Dodaj do ulubionych

wędrówka

29.09.06, 15:45
co może oznaczac wędrówka przez las? snilo mi sie, ze ide przez las ze
znajomymi. bylo sporo osob. las calkiem przyjemny i wogole i szukamy miejsca
na nocleg- wogole to byl głowny watek snu-szukanie noclegu. ja troche balam
sie wilków i bylam czujna. jednak rozbilismy namiot i polozylismy sie spac.
nagle spadl ulewny deszcz. szybko zwinelismy toboły i szlismy dalej- tak
jakby dzien od razu nastal. jednak co i raz tych moich znajomych bylo coraz
mniej.nagle wyladowalismy przy jakiejs drodze polenj, gdzie wogół było
mnóstwo domków kempingowych i ludzie szli spać- ROSJANIE! :/-my znopw
szukalismy noclegu. bylo tak duzo ludzi, ze nie bylo miejsca. idziemy dalej i
znow sceneria nagle sie zmienila, bo pojawiły się góry- Wisła? choc Wisły to
nie przypominało. mieliśmy zanocowac w hotelu/pensjonacie. zanim sie
ulokowalismy w centrum był jakis konkurs pieknosci. wszyscy sie ustawiali i
jakaś gruba dziewczyna chciała mnie wyrzucic-uczestniczka odpychając mnie i
szarp[iąc. ja w tym momencie ją pogryzłam. :) zdjęcia się skonczyły wracam
niby do pensjonatu, az sie orientuje, ze przy mnie nikogo nie ma.nie ma moich
znajomych. jestem sama. do pensjonatu nigdy nie doszlam, zaczelam wracac. i w
tym momencie sie obudzilam. głupie troche, ale...coś może to znaczyć?
dzięki bardzo za ewentualną interpretację.
Obserwuj wątek
    • iguana1978 Re: wędrówka 02.10.06, 08:44
      nie wiem co to zonacza ale mi ciagle się śni, że jestem w lesie :) albo zbieram
      grzyby albo idę drogą polna przez las... albo idę droga asfaltową, lub jadę
      rowerem drogą :) lasy i drogi to jeden z głównych wątków moich snów a i jeszcze
      podróże pociagami i autobusami... ale co sny oznaczają? Chyba musimy poszukać
      odpowiedzi w sobie, ja własnie zaczęłam te poszukiwanie, jakie beda efekty???
      zobaczymy :)...
      • uhu_an Re: wędrówka 02.10.06, 18:47
        mnie sie teraz kojarzy, ze te wedrówki, podróże, pociągi- bo tez tak mam, moga
        oznaczac zmiany. lub też chęć zmiany, wciąż szukanie swojego miejsca i tesknota
        za stabilizacją, swoistym spokojem. coś takiego, ale ja to interpretuje pod
        siebie, nie wiem, czy do ciebie tez to pasuje.
        • iguana1978 Re: wędrówka 03.10.06, 13:27
          cos w tym rodzaju :), napiszę Ci co stwierdziłam rok temu jak zaczełam spisywać
          swoje sny, taki zamiesciłam komentarz:
          " Tak sobie teraz myślę jak zapisuje te sny, że jest we mnie jakaś obawa, jakaś
          niemoc coś tam we mnie siedzi jakiś lęk, może czegoś nie przerobiłam albo
          czegoś boję się przerobić... Może czegoś domaga się moja podświadomość...
          Może błądze w życiu... może boje się szukać tego co powinnam... boje się że nie
          będę umieć tego znaleźć.
          A te pociągi i autobusy na, które nie mogę zdążyć, a ten tramwaj, który błądzi,
          a ja która błądze?
          Co to wszystko znaczy?
          Może moje szansę wciąż czmychają mi przed nosem. Może walizka, której nie
          potrafię spakować jest moim życiem, które nie potrafię spakować aby wyruszyć w
          podróż być może duchową być może inną...
          Nie wiem... Być może... Tyle tu niewiadomych... poobserwuje moje sny jeszcze...
          może kiedyś znajdę odpowiedź."

          Tearaz na serio zajęłam się tymi snami, bo wiem, że one dużo nam mogą
          powiedzieć o samych sobie... a i czuje się bardziej na siłach ze zmierzeniem
          się z tym co odkryje... chyba rok temu miałą racje... one na pewno coś
          sygnalizują...

          • uhu_an Re: wędrówka 03.10.06, 15:17
            cos w tym jest. :o). ja wiem, ze błądze troche po omacku, ale jednak gdzies
            wsiadam. ani r azu w moim snie nie pojawil sie epizod, ze na cos nie zdazam. ja
            jestem w srodku, w pociagu, autobusie i w sumie wiem gdzie jestem i nawet wiem
            gdzie jade. niestety nie zawsze udaje mi sie dojechac. to jest na wyciagniecie
            reki. i gdyby to przeanalizowac i porownac z moim zyciem, to cel nie bedzie
            nigdy osiagniety. to wiem i jest to w 100% pewne. no przynajmniej tego co
            podswiadomie chce. i chyba jest to jakas tesknota i moze niemoznosc pogodzenia
            sie z losem. ten cel mozna osiagnac w inny sposob, ale na razie nie jestem w
            stanie i nie udaje mi sie- przynajmniej ta realna kwestia. bo w tej drugiej
            100% nie osiagalnej, wciaz sie ludze, ze jednak sie....uda.uff. moze zbyt
            zawile, ale chyba to jest cos w tym kierunku. ;o)
            • iguana1978 Re: wędrówka 04.10.06, 09:40
              ja też teraz już jade, choć czasami jeszcze ucieka co więcej jak mówiłam wiem
              gdzie jade... a ostatnio nawet dojechałam... wszystkie odpowiedzi znajdziemy w
              głębi siebie jak tylko zechcemy... ja mocno w to wierze...
              może na wyciągnięciu ręki masz swoje pragnienia, skryte na dnie duszy...
              wystarczy się tylko rozejżeć...??? warto by było nad tym pomyśleć... :)
    • uhu_an Re: wędrówka 14.10.06, 19:48
      i znów szłam przed siebie. tym razem w wiekszej grupie. szlam z pleckaiem
      gdzies, bo wlasciwie nie wiem jaki byl cel podrózy.to wygladalo jak
      pielgrzymka. smieszny motyw mi sie pojawil we snie- boysband spiewający na
      drzewie.;o) czemu ci kolesie byli tak wysoko? wtem nagle z kumpelą gdzies
      odeszlysmy z grupy i ta kolumna ludzi nas mijala. nie pamietam, czy wrocilysmy,
      ale wiem, ze nas mijala. wtedy sie obudzilam.
      co sie dzieje?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka