olek_dziki
04.06.16, 15:54
Witajcie,
Przez kilka lat przechodziłem depresje, ona się skończyła i nadal nie czuję w sobie emocji, uczuć, ciągle chodzę zmęczony psychicznie, szybko się przemęczam. Czuję się ogólnie słabo. Podejrzewam, że mam problem z wampiryzmem. Moje podejrzenia uzasadniam, że czuję jakąś energie przyczepioną do mojej prawej stopy, co od czasu do czasu się wije. Czuje, ze mam jakieś wpływy na sobie, choć one się zmniejszyły poprzez to co robiłem. Domyślam się kto to podczepił się, wiem, że jest wampirkiem, bo widziałem jak z jego brzucha linka z czymś na końcu wędrowała nad moją głowę...
Próbowałem wiele metod: rytuał odcinania, szukałem pomocy u archaniołów, Oczyszczanie przez p. Magdę Żądło, korzystałem z tunelu oczyszczającego, odcinanie - usługi, rytuał w kręgu ognia, oczyszczanie aury - usługi, bioenergoterapii, czytałem ksiązki Łazariewa.
To wszystko przyniosłao zamierzone skutki, ale nie udało mi uwolnić od tego. Ciągle czuje, jakby ktoś się karmił moją energią.
Teraz planuje wybrać się na mszę uzdrawiającą w tej intencji.
Prosze o pomoc. Będę wdzięczny! Pomysły mi się kończą co mam zrobić, a czuje się licho, czasami jakbym miał umrzeć...
Pozdrawiam serdecznie