Gość: Thorez
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
22.09.05, 10:38
"Wolę jednak zapłacić więcej i coś wynająć, niż mieszkać w akademiku. Tam
warunki do nauki są dużo gorsze - dodaje. "
coś nam młodzież dziecinnieje i mocniej trzyma spódniczkę mamusi.... nie ma
neta, tivi, czajnik se trzeba kupić.... może jeszcze zażądać na każdym
piętrze stójkową, która bedzie poganiac do nauki???
Studiowanie i mieszkanie w akademiku Kochani pierwszoroczni to nauka
samodyscypliny po uwolnieniu się od Staruszków.