kustosz.m
10.09.03, 10:45
To wspanialy gest nowej dyrekcji, ze po tylu latach bojkotowania
artysty przez poprzednie dyrekcje muzeum. I wczesniejsze proby
skazaniu na niebyt tworczosci malarza przez takie "instytucje
kultury" jak wydzial kultury komitetu wojewodzkiego polskiej
zjednoczonej partii robotniczej.
Taka cudowna odmian losu sprawiajaca, ze powstala nareszcie
normalna wystawa i katalog.
Cuda.
Do zobaczenia na wystawie.