ania.la
03.03.07, 22:16
Śniły mi sie dzisiaj bociany, nie pamiętam ile ich dokładnie było. Latały na tle przepięknego krajobrazu. Spoglądałam na nie i leżałam na jakimś łóżku na brzuchu. Po chwili dwa bocian usiadły na moje plecy i (nie wiem czym) naciskały, chodziły po mojej szyi, karku. Robiły to dosyć mocno, aż się dusiłam i krzyczałam aby ktoś je ze mnie zrzucił. Dziwny sen, cały czas mam go przed oczami.
Prosze o interpretacje
Anna