Gość: Z Super ekspressu
IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net
20.01.06, 21:52
Starachowice jak Corleone
W sycylijskim, górskim miasteczku Corleone, na ławeczkach siedzą starsi
panowie w ciemnych okularach, jasnych garniturach i kapeluszach. Gadają, palą
papierosy, grają w bocce. Są już na emeryturze. Wykonali zadania. Byli
lojalni. Mafia nie da im zginąć. Podobnie jak w polskich Starachowicach.
Mafia czuje się dobrze i dba o swoich "żołnierzy". Nie powinniśmy na to
pozwalać.
Bohaterowie starachowickiego skandalu muszą gdzieś pracować i wreszcie
uczciwie zarabiać na życie. Ale nie jest przypadkiem, że dostali pracę w
miejskich instytucjach (piszemy o tym na str. 2-3). Objęli te posady, bo ktoś
jest im coś winien, najprawdopodobniej wdzięczność za milczenie. I swe
zobowiązania spłaca publicznym groszem. Mafia rządzi!
Ten chory, miejski układ mogą rozbić niezadowoleni obywatele podczas
jesiennych wyborów samorządowych. Jeśli tego nie zrobią to w polskim
miasteczku Starachowice za kilka lat będą siedzieć na ławeczkach starsi
panowie w ciemnych okularach, garniturach i kapeluszach. Będą grać w tysiąca
i śmiać się nam w nos. Zafundujmy im inne zakończenie tej historii!
autor: Tomasz Lachowicz