iinka
09.07.05, 23:55
Czytałam list Osoby, która we snie wiedzi przyszłość innych.
Ja mam tego typu rzeczy, ale nie we śnie. Po prostu w pewnym momencie - czy
coś robię, czy idę gdzieś - pojawia się w mojej głowie komunikat. Może nie
konkretny, ale że dana osobe np czeka ją coś złego, ale nie śmierć, albo że
kogoś czeka coś b trudnego, ciężkie przeżycie... itp To się sprawdza.
Początkowo nie brałam tego poważnie, ale kiedy to rzeczywiście się działo -
przestraszyłam się. Pojawiało się to bez specjalnego myślenia o losach danej
osoby. Kiedy ktoś ode mnie oczekiwał, że coś powiem - nie wychodzi.
Co robić z takim trochę niewygodnym darem? Również jak moja Poprzedniczka
przejmuję cudzy smutek, może ja już jestem mało odporna? Staram się wspierać
osoby załamane, które garną się do mnie kiedy im trudno w życiu, natomiast
jak już się rozprostują, jak zrobi się lepiej - odchodzą.
Ja nie daję po sobie poznać, bo ktoś musi być twardy, ale czuję się przy
kilku takich osobach, po jakimś czasie osłabiona. Nie mogę oglądać smutnych
filmów, czuję się po nich jakbym miała grypę, albo się czymś zatruła.
Co robić? Jak się regenerować? Nie mogę przecież unikać smutku.
Mam nadzieje, że ktoś mi odpowie. Mam wrazenie, ze wyzbywam sie energii, a
coraz trudniej mi ja odzyskiwać.
Ps.: Co oczyszcza dom od zlej energii? Mielismy kiedys druty przez cały pokoj
odprowadzajace zla energie do slojow z olejem. Usunelismy je niedawno. Mam
wrazenie, że od tej pory prawie wszystkie rosliny w domu wiedna na drugi
dzien. Czy mozna zastosowac cos zamiast drutow? Moze ktos wie?
Ale co by nie niepokoiło rodziny.