18.04.07, 10:44
Ten sen w różnych opcjach pojawia się od kilkunastu lat.
Jadę windą i nie zatrzymuje się na moim piętrze tylko jedzie do samej góry -
czasem czuję z tego powodu spory lęk.
Potem wraca w dół i stopem próbuję zatrzymać na jakimś piętrze tak żeby drzwi
dały się otworzyć i wyskakuję nawet jeśli to nie moje piętro a pozostałe ew
pokonuje schodami.

jakieś pomysły???
Obserwuj wątek
    • dynamitee Re: Winda 19.04.07, 19:48
      jedziesz windą na ustalone przez ciebie piętro, a winda robi, co chce, jedzie,
      gdzie chce, nie masz wpływu na to, gdzie ona jedzie i odczuwasz w związku z tym
      lęk. próbujesz opanować sytuację i złapać kontrolę poprzez stopowanie windy na
      jakimś piętrze, wyjście z windy i powrót na nóżkach już na swoje piętro.

      sen kojarzy mi się z brakiem poczucia kontroli nad tym, co się z nami dzieje, z
      poczuciem braku wpływu na swoje życie, z lękiem przed utratą kontroli nad sobą
      i swoim życiem.
      • dream_abaut Re: Winda 14.08.08, 09:41
        Bardzo podoba mi się Twoja interpretacja snu o jechaniu windą.
        Mnie śni się trochę inny sen z windą w roli głównej. W tym śnie,
        który ciągle sie powtarza, przemieszczam się, jakbym wybierała się w
        podróż albo poszukiwała czegoś. Szybko zmieniają sie miejsca,
        budynki i jeżdżę windą. Dzieje sie to samo, niezależnie ode mnie.
        budze się zmęczona i zadowolona, żę to tylko sen...
        Może spróbujesz wyjaśnić mój sen...
    • muscovado Re: Winda 20.04.07, 13:55
      mam Cię, Gingers!
      ;)
      dziwny sen...
      ale symboliczny
    • makbrajd Re: Winda 17.07.07, 21:32
      to jest mój sen od dzieciństwa pojawiajacy się, przez wiele lat cykliczny,
      częsty...ale kilka lat temu jakby zniknął
    • perls Re: Winda 18.07.07, 14:49
      ja tez od czasu do czasu miewam taki sen - w dzieciństwie częściej. Czasami śni
      mi się że chce dotrzeć do mojego mieszkania, jeżdżę windą i nie moge dotrzeć ...
      Ciekawe co to znaczy???
    • paninocy Re: Winda 18.07.07, 15:30
      ja także miewam cyklicznie taki sen...z tym, że nigdy nie udaje mi się wyjść z
      windy...winda jedzie omija moje piętro...jedzie dalej...a ja widzę jak się
      zmieniają piętra...10..15..20...100...150... choć takich pięter u mnie nie
      ma... :-/
      • beanr Re: Winda 19.07.07, 08:00
        No to ja też o windzie ... Winda z moich snów, zazwyczaj jest tylko rodzajem
        platformy, nie ma ścian bocznych. I zawsze wjeżdża bardzo wysoko, na ostatnie
        piętro, gdzie też jest tak jakoś tak dziwnie otwarta przestrzeń. albo w opgóle
        wyjeżdża opza budynek, albo też jedzie i jedzie i nie chce się zatrzymać.
        Teraz rzadko miewam ten sen, ale ze dwa - trzy lata temu śniło mi się to
        ciągle. Wiązałam to ze stanami lękowymi i nerwicą, które wówczas miałam, bowiem
        jeździe ową windą bez ścian towarzyszył paniczny strach ... Poza tym, ja w
        ogóle nie lubię wind i mam lęk wysokości.
    • sakura1905 Re: Winda 20.07.07, 21:41
      Witam,
      a co powiecie na to...
      fakt, dawno snow o windzie nie miala, ale minimum jakos przez okolo 20 lata co
      jakis czas sie pojawialy... ze jade do gory (w radzieckich tzw. leningradach
      windy sa male, z drewnianymi trzeszczacymi drzwiami samootwierajacymi sie, bez
      szyb, jak trumienka), czuje lek, ze winda przejezdza wyzej, nie zatrzymuje sie
      tam, gdzie powinna... ale jeden sen pamietam jak dzis, a bylo to dosc dawno -
      snilo mi sie ze winda dojechala do samej gory i.. urwala sie.. a ja spadlam na
      sam dol szybu.. i dziwne, bo wiedzialam, ze juz nie zyje, ale czulam potworny
      bol w polamanych czlonkach ciala.. i wiedzialam, ze nie moge juz sie ruszac,
      bo... przeciez ja juz nie zyje... dziwne, nie zylam na pewno, ale wszystko
      czulam, slyszalam, widzialam... dodam przy tym, ze nie spadlam z lozka i nie
      polamalam sie w realu.. :) ktos to potrafi wytlumaczyc?
      ogolnie - mialam w zyciu bodajze 3 sny o swojej smierci, tylko troszke dziwnej,
      bo.. wszystko czulam, widzialam, slyszalam, ale wiedzialam NA PEWNO, ze nie
      zyje, zreszta ludzie dookola mnie (w snie) rowniez..
    • iwka901 Re: Winda 20.07.07, 22:09
      Zadziwiające!
      Ja równiez wielokrotnie miewałam sny o windzie, że przejeżdza moje piętro,
      jedzie gdzieś wysoko, wyżej niż powinna i czuję lęk. Następnie gdzieś się
      zatrzymuje,wydostaję się, ale nie moge odnaleźć swojego mieszkania. Docieram na
      moje piętro, a tu nie ma numeru mojego mieszkania , tylko jakieś inne numery ,
      bez związku...Czuje przy tym strach, osamotnienie, sytuacja bez wyjścia.
      Przez ten sen boję się wind w wieżowcach, zawsze mam uczucie , że się nie
      zatrzyma na wyznaczonym piętrze.
      • nero-ego Re: Winda 20.07.07, 22:56
        Ja też często miewałam taki sen. To w sumie ciekawe. Wydaje mi się , że z tą windą, to jest podobnie jak ze snami o lataniu, albo w nich latamy, albo chcemy latać, ale nie możemy oderwać się od ziemi.
        • niunia_foczka to teraz przeczytajcie to :) 21.07.07, 16:16
          Moje sny z windami to juz jest mistrzostwo świata :) od lat je miewam, a do
          najstraszniejszych dla mnie należały sny kiedy jechalam do domu, a okazywalo się
          ze na pietrze gdzie mieszkam, nie ma mojego mieszkania, albo winda jedzie tylko
          do któregoś pietra a potem musze isc schodami, ktore są pozastawiane jakimiś
          meblami i nie mogę przejść. A już najlepszy był sen, kiedy jechałam, zacięłam
          się w windzie i aby ona ruszyła musiałam rozwiązywać zadania z matematyki... na
          szczęście w tych snach moja winda zawsze jedzie w góre.. oznacza to że wciaż pnę
          się w górę.. to dobre sny
          gorzej by było gdybym jechała w dół badź spadała..
    • am98 Re: Winda 28.08.07, 09:36
      Witam w klubie :-))))

      Sen z windą to chyba najczęściej pojawiający się sen w moim życiu od wielu,
      wielu lat, od dzieciństwa. śni mi się zawsze i niezmiennie ta sama winda w
      wieżowcu moich rodziców, w domu, w którym spędziłam dzieciństwo.
      Winda zwykle przejeżdża wyżej (na strych), a ja później muszę dostać się do
      swojego domu. Czasem udaje mi się w jakiś dziwny sposób opuścić kabinę windy i
      dotrzeć do domu, ale jest to bardzo trudne, okupione potężnym wysiłkiem. Mijam
      schody, jakieś inne klatki schodowe, przedzieram się przez te przeszkody.
    • lemonna Re: Winda 04.09.07, 19:02
      wiele razy śniła mi się winda. wychowałam się na blokowisku komunistycznym
      dlatego też często snią mi się klatki, wieżowce, przejścia między klatkami górą
      i piwnica. najczęściej sa to takie okoliczności że jest wojna i ktoś mnie goni z
      karabinem po wiezowcu, a ja uciekam właśnie windami, klatkami, chowam się w
      jakichś schowkach i serce mi bije ze strachu czy mnie znajdą.
    • yrlinead Re: Winda 04.09.07, 19:27
      Niesamowite!
      Mi tez bardzo czesto sni sie winda. Jade na swoje pietro, ale winda
      nie zatrzymuje sie tylko jedzie dalej, na pietro, ktorego nie
      powinno w tym budynku byc. Czasem tez winda nie ma scian lub wjezdza
      na pietro, ktore jest wielka, pusta przestrzenia.
      • ferneoleane Re: Winda 05.09.07, 22:53
        Mi tez w kółko sni się winda - zawsze przejeżdza moje piętro ale nie
        zawsze jedzie w górę :( - często też przyśpiesza tak, że bardzo się
        boję, że się urwie albo wyleci za wysoko. Czasami się zacina a jak
        uda mi się wyjść przez drzwi otwarte ale z windy zawieszonej między
        piętrami to odczuwam straszną ulgę. W sennikach nie ma zbytnio
        wyjaśnień dla windy bo jak je wy myślali to wind nie było. Poza tym
        też często chowam się po klatkach itp. Niezbyt to fajne
    • makbrajd Winda reaktywacja! 03.10.07, 00:30
      jak pisałem wcześniej windy "dawno nie miałem"...do zeszłej nocy

      jechać chciałem w dół...a ona nagle do góry ruszyła - jechała i
      jechała
      zatrzymała się na 10 piętrze i zerwała się częściowo osuwając sie
      lekko w dół, ale nie poleciała, udało mi się otworzyć drzwi i
      wyszedłem

      widzę to jako utratę kontroli nad swym życiem, brak zdecydowania
      (czego przecież symbolem jest winda poruszajaca się wbrew mojej
      woli) aczkolwiek to, że wyszedłem z niej z pełną swiadmością moze
      świadczyć, że odzyskuję panowanie nad sobą:)
    • wielkie.nieba Re: Winda 06.11.07, 21:22
      U mnie też winda.
      Ostatnio miałam jej wielki comeback po dobrych kilku latach spokoju. I zawsze to samo:
      Jadę windą w swoim (?) bloku, wszystko trochę jakies troche inne, choc doskonale wiem, ze to mój blok.
      Wciskam piętro, wysiadam i - oczywiście to nie tu. Jade dalej, wysiadam, nie tu. Ciągle wciskam ten sam przycisk i wysiadam ch.. wie gdzie. Zaczynam panikować, że chyba coś jest nie tak, że pewnie pomyliłam klatki/bloki/osiedla/miasta. Wysiadam znowu, patrze: jestem pietro niżej, ten sam kolor ścian, drzwi sąsiada z dołu, kwiatek itd. Git, bloku czyli nie pomyliłam. Piętro wyżej jade: koszmar, znowu to samo, kij wie, gdzie jestem, nie u siebie w każdym razie, podobne, ale to nie moje; próbuje wiec wszystkich pięter po kolei, winda szaleje, a potem z górki: nagle okazuje się, ze jest ich nie 10 (jak być powinno) a 11 i jeszcze piwnica z numerkami ujemnymi...
      Straszny koszmar.
      Zawsze tak samo, brrr.
      • judytta Mój sen z windą 10.05.09, 09:31

        Tej nocy miałam sen:jadę windą która się zatrzymuje tak między
        piętrami
        i obawiam się że zabraknie w niej powietrza.
        Wiem że ktoś z zewnątrz próbuje ją pokierować i chwilami udaje się
        że ona jedzie do góry.
        Wygląd windy jak najbardziej ok, nowoczesna o metalicznej barwie.

        Co może znaczyć to zatrzymanie się między piętrami?




        • lavia78 Re: Mój sen z windą 16.05.09, 20:35
          winda często obrazuje nasze pomysły, nasze wyobrażenia o przyszłych zdarzeniach
          o tym jak będzie wyglądało nasze dlasze postepowanie. Jak winda jedzie w
          dół....to przeżywamy rozterki szczególnie jeśli nie wiemy gdzie ta winda
          jest...jeśli w górę ale nie możemy jej zatrzymać to zazwyczaj wyzwala w nas
          obawę przed najbliższym wydarzeniem z życia...jeśli staje pomiędzy piętrami to
          przypuszczalnie gdzieś należy zatrzymać się w życiu cos przemyśleć i uświadomić
          sobie że zawsze można liczyć na pomoc!!może potrzebuje pani porady,
          pomocy...bardziej uwiadomienia że można polega nie tylko na sobie, że jest ktos
          kto pomoże ..nie zostawi w potrzebie

          myślę że może to pasować do sytuacji zawodowej-może boi sie pani o czyms
          powiedzieć, cos zmienic...może awans jest blisko ale....wystarczy pogadać
          wesprzeć sie na tym kto wystawia ta pomocną dłoń:)
          powodzenia
          • judytta Do Lavi78 18.05.09, 10:13


            Dziękuję za odpowiedź wysłałam chwilę temu @ na twoją pocztę
            gazetową.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka