magdaraf2
13.01.06, 15:27
Śniło mi się, że robiłam zakupy i była jakaś promocja lodów (bardzo tanie)
kupiłam więc cały koszyk, a one zaczęły się rozpływć.
Stoję w kolejce do kasy, a nagle patrzę kilka osób przede mna stoi mój mąż
z jakimś facetem w wieku jego ojca. Stoją przede mną i kupują między innymi
serek mascarpone (dziwne. Pytam męża: Co tu robisz? A on,że jest w pracy i
jedzie dalej w trasę. Jego towarzysz zapłacił i odeszli. Wydało mi sie to
jednak podejrzane i wyszłam przed sklep zostawiajac koszyk z zakupami przed
kasą. Zobaczyłam ich stojacych na parkingu a za chwile podjechał do nich
biały samochód (taka amerykanska furgonetka) prowadzony przez młodą kobiete.
Obok niej siedziało czteroletnie dziecko. Zdałam sobie sprawe, ze to jego
kochanka i zlapałam ja za ubranie: -Jak się nie odwalisz od mojego męza, to
rozwalę ci głowe o ta scianę- powiedziałam.
Okazało się,że mój mąż ma z nią dziecko, ale zeby nie niszczyć naszego
malżeństwa nic mi nie powiedzieli i do kilku lat spotykali sie za moimi plecami.
Co sądzicie? Dziwny sen zwłaszcza, że nasz małżeństwo trwa właśnie od około 4
lat i mamy 3 letnie dziecko.