gdabski 11.01.03, 15:40 biz.yahoo.com/rc/030110/transport_poland_embraer_3.html Ciekawe... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mako75 Re: EMB-170 dla LOTu 11.01.03, 17:35 10-01-2003, ostatnia aktualizacja 10-01-2003 19:07 TRANSPORT-LOTNICTWO-LOT-EMBRAER 10.1.Warszawa (PAP) - Brazylijska firma Embraer dostarczy Polskim Liniom Lotniczym LOT dziesięć nowych samolotów regionalnych - poinformował w piątek PAP Leszek Chorzewski rzecznik LOT-u. "Embraer dostarczy LOT-owi dziesięć regionalnych 70-miejscowych samolotów. Wartość kontraktu przekracza 200 mln USD" - powiedział Chorzewski. Kontrakt zawiera ponadto opcję kupna kolejnych jedenastu maszyn od brazylijskiej spółki. Wprowadzanie nowych maszyn do użytku rozpocznie się na przełomie 2003/2004 roku. Zakup finansowany będzie w części przez leasing operacyjny, a w części przez leasing finansowy. O kontrakt na dostawę samolotów regionalnych dla polskiego przewoźnika starał się też kanadyjski Bombardier.(PAP) maty 10-01-2003, ostatnia aktualizacja 10-01-2003 18:27 LOT kupi 10 maszyn od brazylijskiego producenta samolotów Embraera. Obie firmy umówią się również na opcję zakupu kolejnych 11 samolotów. Kontrakt dotyczy 70-miejscowego samolotu ERJ 170, który właśnie przechodzi ostatnie testy i już w maju jego pierwszy egzemplarz zostanie przekazany linii Swiss. LOT już używa mniejszych 48-miejscowych maszyn tego producenta. Nowe samoloty pomogą LOT-owi na trasach europejskich i w czarterach. Obecnie są na nich używane albo boeingi 737, które zabierają 108-147 pasażerów, albo właśnie małe embraery. Polskiemu przewoźnikowi bardzo brakowało średniego samolotu regionalnego, który mógłby latać w miejsca, do których nie warto wysyłać Boeinga, a mały Embraer ma za mało miejsc. Nowe samoloty zaczną latać w barwach LOT-u na przełomie 2003 i 2004 roku. Nie podano do publicznej wiadomości łącznej wartości kontraktu, ale wiadomo, że przekracza ona 200 mln dolarów. W rozmowach z przedstawicielami Embraera podawano sumę 26-28 mln dolarów za samolot, ale była to cena wyjściowa, którą prawdopodobnie LOT-owi udało się jeszcze trochę zbić. W przetargu na samolot 70-miejscowy z Brazylijczykami rywalizowała kanadyjska firma Bombardier, która produkuje Canadaira 700. Jak donosiła prasa branżowa i dzienniki brazylijskie, Kanadyjczycy próbowali nawet nacisków na polski rząd, tłumacząc, że powinno się kupować sprzęt lotniczy od sojuszników z NATO. Kanadyjczycy "troche" przesadzili........ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sebastian Re: EMB-170 dla LOTu IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 08.03.03, 11:14 tyle ze te samoloty nie moba ladawac we mgle juz mi kilka lotow odwolano w tym roku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michal_pilot Re: EMB-170 dla LOTu IP: *.rev.o1.com 11.01.03, 21:20 To nastepny dowod ze jest popyt na male samoloty. ogladalem niedawno ciekawe wykresy - srednia wielkosc samolotu osiagnela pik w latach 1992 i od tego czasu idzie w dol. To by potwierdzilo prognozy Boeinga ze przyszlosc nalezy do srednich samolotow 200-250 pasazerow mogocych latac dlugie dystanse non-stop. A wiec ten A380 to moze okazac sie troche mniej dochodowy dla Airbusa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lukasz Re: EMB-170 dla LOTu IP: *.online-age.net 14.01.03, 18:37 EMB-170 chyba dobrze wypelni droban luke pomiedzy 737 a EMB-145. Choc z punktu opercyjengo benefity 170-tki moga okazac sie znikome szczegolnie gdy bedzie on urzywany przemiennie z 737: -) 170 choc zabiera okolo 70 pax to w ciaz potrzebuje 2 pilotow i oklo 3-4 stew (w porownaniu z 737-500 to tylko i 1 lub 2 mniej) -) czas 'turnaround" na lotniskach jest mniejszy dla 170 ale w sytuacji gdy bedzie on urzywany z 737 to w cale nie bedzie benefitem do 737 potrzebuja okolo 50 min a 170 moze zmiescic sie w 30 min. -) jedyna korzyscia, ktoa oczywiscie nie jest bez znaczenia to oszczednosci na paliwie i oplatach lotniskowych gdy jest mniejsze oblozenia na danych rejsie Wydaje mi sie ze LOT moze miec zaduzo samolotow jak na ta linie ... byc moze uda sie zrucic czesc 737 szczegolnie tych starszych wylizingowanych w erze Qualiflyera od Francuzow. Rowniez ciekaw mnie spawa zatrudnienie tzn: raczej nie spodziewal bym sie zwiekszenia wiekszego zatrudnienie w zwiazku z tymi nowymi samolotami. Czy jest mozliwe cross-utilzatioon pilotow 737 i 170??? Np: w SAS uzywa te same zalogi do A330 (2 silkinki na rejsty nad Atlanykiem) i na A340 (4 silniki i zwiekszony zasieg na loty do Azji). Biorac pod uwage ze "na oko" - dla laika - 170 top mniesza kopie 737 ... pzdr, Lukasz Odpowiedz Link Zgłoś
norge75 Re: EMB-170 dla LOTu 14.01.03, 19:47 Ciekawe dlaczego LOT nie wybral bardzo dobrych kanadyjskich De Havilland Q400, ktore takze zabieraja ok. 70 pasazerow, a na pokladzie sa tylko 2 stewy. Korzystaja z nich np. SAS i Tyrolean. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dekris Re: EMB-170 dla LOTu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.01.03, 21:40 Czy wtedy braliby nowsze ATR-y? A pozatym trzeba jeszcze przeszkolic pilotow. Do tego jeszcze szkolenie mechanikow. Koszty. Odpowiedz Link Zgłoś
emerytka? Re: EMB-170 dla LOTu 15.01.03, 16:02 norge75 napisał: > Ciekawe dlaczego LOT nie wybral bardzo dobrych kanadyjskich De Havilland Q400, > ktore takze zabieraja ok. 70 pasazerow, a na pokladzie sa tylko 2 stewy. > Korzystaja z nich np. SAS i Tyrolean. > pzdr. Skoro uparliscie sie na te oszczędności na stewardessach,to uprzejmie informuję,że na 737 minimum wynosi 3 sztuki,na EMB 145 1 sztuka,a na 767 -6. Przy normie wynoszącej jedną stewkę na 50 paxów mozna przypuszczać ,że latać tam będą dwie stewy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lukasz Re: EMB-170 dla LOTu IP: *.online-age.net 15.01.03, 16:56 Rzeczywiscie na EMB-170 powinny latac co najmniej 2 stewy a najlepiej 3 gdy jest pelny load. Tak na prawde to nie chodzi o oszczednoscie na stewkach lecz na chyba bardziej kosztownych pilotach, i calej infrastrukturze/ zapleczu obslugujacym ten typ. W tym nowym typem LOT bedzie mial az 9 typow samolotow. Czy to nie zaduzo jak na szczerze mowiac mala linie lotnicza - przeciez LOT nie przewozi 10-tek milonow pax'ow rocznie. Wprawdzie istnieje na 767 i 737 crew commonality - NB; Stefania jak bys to przetlumaczyla na PL "zamiennosc zalogowa" ???. Nie wiem czy bedzie tez istniala na tych dwoch typach EMB? (NB: czy w Locie/Eurolocie jest "zamiennosc" na ATR 723 i 42?) P.S.: Przykro czytac ze na 767 jest Was tylko 6 ... jezeli jest full to rzeczywiscie sa 2 w biz i 4 w economy .. te 4 musza sie na prawde super super na ganiac - jaki jest wtedy rozklad na strefy: 2 w pierwszej czesci economincznej i 2 w drugiej???) Odpowiedz Link Zgłoś
emerytka? Re: do Lukasza 16.01.03, 15:15 Gość portalu: Lukasz napisał(a): Tak na prawde to nie chodzi o oszczednoscie na stewkach lecz na chyba bardziej kosztownych pilotach, i calej infrastrukturze/ zapleczu obslugujacym ten typ. Dlaczego piloci i mechanicy tego typu będą drożsi od innych? Proponujesz zwolnić pilotów? W tym nowym typem LOT bedzie mial az 9 typow samolotow. Czy to nie zaduzo jak na szczerze mowiac mala linie lotnicza - przeciez LOT nie przewozi 10-tek milonow pax'ow rocznie. Wprawdzie istnieje na 767 i 737 crew commonality - NB; Stefania jak bys to przetlumaczyla na PL "zamiennosc zalogowa" ???. Nie wiem czy bedzie tez istniala na tych dwoch typach EMB? (NB: czy w Locie/Eurolocie jest "zamiennosc" na ATR 723 i 42?) Piloci latają oddzielnie na 767,737 i EMB. O ATR-ach w Eurolocie nie mam pojęcia. Stewardessy mogą latać na 3 typach samolotów,czyli w Locie akurat starcza 767,737 i EMB. Eurolot ma 1 typ jakby" w zapasie" . > P.S.: Przykro czytac ze na 767 jest Was tylko 6 ... jezeli jest full to > rzeczywiscie sa 2 w biz i 4 w economy .. te 4 musza sie na prawde super super > na ganiac - jaki jest wtedy rozklad na strefy: 2 w pierwszej czesci > economincznej i 2 w drugiej???) Pisałam o składach minimalnych.Sześć stewardess leci do 160 paxów,chociaż oczywiście może się trafić powrót z niespodziewanym fullem.Firma łaskawie zezwala wtedy na nieserwowanie dolewek kawy i herbaty. Ale Ty akurat powinienes się cieszyć.Im mniej stewardess,tym mniejsza szansa,że któraś zeżre Twoje ciastko lub bułkę.:-> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lukasz odp do Emerytki? IP: *.online-age.net 17.01.03, 17:00 Dlaczego piloci i mechanicy tego typu będą drożsi od innych? Piloci tego typu na pewno nie bedz drozsi od innych typow - ale przeszkolenie ich z innego typu samolotu np: z 737 czy z malego EMB jaki i rowniez zatrudnienie i szkolenie nowych - bedzie kosztowne. poprostu zastanawiam sie czy: korzysci z tego samoloty nie beda za male w porownaniu do tych kosztow, zobacz: 1) Kazdy nowy typ samolotu w folcie kazdej lini to koszty zwiazane z twozeniem osobnej struktury zarzadzania tym typem i tworzenie infrastruktury. 1A) Sstrukturz zarzadzania, np: LOT bedzie musial najpierw wyszkolic swoich pilotow-instruktorow i supervisor'ow (nie wspominajac o tym ze pewnie bedzie musial pokrywac czesc kosztow szkolenia inspoktroww z GILC'u). Potem bedzie musial stworzyc siatke szkoleni dla nowych pilotow zrobic cross-train Kapitanow z innych typow, itp, itp. To stwaza dodatkowe kosztu tzw: ogolno zakladowe (overhead po ang). Czesc kosztow wyszkolenia zapewne pokryje producent w ramach kontraktu, ale to tylko szkolenie pierwszej tury. 1B) Infrastruktura: Lot bedzie musial rowniez stworzyc baze techniczna - zakupic czasci zapasowe, mozen nawet djeden lub dwa silniki zapasowe i wyszkolic mechanikow. Tutaj tez producent pokryje czesc kosztow i moz enawet dozucic czesci zapasowe .. co do silnikow na jestem tak przekoanany zeby GE bylo tak chojne I to wlasnie tworzenie takiej dodatkowej infrasturktury jest kosztowne 9a skoro LOT ma juz 4 (767, 737, EMB145 i ATR) glowne typy samolotow (a dokladnie to 9 typow pojedynczych)- to dodawanie nastepnego typu jest dodatkowo drozsze - choc koszty pojedzyncze np pilotow mogo okazac sie mniejsze (np: piloci ktotko dystansowi / ladnie nazywani regionalni maja zawsze nawet do 50% mniej). Za pewne management nastawie sie na to ze koszty poczatkowe (koszty wdrozenia nowego typu samolotu: 1a+1B+itp) 2)A potem nastawia sie na zyski zwiazane z redukcja kosztow operacyjnych (glownie paliwa i oplat lotniczych (czym mniejszy tonaz, tym mniejsze zlozycie paliwa - ty wchodzi jeszcze nowoczesniejsza generacja silnikow; i czym "lepsze" - tzn, np: bardziej ekologiczne i ciche - silniki, tym mniejsze oplaty za star i ladawanie). Dlaczego glownie pisze "glownie paliwa i oplat lotniczych" poniewaz nie wydaje mi sie zeby EMB-170 byl o wiele tanszy w obsludze podwzgledem kosztow zalogi - dwoch pilotow, owszem mneij stewardes - ale sama wiesz jaki sa wasze place. Nie osmile sie pytac lae jezeli przyjmiemy ze miesiecznie netto jest to $1,000 to na 10 EMB-170 LOT zaoszczedzi okolo $45,000 - co nie wsytarczy an pokrycie raty leasingowej chocby jedengo tego samolotu. Nie wiem czy sie nie zaklebilem z tym "wywodzie" Ale z punktu finasowego jezeli okszty w ptk 1 czyli 1a + 1b (...i wiele innych, ktore napewno pominolem) w rozlozeniu na np 15 lat (przyjmujac faktyczny cas wykorzystywania tego typu) beda mniejsze od zyskow z pkt 2 - to z finansowego punktu sie oplaca. Oczywiscie trzeba wkalkulowac w to koszty fiansowe. Ale czy warto? Czy przez przypadek LOT nie zadluzy sie za duzo - i potem moze miec petle na szyji ze splatami rat leasingowych i kredytow zaczerpnietych na finasownie kostow poczatkowych. Mam nadzieje ze ktos zrobil bardzo dokladne analizy ... na razie L Odpowiedz Link Zgłoś
emerytka? Re: odp 20.01.03, 14:22 Twoja nieco przydługa i niby dokładna analiza nie obejmuje rzeczy dla firmy lotniczej dosyc wydawałoby się istotnej- pasazerów. Ludzie nie bardzo są zadowoleni ,kiedy muszą siedzieć z płaszczem na podłodze i teczką na kolanach (lub odwrotnie),ściśnięci jak śledzie w beczce(a takie sytuacje się zdarzają, nawet w tzw klasie biznes),bo przy komplecie paxów nie da się nic z tym zrobić.Ten samolot jest w miarę,ale powtarzam w miarę wygodny tak do 30 paxów,potem robi się total demolka.Więc chyba lepiej je oddać ,doszkolić personel(na pewno będzie łatwiej niz uczyć od poczatku) niz tracić pasażerów. No bo czy wybrałbyś się w taką podróż po raz kolejny? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lukasz Re: odp IP: *.ipt.aol.com 20.01.03, 22:17 Stefanio! Definitywnie masz racje: EMB-ry nie sa samolotami do dwoch klas ... choc 170 pro-totyp ma konfiguracje z 6 miejscami w kl.1 oferowanej na rynku usa - w rzedzie jest tylko 3 fotele i dodatkowe szafy przy sciance pomiedzy klasami. EMB 145 zupelnie nie jest na 2 klasy Natomiast 170 ma dokladnie taki sam pitch 32 cale jak na 737 (na 145 jest tylko 31 cale) ... oczywiscie pitch jest zwiekszony przy oknach ewak. Wydaje mi sie ze 170 jest z punktu komfortu lepsza od 737 bo ni ma srodkowych foteli konfiguracja jest 2+2. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pidżej Re: EMB-170 dla LOTu IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.01.03, 00:45 Gość portalu: Lukasz napisał(a): > > Wydaje mi sie ze LOT moze miec zaduzo samolotow jak na ta linie ... w linku od ktorego zaczyna się ten wątek znalazłem to zdanie: "The company, which currently flies 51 planes to 45 foreign destinations, already uses 14 of Embraer's small 145 on regional flights. The new planes ordered from Embraer will replace some of its Brazilian-made smaller aircraft." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lukasz EMB-170 w Swiss IP: *.online-age.net 23.01.03, 18:16 Oto jak wygladac bedzie EMB 170 w Swiss'ie: www.swiss.com/destination-excellence/en/innovations/embraer170.html (NB: polecam rowniez popatrzec na internaktywna aminacje - jak bedzie wygladal ich nowy Airbus 340 z m.in. fotelami rozkladanymi na plaskot nawet w business class) Na stronie producenta: www.embraer.com.br/english/content/aeronaves/aviacao_comercial/erj170/ na razie mozna znalazc informacje, ze tylko Air Caraibes z Guadalupy, Swiss i GECAS (GE Capital Aviation Services - firma zajmujaca sie leasingiem i finansowaniem samolotow) maja podpisane kontrakty na te samoloty. Wsumie 82 sztuki. Samolot moze latac z predkoscia 890 km/h, jego max. zasieg to prawie 3,900 km. bedzie zabierac 70 pax'ow w 18 rzedach po 4 siedzenia w rzedze, odspet 32 cale 9tak jak w B737) - pierwszy rzad nie bedzie mial miejsc 1A i 1B - znajdowac sie tam bedzie dodatkowa szafe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lukasz wiecej o parametrach: minma pasow IP: *.online-age.net 23.01.03, 18:21 EMB 170 bedzie mogl ladowac na psie o dlugosci 1160m i startowac nawet juz z 1235m - czyli patrzac na Polskie lotniska - to on nawet bedzie mogl latac do Lodzi (tam pas ma chyba 1450m) Pytanie do Kolegow i Kolezanek pilotow: czy to jest mozliwe? Czy taki somolot w masa startowa: 36 ton moze wystrotwac z 1200m? Odpowiedz Link Zgłoś
gdabski Re: wiecej o parametrach: minma pasow 23.01.03, 19:20 Skoro Avro RJ może lądować na 1508 m w London City to ten raczej też... ***** Ciekawi mnie za to czy ktoś byłby się w stanie wypowiedzieć na temat wiadomości podanych pod tym linkiem: www.liladesign.com/LDA-News- Announcements.html BRGDS, Gdabski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mr. T Re: wiecej o parametrach: minma pasow IP: *.ne.client2.attbi.com 25.01.03, 02:06 gdabski napisał: > Skoro Avro RJ może lądować na 1508 m w London City to ten raczej też... > > ***** > > Ciekawi mnie za to czy ktoś byłby się w stanie wypowiedzieć na temat > wiadomości podanych pod tym linkiem: <a href="www.liladesign.com/LDA- New > s-"target="_blank">www.liladesign.com/LDA-News-</a> > Announcements.html > > BRGDS, Gdabski Nie do konca to potwierdza powyzszy link ale cos podobnego na ten temat mozesz przeczytac tutaj: www.lot.com/app/index.jsp?area=corporation_info&type=info_details&pub_id=4316 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sebastian Re: EMB-170 dla LOTu IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 08.03.03, 11:16 Szanowni Państwo Ze względu na rodzaj wykonywanej pracy korzystam często z usług linii lotniczych, z których to preferowałem dotychczas LOT ze względu na jakość oferowanych usług. Niestety po przeżyciach, których doznałem w tym tygodniu moja opinia zmieniła się diametralnie. Jestem inżynierem pracującym w strukturach niemieckiej kompanii, zajmuję się serwisem, instalacją, nadzorem i aplikacją mikroskopów elektronowych produkowanych przez te firmę, Obszar mej działalności obejmuje wiele państw, z czym wiążą się częste podróże. W dniu 24.02.03. miałem zaplanowaną wizytę w Tel Avivie. Bilet wykupiłem w agenturze Lufthansy na trasie Warszawa godz. odlotu 6.35 lot nr LH 6973/LO351 do Monachium ( operator LOT ) i dalej do tel Avivu lotem nr LH 692 ( operator Lufthansa ) gdzie miałem wylądować o godzinie 14.05 oczywiście z wcześniej ustalonymi terminami spotkań. Przybyłem na lotnisko Okęcie, przeszedłem odprawę, zdałem bagaż do tel Avivu i udałem się do poczekalni. Niestety o godzinie 6.00 podano, że lot nr LO 351 będzie opóźniony bądź odwołany, czego przyczyną oficjalnie podaną miało być zamkniecie ruchu na lotnisku w Monachium ze względów atmosferycznych. Aby dotrzeć w dniu 24.02.03. do Tel Avivu istniała możliwość lotu do (przez) Frankfurtu o 6.40, Zurich 6.50 bądź Wiedeń 7.50 skąd istniały dalsze i jedyne dogodne połączenia umożliwiające mi podróż. Sytuacja na lotnisku Okęcie wyglądała następująco. Po podaniu informacji o odwołaniu lotu o godzinie 6.00 osoby obsługujące pasażerów otrzymały polecenie od dyspozytora, które brzmiało „nie robimy nic, czekamy”. Po upływie 15 min decyzja była taka sama, dla mnie czas się kończył poprosiłem osobiście o zmianę lotu na Frankfurt lub Zurych nawet z dopłatą, co wydawało się możliwe. W towarzystwie milej osoby udałem się do kasy LOT-u z zamiarem zmiany bądź kupna innego biletu, lecz niestety przy kasie uzyskałem informacje, iż nie mam takiej możliwości, ponieważ posiadany bilet był biletem Lufthansy i powinienem udać się do biura Lufthansy, co uczyniłem. W biurze Lufthansy poinformowano mnie, iż operatorem tych lotów jest LOT i tylko LOT może dokonać zmian lub sprzedać bilet na lot realizowany za kilka minut. Udałem się ponownie do kasy LOT-u gdzie podczas pierwszej rozmowy zostałem źle poinformowany. W międzyczasie odleciały samoloty do Frankfurtu i Zurichu. Poprosiłem osobę tam pracującą, która nie posiadała identyfikatora o podanie swego imienia i nazwiska. W związku z postawionym pytaniem, Pani zabrawszy mój bilet postanowiła go skopiować i wyszła nie reagując na mój sprzeciw i prośbę o zwrot dokumentów. Po powrocie już ich nie posiadała. Dalszych procedur decyzyjnych nie znam, ale po kilku minutach osoba, która wcześniej towarzyszyła mi w mojej wycieczce po Okęciu z Lufthansy poprosiła mnie do pomieszczeń za kasami, gdzie przedstawiono mi możliwość lotu do Wiednia o godzinie 7.50 i dalej do Tel Avivu, gdzie wylądowałem o godzinie 15.00. Przyznam szczerze, iż byłem zadowolony z przebiegu zdarzeń, nie można winić mgły, lecz nie robienie niczego w końcu do niczego nie prowadzi. Niestety okazało się, że nie jest to koniec moich doświadczeń w podróżowaniu LOT-em. Powrót z Tel Avivu, lot numer LH 687 dnia 26.02.03. ( operator Lufthansa ), którym dotarłem do Frankfurtu punktualnie. Z Frankfurtu do Warszawy miałem dotrzeć lotem numer LO 380/ LH 687, planowany odlot godzina 20.55. Gdy dotarłem do stanowiska LOT-u udzielono mi informacji o 15 minutowym opóźnieniu, po upływie 30 minut powtórzono komunikat i tak trwało to do godziny 23.00.W międzyczasie udzielano informacji o usterce technicznej i o tym, iż ewentualna decyzja co do odwołania lotu zapadnie za 15 minut. Zapadła po godzinie 23, po trzech godzinach oczekiwań, telefonów do osób mających odebrać pasażerów w Warszawie itp. Poinformowano pasażerów ażeby udali się do biura lotu przy wejściu na terminal, gdzie zostaniemy skierowani do hoteli i zostanie ustalony nowy termin lotu. Gdy tam dotarłem jako jeden z pierwszych pasażerów okazało się, że osoby z obsługi LOT zaczynają dopiero w tym momencie dzwonić do hoteli z zapytaniem o wolne miejsca i organizować autobus do transportu ( po prawie czterech godzinach od początku zaistniałej sytuacji ). Całą procedurę rozmów, przydziałów hotelu zmiany czasu odlotu w dniu 27.02.03. zamierzała przeprowadzać jedna osoba, po sugestiach podróżnych skończyło się na dwóch. Udzielono mi informacji, że zostaje skierowany do hotelu na nocleg gdzie zapewniony będzie posiłek jak i transfer. Była to już moja 12 godzina w podróży. Do hotelu dotarliśmy około godziny 1 w nocy, gdzie powiadomiono nas, że jakichkolwiek posiłków nie dostaniemy, gdyż restauracje są nieczynne, co okazało się nieprawdą. Po zakwaterowaniu zszedłem do recepcji i spotkałem obywatela Niemiec, który próbował dotrzeć do Warszawy już drugi raz w tym tygodniu LOT-em. Pierwszy raz w poniedziałek tj. 24.02.03 z Monachium no i teraz z Frankfurtu. Byłem zdziwiony uzyskaną informacją, iż w poniedziałek lotnisko w Monachium pracowało normalnie, loty odbywały się regularnie. Niestety samolot z Warszawy jako nieliczny nie dotarł. Pytanie, dlaczego LOT- owskie, nowe, zachwalane Embraer’y nie mogą lądować na lotniskach przy ograniczonej widoczności. Ponadto ostatnio podpisano kontrakt na dostawę kolejnych maszyn. Czyżby LOT zakładał wykorzystywanie floty ponad dwudziestu maszyn o niewielkim zasięgu daleko od naszego położenia geograficznego, dla którego mgły są codziennością, jeśli nie to wypadałoby pomyśleć o szkoleniach dla niezorientowanego personelu na wypadek odwołania lotów. Oczywiście to retoryka, ale wracając do sprawy, było grubo po północy bez jedzenia od lotu z Tel Avivu. Spotkałem obsługę naszego samolotu, która nie była w stanie odpowiedzieć na żadne pytania stawiane przez innych pasażerów odwołanego lotu, chociażby tu cytat „co z kolacją ?”. Udałem się w pobliże hotelu, gdzie na szczęście zlokalizowana była stacja benzynowa, kupiłem coś do zjedzenia i picia. Wracając zobaczyłem, że cześć hotelu jest oświetlona, co wskazywało na restauracje. Moje spostrzeżenie okazało się słuszne, mimo późnej pory w restauracji było jeszcze kilkoro gości i można było coś zjeść i wypić ciepłego. Na pytanie postawione w recepcji hotelowej „dlaczego zostałem okłamany” zresztą stawiane nie tylko przeze mnie, usłyszałem jedną odpowiedz „miejcie pretensje do swych linii lotniczych jak te sprawę załatwiła”. Czyżby LOT zakazał przy rezerwacji hotelu powiadamiać pasażerów o czynnej restauracji? Po pięciu godzinach snu rozpoczął się dla mnie czwartek - drugi dzień powrotu do domu z pracy. Na pokładzie samolotu ciężko było ustalić obsłudze gdzie na lotnisku Okęcie znajduje się dział obsługi klienta lub osoba z nim związana. Czyżby taka struktura nie istniała? Skierowano mnie do kierownika zmiany. W Warszawie wylądowałem po dwunastej w południe. Naprawdę nie jest moim celem narzekać na mgłę czy awarie samolotu, cieszę się, że szczęśliwie dotarłem do domu a ewentualnych przeciwności losu nie przeżywałem w przestworzach, lecz może oburzać kłamstwo, brak profesjonalizmu i kompetencji w wydaniu LOT-u, ludzi reprezentujących tę firmę, wizytówkę naszego kraju. Co się stało z naszym dobrym, rzetelnym LOT-em? Niestety nie będę już mógł, ustalając przyszłe połączenia lotnicze, rekomendować w firmie połączeń realizowanych przez tego przewoźnika. Z poważaniem Sebastian Siudowski 0601341704 leopl@wp.pl Odpowiedz Link Zgłoś