Dodaj do ulubionych

Budżet miasta 2003 a serwer w MOPS

IP: *.ats.pl / *.radom.pilickanet.pl 25.11.03, 23:10
Przeglądałem ostatnio "Biuletyn Informacji Publicznej" (bip.radom.pl) naszego
miasta i sekcji "Budżet Miasta" natrafiłem na taki oto zapis:

" Na wydatki z zakresu opieki społecznej na 2003 rok planuje się przeznaczyć
kwotę 26 834 520,- (...)

4. utrzymanie Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej – 7 981 335,- w tym:
- kwota 100 000,- na zakup nowego serwera wraz z oprogramowaniem w celu
zapewnienia prawidłowego funkcjonowania ośrodka (...)"

Myślę że to 100.000,- na serwer w przypadku naszego MOPS to sprawa mocno
dyskusyjna. Nie neguję wdrażania nowoczesnych, stabilnych rozwiązań
informatycznych, ale zastanawiam się czy rozwiązanie w takiej cenie jest
konieczne - bo wydatków na cele społeczne jest bez liku a ludzie coraz
częściej słyszą "należy się Pani/Panu tyle a tyle, ale nie mamy kasy i możemy
wypłacić tylko część świadczenia, dodatku itp.".
Co Wy na to ?!
Czy ktoś z Was wie więcej na temat tego zakupu?
Obserwuj wątek
    • Gość: haron Re: Budżet miasta 2003 a serwer w MOPS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.03, 07:54
      W tych 100 tys. mieści się server, upgrade oprogramowania NOVELL, szafy na
      okablowanie, zasilacz awaryjny do szafy, sieciowy program antywirusowy i parę
      innych rzeczy. To pierwszy od kilku lat poważny wydatek inwestycyjny na
      infrastrukturę informatyczną Ośrodka. W Ośrodku pracuje prawie setka
      komputerów i pewne nakłady na sferę informatyczną będą niezbędne co roku.
      • Gość: ajt Re: Budżet miasta 2003 a serwer w MOPS IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 26.11.03, 09:07
        Teraz upgrade Novella, za jakiś czas znowu, w międzyczasie wymiana setki
        komputerów, bo do kolejnej wersji Windows okażą się za wolne, przy okazji
        podobnie jak w UM zakup MS Office na każdy i tak dalej.
        Dlaczego nikt nie pomyśli, że można z tym zerwać? Postawić serwer z Linuxem, a
        tę setkę komputerów przerobić na terminale (graficzne, okienkowe, żeby nie było
        wątpliwości). Np. Open Office (darmowy odpowiednik MS Office) w takiej
        konfiguracji nawet na terminalu ze starego 486 działa z szybkością
        umożliwiającą komfortową pracę.
        Takie rozwiązania w krajach zachodnich są coraz popularniejsze. U nas niestety
        nikt się nie będzie wysilał wydając nie swoje pieniądze...
        • Gość: haron Re: Budżet miasta 2003 a serwer w MOPS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.03, 09:33
          Niestety komputeryzacja ani się nie zaczyna ani nie kończy na oprogramowaniu
          biurowym. Nie wszystko da się "zapalić" pod Linuxem.
          Co do Open Office'a, to używany jest w Ośrodku od dawna i od dawna Ośrodek nie
          kupuje nowych licencji na MS Office.
          Nie jesteś ani jedyną, ani pierwszą osobą, która słyszała o Linuxie. W Polsce
          oprogramowanie open source staje się również coraz bardziej popularne, ale
          droga jest jeszcze daleka. Bez wątpienia w pionie admnistracji potrzebne są
          wyraźne sygnały "z góry". Ale w biznesie Linux przedziera się również powoli.
          Pozdr.
          • Gość: ODRA Re: Budżet miasta 2003 a serwer w MOPS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.03, 11:43
            A ja już wiem kto wygra przetarg>>>>> możemy już obstawiać
            • Gość: haron Re: Budżet miasta 2003 a serwer w MOPS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.03, 12:12
              W tym wypadku chyba nie obstawiaj. Większość zakupów jest już zrobiona. W
              trybie zapytania o cenę. Przykro mi, ale żadnej sensacji tu nie ma. :-)
              Pozdr.
        • skal_ar Re: Budżet miasta 2003 a serwer w MOPS 26.11.03, 13:10
          Gość portalu: ajt napisał(a):
          to ja podejde do tematu od strony technicznej ;)
          > Teraz upgrade Novella, za jakiś czas znowu, w międzyczasie wymiana setki
          > komputerów, bo do kolejnej wersji Windows okażą się za wolne, przy okazji
          > podobnie jak w UM zakup MS Office na każdy i tak dalej.
          A coż w tym takiego zaskakującego ??? Podaj mi jakąkolwiek instytucję która nie
          dokonuje rotacji sprzętu i oprogramowania. Chyba że chcesz mi powiedzieć że w
          domu masz 486 z dyskiem 850MB i DOS 6.22+ Windows 3.12 lub TAG-a. Niestety czy
          tego chcesz czy nie to zmieniają się oczekiwania co do "infrastruktury
          informatycznej" i kazdy posiadający komuter wcześniej czy później stanie przed
          problemem jego wymiany bo modernizacja będzie juz niemozliwa np.:z tytułu braku
          podzespołów lub zmian technologicznych.

          Dla twojej informacji średni czas życia komputera w domu/malej firmie szacowany
          jest na maksimum 5 lat. Dla duzych instytucji lub rozwiązań opartych o sieć ten
          czas wydłużany jest do 8-9 lat. I nie jest to niczyje widzimisie bo to są
          wyliczenia IDG Gaertner Group.
          > Dlaczego nikt nie pomyśli, że można z tym zerwać? Postawić serwer z Linuxem,
          a
          > tę setkę komputerów przerobić na terminale (graficzne, okienkowe, żeby nie
          było
          >
          > wątpliwości). Np. Open Office (darmowy odpowiednik MS Office) w takiej
          > konfiguracji nawet na terminalu ze starego 486 działa z szybkością
          > umożliwiającą komfortową pracę.
          A ten serwer to na 486 ??? serwer aplikacyjny wymaga:
          1.wydajnego podsystemu dyskowego czyli wszelkie rozwiazania oparte na ATA
          odpadaja czyli zostaje SCSI i to tez raczej to wydajniejsze SCSI.
          2. Jeżeli ma udostepniać aplikację to i procesor musi się wyrabiać.
          3. Jeżeli ma obsłużyc tylu uzytkowników to 128MB pamięci sie raczej nie
          zadowoli. Musisz pamiętać że serwowana aplikacja musi znajdować się w pamięci
          fizycznej, nie gdzieś tam w obszarze wymiany bo to drastycznie zmniejszy
          wydajność.
          4. Nie zapominaj że należałoby robić jeszcze kopie bezpieczeństwa z danych
          przechowywanych na dyskach serwera bo te wcale nie są wieczne Czyli trzebaby
          jeszcze jakis dysk IDE czy streamer dołączyć.
          5. Serwer nie będzie poskładany w jakiejkolwiek obudowie bo ma pracować
          niezawodnie w cyklu ciągłym 24 godziny na dobe 7 dni w tygodniu. I musi
          posiadać jakiś np zasilacz o normalnej wydajności a nie 200W "coś", jakąs
          normalną wentylację chociażby tych wydajnych dysków czy procesora.
          Już o takich "drobiazgach" jak "szybka sieć" nie wspomne.
          Chciałbyś przychodząc do urzędu dostać odpowiedź "nie moge pana obsłużyć bo
          komputery nie działają" ??? Myslę że wówczas miałbyś prawo być zirytowany.

          Linux jest dobry ale nie wszędzie może zostać zastosowany, barierą może być
          brak aplikacji (chociażby bazy danych(aplikacji nie silnika), systemow
          kadrowych, księgowych, Płatnika dla Linuxa itd.).

          A nie zastanowiłeś się że może część oprogramowania (aplikacji)jest wymagana
          przepisami prawa a to z kolei wymusza konkretne rozwiązania systemowe??

          Co do terminali to z dedykowanych sa jedynie ABA-X w cenach 1100-2300zl (+22%
          VAT) tak więc w cenach "zwykłego PC. Rozwiązanie z terminalem jest dobre ale:
          1. Nie tak elastyczne jak "zwykly PC".
          2. Wcale nie jest tańsze.

          > Takie rozwiązania w krajach zachodnich są coraz popularniejsze. U nas
          niestety
          > nikt się nie będzie wysilał wydając nie swoje pieniądze...
          Nawet Ci co wydają swoje pieniądze nie mają innego wyjścia, jeżeli program X
          wymaga programu Y a ten wymaga z kolei jakis parametrow sprzętu to jesteś pod
          ścianą i albo kupujesz albo nie używasz. Zapytaj tych co komputera uzywaja do
          czegoś więcej niż dostęp do internetu, pisanie w edytorze tekstu czy
          fakturowania. Niestety rozwój technologii (oprogramowania) wymaga inwestycji i
          czy tego chcemy czy nie to będziemy zmuszeni wydawać pieniądze na rozwój
          infrastruktury informatycznej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka