Dodaj do ulubionych

Dlaczego Kocham Radom włazi w d...Kosztowniakowi?

14.02.07, 22:57
Przecież i tak zamiast Kluzińskiego wickiem został Marszałkiewicz?
Obserwuj wątek
    • jdk Re: Dlaczego Kocham Radom włazi w d...Kosztowniak 15.02.07, 12:21
      To Twoja subiektywna ocena - i masz do niej prawo. Moim zdaniem nic takiego nie
      ma miejsca.

      Pan Kosztowniak jest - i przez najbliższe 3,5 roku będzie - prezydentem Radomia
      i ma największy wpływ na to, co w Radomiu się dzieje.

      Tak jak poddawaliśmy różne pomysły poprzedniemu prezydentowi (z których nie
      raczył korzystać), tak będziemy robić to nadal. Mam szczerą nadzieję, że obecny
      prezydent tym się będzie różnił od poprzedniego, że będzie chciał czasem
      słuchać i nie będziemy musieli znów uciekać się do różnych sprytnych sposobów
      wymuszania pewnych działań.

      Będziemy życzliwym, acz krytycznym, recenzentem działań, podpowiadaczami
      pomysłów i siłą, która wiele z nich będzie mogła zrealizować.

      Pozdrawiam - i będę wdzięczny również za życzliwą krytykę moich i naszych
      (Kocham Radom) działań dla Radomia.
      • s.t.r.a.w.b.e.r.r.y Re: Dlaczego Kocham Radom włazi w d...Kosztowniak 15.02.07, 21:01
        podziwiam Kluzinskiego że w ogóle odp na ten wątek bo ja bym go zignorował!
      • Gość: Je ne croix pas DO jdk IP: *.138.unknown.vectranet.pl 15.02.07, 21:12
        1. PREZYDENT JEST JEDYNIE ORGANEM WYKONAWCZYM (NIE USTAWODAWCZYM) WIEC NEIWIELE
        MOZE TO RAZ,A DWA JEGO FUNKCJA MA BARDZIEJ CHARAKTER REPREZENTACYJNY NIZ JAKI
        KOLWIEK INNY
        (POLECAM USTAWY O SAMORZADZIE TERYTORIALNYM,WARTO JE ZNAC)
        2."PODPOWIADACZAMI"?A COZ TO ZA SLOWO?NIE MA TAKIE W JEZYKU POLSKIM,(POMIJAM
        OCZYWISCIE SLANG I JEZYK BARDZO POTOCZNY)PAN RACZEJ POWINIEN POSLUGIWAC SIE
        BARDZIEJ WYRAFINOWANYM SLOWNIKIEM.

        coz to tyle, radom rzeczywiscie ma pecha do ludzi.
        • jdk Re: DO jdk 15.02.07, 21:22
          Witam!

          Dziękuję za uwagi, ale naprawdę, nie trzeba krzyczeć! :)

          Pozwolę sobie odnieść się do Pańskiej (Pani) wypowiedzi:


          1. Oczywiście wiem, że prezydent jest organem wykonawczym i z ustawą o
          samorządzie gminnym jestem zaznajomiony dość dobrze.

          Niestety (albo stety), prezydent ma bardzo duży wpływ (żeby nie powiedzieć:
          decydujący), na to, co dzieje się w mieście. Analogia podoba jak z zarządem i
          akcjonariuszami (właścicielami) spółki komercyjnej. Akcjonariusze są
          właścicielami spółki, decydują na walnych zebraniach, na co dzień ich interesy
          reprezentuje rada nadzorcza - ciało nadzorcze. Bardzo często jednak w praktyce
          z uwagi na rozproszenie akcjonariatu i nie do końca skuteczny nadzór de facto o
          losie spółki decyduje zarząd (czyli organ wykonawczy).

          Czy Pana zdaniem chociażby przykład Radomia tego nie potwierdza?

          Oczywiście, rada miejska - jako organ uchwałodawczy i nadzorczy - powinna mieć
          większy wpływ, ale to nie zawsze da się osiągnąć w praktyce. Tym bardziej
          pojedynczemu (póki co) radnemu.

          Ale obiecuję, że będę próbował! :)


          2. Muszę się nie zgodzić. Za Słownikiem Języka Polskiego: podpowiadacz «osoba,
          która coś komuś podpowiada» sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2502613


          Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka