nie pozwala ci ublizać
          choć na to zasługujesz, to jest właśnie katolicyzm ładnie to wyeksponowałes.A
          co do sekty to Ty nie masz na ten temat żadnej wiedzy więc nie będę prowadził z
          Tobą polemiki.Znam wiele związków wyznaniowych, którym katolicyzm do pięt nie
          dorasta.Jeżeli cokolwiek wiesz o życiu to pewnie wiesz i to że kapłani
          katoliccy namaszczali Hitlera do działan wojennych.A ja nie należe do żadnej
          ani sekty ani religii ani związku wyznaniowego.Jasiu, Necie czy coś tam innego
          weź miecz lub kukracze i powybijaj wszytkich niekatolików, ale katolików zostaw.
          • Gość: katolik Re: Dobrowolność religii w szkole IP: 193.111.144.* 08.03.05, 00:34
            Ludzie!!! Ta dyskusja jest chora. Wszyscy przecież widzą czym się róźni
            sekciarz od katolika. Tym z marginesu wytłumaczę. Sekciarz widzi to co chce aby
            widzieli inni. Katolik ma swój rozum i postępuje według przykazań. Czy
            prawdziwy katolik wyśle część swojej biednej renty na imperium Rydzyka? Nie!!!
            Odda je biednym i chorym a jeśli go nie stać to sam pójdzie i pomoże.
            Są księża i są czarni. Taka jest prawda. Właśnie taki czarny nie chciał, żeby
            moja kuzynka była chrzestną mojego dziecka bo nie miała karteczki ze spowiedzi
            z kwietnia. Na szczęście znalazł się ksiądz, a nie czarny i to aż 360
            kilometrów dalej...
            • Gość: Tatuś Re: Dobrowolność religii w szkole IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.05, 07:36
              Owszem. Dyskusja ta jest chora, bo społeczeństwo jest chore. Nasze polskie, katolickie podobno w 96 procentach społeczeństwo, którego przedstawiciele, tu na forum, ludzi o innych poglądach mieszają z błotem a dyskutować z nimi chcą jedynie poprzez walenie w mordę. Czy polski katolik to rzeczywiście osobnik ziejący nienawiścią do czerwonych, żółtych, zielonych, gejów, lesbijek, "sekciarzy" wszelkiej maści, nie dopuszczający do tego, żeby przedstawiali gdziekolwiek i w jakiejkolwiek formie swoje poglądy ?
              • Gość: Bond Re: Dobrowolność religii w szkole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.05, 08:23
                Z przerażeniem czytam wypowiedzi, które dotyczą nauki religii w szkole.
                Dostrzegam w nich brak wiedzy w tym zakresie,emocjonalne odniesienie do
                adwersarzy na wzajem, brak wierności prawdzie, przytaczanie jakiś "faktów",
                które maja zilustrować wczesniej określoną tezę.
                1. Rzeczywiście wśród Polaków panuje swoista schizofrenia (rozdwojenie) w
                zakresie religijności i wynikającej z niej moralności. W karju nad Wisłą
                mieszka wspólnota narodowa w której nie 95% jest katolików tylko ochrzczonych,
                bo tak nakazuje tradycja i pewna społeczna poprawność. Otóż katolików śmiem
                twierdzić iż jest około 30% a reszta to ci którzy korzystają z usług kościoła.
                Tak go postrzegają jako instytucje usługową - jestem zainteresowany tylko wtedy
                gdy mam potrzebę. Zapomina się wo wymiarze wspólnoty wiary, modlitwy i
                wzajemnej odpowiedzialności. Także to dotyczy upomnienia kapłanów ze strony
                wiernych.
                2. Ktoś słusznie zwrócił uwagę na brak logicznej spójności wynikającej z
                świadectwa szkolnego. Otóż ocena przedmiotu religia/etyka - tak jest zapisane -
                nie określa o jaka religie tu chodzi lub etykę. Każdy kto nie chce chodzić na
                lekcje religii - decydują rodzice jeśli dziecko jest niepełnoletnie lub sam
                kiedy tę pełnioletniść osiągnął - może taka decyzje podjąć. Lecz każda decyzja
                ma swoje konsekwencje. Dziwię się, że ktoś jest oburzony, że o takiej decyzji
                jest informowana parafia miejsca zamieszkania. Przecież wspólnota ma prawo byc
                poinformowana o tym, że ktoś rezygnuje z formacji intelektualno-religijnej. W
                końcu np. by być chrzestnym, należy wiarą żyć. Oznacza to, nie tylko
                deklarowanie ale czynne uczestniczenie w życiu sakramentalnym. Oczywiście dla
                wielu to co napisałem bedzie kolejną przsłanką do nadużywania w komentarzach.
                Ale Osoby te postrzegają funcje chrzestnego jako człowieka od upomników.
                3. Mówiąc źle o Kościele mówimy źle o sobie samych, bo wszyscy do Kościoła
                należymy. On jest świety świętością naszego życia (nie tylko czarnych) i jest
                grzeszny w wyniku naszych postaw i czynów. Zgoda są ludzie wyznający inną
                wiarę, których możemy postawić jako wzór ale jest również odwrotnie.
                4. Należy dyskutować ale w taki sposób, aby nie obrażać innych bez względu na
                to kim są. Lecz również nie wolno chować głowy w piasek wtedy kiedy widzę zło a
                nie interwenjuję. W dyskusji bardzo ważna jest parwda. Można wszystkich
                obrzućić błotem,skrzywdzić osmieszyć. Ale do czego to zmierza. Bez wątpienia
                jest to postawa z której najbardziej cieszy się szatan.
                Pozdrawiam wszyskich i życzę dobra widzianego w sobie i w innych. Niekt nie
                jest do końca zły. Ty również.
                • Gość: Tatuś Re: Dobrowolność religii w szkole IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.05, 11:43
                  Bardzo mądra i wyważona wypowiedź. Tego brak na ogół w dyskusjach na ten temat. Przyznaje, przemyślałem problem i nie powinienem się dziwić postawie księdza, który informował syna o konsekwencjach jego kroku. Poruszył mnie inny aspekt zagadnienia, być może dlatego, że rzecz dotyczy osoby najbliższej. Potraktowałem to jako próbę nacisku na młodego człowieka, który chciał podjąć być może pierwszą, poważną w swym życiu decyzje.
                  • jachupek Re: Dobrowolność religii w szkole 08.03.05, 20:48
                    widzę,że zawęzyliście temat, już jest ok?ksiądz chciał dobrze no bo "informował
                    syna o konsekwencjach" o jakich? i jakim prawem?jakim prawem księża katoliccy
                    okupują szkoły? czekam na wyjasnienie? czy są gdzieś szkoły w których duchowni
                    innych religii tak bezszczelnie sie panosza? jakie maja przygotowanie
                    pedagogiczne?Co by nie mówić o czarnych to dla nich liczy sie tylko
                    mamona.Który związek wyznaniowy tak bezczelnie wyciąga łapę po pieniądze?Który
                    świadczy jakiekolwiek uslugi za pieniądze tak jak katolicy?Te 95% wierzących to
                    bzdura, są to ludzie zastraszeni, że np czarny ich nie pochowa i dlatego tylko
                    oddają swój ostatni grosz,gdzie te szuje maja sumienie?kogo oni chcą naśladowac
                    może jakiegoś apostoła? no to proszę o przykłady.
                    • Gość: Bond Re: Dobrowolność religii w szkole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.05, 21:05
                      Drogi jachupek - z Tobą nie da się rzeczowo rozmawiać. Nie potrafisz nawet
                      dobrze odczytać napisanych komentarzy. Istotą twego pisania jest tylko
                      opluwanie. W tym jesteś dobry. A tak swoją drogą to szkoda czasu dla Ciebie.
                      Mimo wszystko ślę pozdrowienia i życzenia spokojnego sumienia oraz satysfakcji
                      z własnej wartości, prawości i uczciwości.
                      • jachupek Re: Dobrowolność religii w szkole 08.03.05, 21:21
                        jakie opluwanie? pytam rzeczowo i konkretnie tego czego dotyczy ten wątek, a
                        mianowicie _ jakim prawem księża katoliccy okupuja szkoły?
                • Gość: Feniks Re: Dobrowolność religii w szkole IP: 80.48.245.* 08.03.05, 22:15
                  Popieram . Nadto uważam, że transcededencja .... nie przyczy merklantylizmowi, nawet w kościele rzymsko-katolickim. Stwórca ponownie dał "talenty" ale tylko Temu, który wcześniej rozdane potrafił mądrze obrócić tzn. ... pomnożyć i ...10 albo wiecej procent renty oddać, cła opłacić, głodnych nakarmić...inne "komunały" zaspokoić... ! Jest to prosta apoteoza teorii cyrkulacji i pieniądza ale znana i dana tylko tym, którzy: chcą poznawać nie tylko techniki robienia szmalu , walenia pałą w głupi łeb lub pustym łbem w mur ...kościelny.......ale i ...wartości wyższego rzędu ...w tym - ducha też. Niestety, k "..sażaleniu... wagarowicze z lekcji np.religii sami się pozbawiają komfortowego zgłębiania tajników wiedzy ....co w dobie liberalizmu, schwrzkultury i kultu " konopielki" rodzi takie ekscesy ... jak wypowiedzi niektórych forumowiczów , tragedię w Pionkach i... nie tylko !!! Kłóćta sie dalej!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka