Dodaj do ulubionych

Wujno czy Gebo?

13.05.09, 11:01
Witam Was serdecznie. Na tym forum tylko podczytuję. Uczę się
Tarota, ale Run juz próbowałam (pomagała mi znajoma) - ze skutkiem
pozytywnym ,jednak sama się na nich nie znam. Potrzebuję ze względu
na siebie, otoczenie i dziecko odnowić koleżeństwo, przyjaźń i te
relacje utrwalić, jest mi źle , że sytuacja i atmosfera są napięte .
Puściłam już w "niepamięć" przykrości jakich doznałam, ale to nie
wystarczy aby odbudować dobre relacje. Zastanawiam się, czy lepszą
Runą na rozwiązanie mojego problemu będzie Gebo czy też Wujno lub
może inna runa. Według wskazówek znajomej powinnam znaleźć dwa
podobne kamienie, na obu namalować czerwoną farbą znak Gebo i jeden
z kamieni zostawić sobie, zaś drugi podrzucić koleżance. Czy to coś
da? Czy może macie dla mnie inna radę. Z góry dziękuję.
--
ineswite
Obserwuj wątek
      • berkanita.only Re: Wujno czy Gebo? 16.05.09, 18:18
        Runa Wunjo przynosi radość i przyjaciół oraz dobre zdarzenia . Runa
        Gebo to runa równowagi jest bardzo dobra w relacjach miedzy ludzkich
        ale trzeba uważać aby dawanie i branie było w równowadze .Nie
        polecam podrzucania Run koleżance bo tego robić nie wolno .
        Koleżanka powinna wiedzieć co od Ciebie dostała i w jakim celu .
        Ja korzystam z wiadomosci znajdujących się na forum
        runicznym.runy.p2a.pl/index.php Polecam
        • ineswite Re: Wujno czy Gebo? 17.05.09, 10:14
          jeżeli nie można podrzucać Run, nawet w dobrej wierze, to mam
          problem. Kiedyś rozmawiałyśmy na temat ezoteryki i niestety zero
          szansy na oficjalne i jawne wymiany Runami,
          dzięki.

          --
          ineswite
      • ineswite Re: Wujno czy Gebo? 17.05.09, 09:59
        szczerze mówiąc, chodzi mi o coś takiego, co zburzy mur, który
        budowałyśmy niechcący i pod wpływem osoby, której bardzo zależało na
        tym abyśmy nie miały dobrych relacji. jesteśmy sąsiadkami i mamy
        dzieci w tym samym wieku, a zauważyłam że coś nie gra i choć mimo
        szczerych chęci z mojej strony nic się nie zmieniło ku lepszemu.
        NIe pokłuciłyśmy się, nie "licytowałyśmy" się, tak naprawdę nic się
        nie wydarzyło, ale ona jakby czuła się niepewnie w kontaktach ze mną.
        --
        ineswite
        • ineswite Re: Wujno czy Gebo? 17.05.09, 12:23
          Wcześniej wspomniałam cyt "Puściłam już w "niepamięć" przykrości
          jakich doznałam, ale to nie wystarczy aby odbudować dobre relacje."
          Było kilka takich sytuacji, które były dla mnie b. trudne np:
          zapraszałam na spotkanie i czekałam, a tu cisza, nawet nie
          pamiętała, że miała przyjść(?), a ja czekałam, lub celowe śpiewy w
          nocy w nasze okna, ale gdy tylko jej coś nie wyszło w innych
          kontaktach lub gdy była jakaś sensacja, to o różnych sprawach nawet
          dość prywatnych opowiadała mi, a za dwa dni "od nowa po staremu"
          itd. A mnie zwyczajnie zależy na tym aby było tak, jak na początku -
          bez uprzedzeń, bez stresu, bez wyolbrzymiania zwykłych zachowań i
          niech dwie małe dziewczynki (mówię tu o mojej córeczce i jej
          dziecku) bawią się razem a nie każde osobno, ale aby do tego doszło
          my dorośli musimy mieć choć dobry kontakt. Myślę teraz,
          że "pojednanie" z tą sąsiadką to kawałek góry lodowej, bo coś
          jeszcze będę musiała "zrobić" z drugą sąsiadką (mieszacz okropny),
          która ma prawdopodobnie b. duży wpływ na tą, z którą chcę mieć
          przyzwoite relacje.

          --
          ineswite
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka