dagmarez
29.05.16, 08:20
Korzystam z okazji i spróbuję się czegoś dowiedzieć od warsztatowiczów i uzdrowicieli, którzy odwiedzili inny watek
1. Czy ktoś mógłby przekazać panu Popko, że przydało by się forum, na którym ludzie, przed i po konsultacjach mogli by korzystać z rad bardziej doświadczonych osób. Wszyscy mogli by na takim forum uczyć się jak czytać ze skal, ćwiczyć jasnowidzenie. Każdy by skorzystał. Ci którzy się uczą i ci którzy potrzebują porady.
Niestety dział dla osób po konsultacji opisuje zastosowanie technik, które są moim zdaniem słabe, co więcej uważam, że pomija się tu istotny fakt, że można do uśmiechniętej śmierci wizualizować sobie bogactwo, podczas gdy nic to nie da, jeżeli nie podłączymy pod ten obraz pozytywnych emocji. Wszyscy chyba wiedzą o co chodzi. Zupełnie inaczej załatwia się sprawy w urzędzie, będąc w dobrym humorze niż w depresyjnym. Przyciągamy emocjami, obraz może sobie iść w siną dal, jeżeli podłączony jest pod niego silny lęk. Nie czujesz, nic się nie wydarzy.
Moim zdaniem dużo ludzi nie ma efektu nie dlatego, że nie potrafi wejść w radość, ale brakuje konkretnej rady, co robić, żeby przez dwa tygodnie (czas potrzebny na ugruntowanie zmiany) przestawić się z torów negatywnego myślenia na pozytywne. Dla pani Basi będą to wyjścia na spacer, dla Darka oglądanie filmów romantycznych. To ma być coś co wprawi tych ludzi w dobry nastrój. Ale trzeba im to podpowiedzieć. Dla mnie rada życie przyszłością, czyli wizualizacja szczęśliwego zakończenia, jest słaba. Nie znoszę takich technik mentalnych, przypomina to klepanie paciorków tylko, że obrazkami, które nie mają w sobie mocy emocjonalnej. Gdyby takie techniki były skuteczne, to do Wadny Wegener ludzie nie pchali by się drzwiami i oknami. Bo nagle okazuje się, że wizualizacjei afirmację, trzeba robić umiejętnie i są pewne zasady, żeby to zadziałało. Swoją drogą, ciekawe jakie notowania ma u was Wanda Wegener.
2. Praca a Finanse. Panie Pawle Popławski. Na wiedoblogu, nie mogę zrozumieć, dlaczego ludzie zamiast o poprawę finansów i życie jak w Mardycie :-) proszą o polepszenie sytuacji zawodowej i przez to poprawy sytuacji finansowej. Dlaczego sami uzdrowiciele, najprawdopodobniej żyją z pracy, bo muszą? Przecież na wideoblogu jest jest taki wykład, w którym mówi się: kliencie zastanów się czego chcesz. Być może nie chodzi ci o pracę, a o pieniądze, dzięki, którym masz dużo czasu i możesz nim dysponować jak chcesz, realizując w spokoju projekty, które ci się zamarzyły. Rozmawiałam na ten temat z koleżanką. Powiedziała, że część ludzie bogatych lubi się dzielić swoimi pieniędzmi. Dlaczego nie ustawić ścieżek losu w ten sposób, że ktoś nam te pieniądze zwyczajnie podaruje? Ja mam co robić i nie jest to na pewno zapiedzielanie w korpo. Gdyby była taka możliwość kase przeznaczam na podróżowanie z koleżanką, która jest świetnym przewodnikiem.
3. Bardzo ciekawe na wiedeoblogu, są tak zwane zajawki przyszłości. Trudno prosić pana Zbigniewa Popko, aby nagrywał filmy z tym związane, bo jak wiemy, ma ważniejsze sprawy na głowie - konsultacje.Ale może inni z uzdrowicieli24 mogli by nagrywać takie filmki.
Domy hobbita, emeryci, którzy mogą podróżować za darmo, trzy dniowy czas pracy. My tego nie doczekamy, ale mimo wszystko jest to ciekawe, jak to będzie wyglądać. Chociaż, z drugiej strony mówi się, że będzie jeszcze gorzej.