Dodaj do ulubionych

sen zastanawiajacy

17.12.06, 20:19
dzisiaj w nocy snil mi sie sien, nad ktorym sie zastanawiam, jak nad zadnym
innym wczesniej / a sni mi sie cos niemal co noc, mam bardzo barwne sny, wrecz
fabularne :)/
ale do rzeczy: snilo mi sie, ze gdzies wyjechalam na trzy tygodnie / jakies
szkolenie raczej,a nie na wakacje/ i w dniu powrotu okazalo sie, ze cala
rodzina jest postawiona na nogi, moja mama / ktora nie zyje od poltora roku/
wlasnie urodzila bliznieta /??? jestem jedynaczka/, nie zamierza ze mna wiecej
mieszkac i wyprowadzila sie do domu, w ktorym mieszkala, jako mloda
dziewczyna/ ten dom zostal dawno sprzedany/ i bedzie tam wychowywac bliznieta
/ jedno z nich nazwala daniel- dziwne, to imie z nikim i niczym mi sie nie
kojarzy/, w mieszkaniu, w ktorym teraz mieszkam siedziala reszta rodziny, z
ktora nie utrzymuje bliskich kontaktow, byl ogolny chaos, mama nie chciala ze
mna rozmawiac, wiec podstepem do niej zadzwonilam i powiedzialam, ze
chcialabym przyjechac do niej do tego domu i porozmawiac ostatni raz i jesli
stwierdzi, ze nie chce ze mna miec nic wspolnego- znikne z jej zycia / tak
doklanie powiedzialam jej/, zapytalam sie jej rowniez, czy zamierza sprzedac
to mieszkanie, powiedziala, ze tak / co mnie zaniepokoilo, bo nie mialabym
wtedy, gdzie mieszkac/
ale najbardziej mnie intryguje zakonczenie: ona powiedziala, ze jest na mnie
wsciekla, bo zamiast realizowac swoje marzenia marnuje czas na jakies wyjazdy
i nie robie tego, co bym chciala / akurat rozwazam zmiane pracy, bo obecna nie
daje mi satysfakcji ani perspektyw rozwoju/
dziwnie sie poczulam po obudzeniu; przychodzi Wam do glowy, co taki zakrecony
sen moglby oznaczac?
bede wdzieczna za wszelkie skojarzenia
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka