Dodaj do ulubionych

...spotkanie...

02.09.08, 22:19
Mam nadzieję, że Wasze spotkanie się udało! Ja z Kubusiem też byłam na
"spotkaniu", tyle tylko, że z lekarzem... :(
Miałam z dziećmi dziś się z Wami spotkać, miałam zostać na zebraniu w pracy...
No właśnie, miałam... Rano Kubuś miał 38,5' gorączki, po "Panadolu" spadła.
Później znowu pojawiła się przed 10-tą. Do pracy zajrzałam tylko na moment i
od razu wróciłam do Maluchów... Przed 14-stą, po TYLKO 30-stu sekundach
trzymania termometru, bo dłużej sobie nie dał, podskoczyła do 39', więc
przypuszczam, że była wyższa... Pojechałam do lekarza. Zapalenie gardła i
migdałów. Antybiotyk (ten lekarz, a byłam u Niego już parę razy, przepisał
antybiotyk po raz pierwszy. Ot tak sobie, nie szprycuje nimi dzieci...), 3 dni
leżenia w łóżku (powiedz to 3-latkowi...!) i tydzień nie wychodzenia na dwór.
Separacja od Sary - z tym może być ciężko w jednym pokoju... i dzieciaków
Szwagierki [:)]...
Także tak wyglądał mój dzisiejszy dzień i spotkanie z Wami... :(
Byleby tylko Mały szybko wrócił do zdrowia...
Obserwuj wątek
    • myszka578 Re: ...spotkanie... 02.09.08, 23:44
      no to nieciekawie:( Maluszkowi zyczę jak najszybszego powrotu do
      zdrówka, a Ty się Aniu nie martw - spotkamy sie pewnie jeszcze nie
      raz:))))
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka