18.06.07, 22:20
Czy można oddać trochę swojej energii dla ciężko chorej osoby, aby miała siły
walczyć z chorobą?

Dowiedziałam się że można , ale chciałbym usłyszeć od Was, co o tym
sądzicie.Nie wiem czy nie zostałam wprowadzona w błąd.
Obserwuj wątek
    • czaszka00 Re: Energia 19.06.07, 09:26
      oczywiście , że można przekazać swoją energię
      ale czasem może jej nie wystarczyć ...(tak myślę), i dla osoby niedoświadczonej
      może to być niebezpieczne.
      • mariena1 Re: Energia 19.06.07, 09:36
        Można,ale tak jak pisze przedmowczyni,trzeba to zrobic bardzo umiejetnie bo
        mozna zaszkodzić sobie wyczerpujac sie energetycznie.
        • eviva7 Re: Energia 20.06.07, 10:33
          Najlepiej jest poprosić Boga o udzielenia nam Jego energii,a obenego w nas Ducha
          Bożego lub Ducha Chrystusowego o kierowanie procesem leczenia.Energię gromadzi
          się w dłoniach przez około 8-10 minut,a potem przekazuje do chorego miejsca lub
          najbliżej położonej czary.Przed zabiegiem oczyscza sie chore miejsce zgarniając
          złą energię dłonią prawą lub dłońmi i wrzuca się ją do pojemnika z wodą,do
          której dodaje się trochę soli.Po zabiegu myje się ręce do łokci .Pisze o tym w
          róznych książkach.
          Najlepiej działa jednak leczenie metodą Huny.Jak ona wygląda trzeba znaleźć w
          poprzednich tematach.Podawałam tą metodę już wcześniej w jakimś poprzednim
          temacie o leczeniu Huną.
          • eviva7 Re: Energia 20.06.07, 10:36
            O Hunie można też sporo znaleźć w internecie.Jak nie znajdziesz tego tematu,to
            znów go ci podam.
          • annak.72 Re: Energia 20.06.07, 11:23
            Ale ja mam żadnych zdolności żeby przekazywać energię.Sama na pewno nie
            podjęłabym sie tego. Miałam na myśli,że ktoś kto się na tym zna-zrobi to.

            Poszukam tej metody Huny. Mam takie przemyślenia: skoro jest tyle metod
            skutecznych-związanych z przekazywaniem energii itp., dlaczego nie da sie
            wyleczyć tylu chorób, bo medycyna konwencjonalna-wiadomo, jest bezradna.I
            niewiele można przeczytać na ten temat?To jakiś temat tabu? Czy trzeba
            wiedzieć gdzie szukać?
            • annak.72 Re: Energia 20.06.07, 11:53
              Poczytałam trochę, ale muszę się dużo nauczyć.Zanim to się stanie, to może już
              być za późno.
              Poza tym łatwiej chyba pomóc sobie niż innej osobie i to z ciężką chorobą.

              • eviva7 Re: Energia 20.06.07, 12:56
                Podno jest łatwiej pomóc innej osobie niż sobie.Ja podam Ci też adres do
                Światowego Centrum Modlitwy:

                świadectwa uzdrowień:www.heilzentrum.cc/pl/heilberichte.html
                dlaczego tak jest przeczytaj w:www.das-wort.com/polski/s007pl/dimw-ur.html
                Szukam jeszcze tego adresu/
                • eviva7 Re: Energia 20.06.07, 13:05
                  Adres Swiatowego Centrum Modlitwy:www.heilzentrum.cc/cms/index.php?id=7&L=7
                  Tam można zamówić modlitwę o zdrowie przez miesiąc lub dwa.Trzeba przesłać
                  e-meilem zdjęcie chorej osoby itd.
                  • annak.72 Re: Energia 20.06.07, 13:37
                    Na pewno skorzystam z tego uzdrawiania wiarą, ale jakoś nie mogłam znaleźć,
                    jakie są opłaty.Czy płaci sie z góry czy po miesiącu modlitwy?
            • utopia7 Re: Energia 24.06.07, 02:19
              Najwieksza energia do ktorej bomba jest swieczka jest MILOSC.
              Na tym "pasmie" mozesz jedynie pomoc.Pisze Ci to jako bioenergoterapeuta
              z ..... letnim doswiadczeniem.Zaczalem od wiedzy tybetanskiej,roznych
              Guru i ostatecznie kilka lat zbieralem wszelkie "szkoly" Yoganandy.
              Czy to dzialalo?.....(niedomowienie).W Stanach mialem szanse zweryfikowac
              ze wszystkie tomy,szkolenia to pryszcz do modlitwy.Kiedy wiedzialem ze
              ktos ma przyjsc,poprzednia godzine przeznaczalem na modlitwe.Po niej
              prowadzenie,pomoc czy wyprowadzenie z choroby to byl "pikus".
              Z znow zabawa w kolko.Kiedy zaprzestalem sie modlic i przychodzil "pacjent"
              mialem nie mala gimnastyke co z tym fantem zrobic.A zaznaczam ze nikt nie
              przychodzil z katarem.A wyprowadzenie czlowieka po wylewie czy kobiete z SM
              uwazam za sukces tyle ze nie moj.Gdyby nie modlitwa i pomoc z gory to moglbym
              odstawiac parodie pseudo energetyczna a nie postawic osobe ktora przestala
              chodzic (SM) na nogi.Na koniec zlapalem sie ze gdzies to slyszalem.....
              ......Modl sie a bedzie ci wysluchane.
              Jest wiele tzw szkol rozwijania energii szczegolnie pro Voodu.Mozna sie
              bawic tymi zabawkami ale to jest w rezultacie i dla prowadzacego jak i pacjenta
              droga w przepasc.Przepasc energetyczna.Lapie sie takiego "bakcyla" ze tej bestii
              juz nie bardzo sie mozna pozbyc.
              ..........
              Poglaskaj dziecko z miloscia i przytul a przestanie go bolec glowka.
              To juz jest bioenergia.Jak masz problem przytul sie do ukochanej osoby
              a bedzie to juz okruch problemu.To bioenergia.
              Cwicz Voodu i przyloz mu reke do glowy i ... kombinuj.
              Po pierwsze milosc,po drugie milosc i po trzecie milosc.
              A ona jest darem z gory,darem od Boga.Chcac wrocic do Boga po spacerze
              w blocie nalezy po prostu odrzucic pojecie zla.Zyc dla kogos z osobna
              i dla wszystkich ktorzy potrzebuja pomocy.Dawac z siebie wszystko to i Tobie
              bedzie dane.Mozesz wiec odrzucic tomy ksiazek i nascie kursow.
              Dobro jest w Tobie,milosc jest w Tobie.A wiec chcac komus pomoc.... tak poloz
              dlon na chore miejsce i w skupieniu pomodl sie.Za 4-5 razem poczujesz
              z chorego miejsca promieniujace cieplo.Pozniej wrecz goraco.To jest poczatek
              i znaczy ze jestes na dobrej drodze.
              Kiedy i jak zweryfikowac czy gorac to np tylko ciepla reka?
              Sa rozne szkoly.Ja np staralem sie promieniowac na chore miejsce poprzez
              np gruby karton czy wreszcie deske.Jezeli pacjent (tka) poprzez gruby
              zeszyt A4 czula promieniowanie i gorac to znaczy ze to nie tylko reka
              jako "podgrzewacz" bo za takie cos moze sluzyc lepiej termofor.
              Pozdrawiam
              Ryszard
              • annak.72 Re: Energia 24.06.07, 08:43
                Chyba mam za mało wiary,dlatego Bóg mnie nie wysłuchuje.Może tu jest błąd.
                • utopia7 Re: Energia 24.06.07, 19:45
                  W takim razie nie ma bledu.Bog nie jest mikrofonem
                  po prostu uwierz,ze Cie wyslucha.
                  Kiedys.... dziewczyna szukala swietego zeby poznac droge.
                  Kiedy do niego weszla,zapytala co mam robic,zeby zostac swieta.
                  ...nie trzaskaj drzwiami.Ty nie jestes i nie masz byc swieta
                  ale wiedziec ze jest to jedyna droga poprzez prawde,milosc,dobro.
                  To jest droga do Boga.Odrzucajac zlo jestes juz na dobrej sciezce.
            • srebrny_baron Re: Energia 26.01.14, 10:37
              Tak jak każda metoda, również leczenie i uzdrawianie energią ma swoje ograniczenia.

              Z doświadczenia wiem że wątpliwości i obawy mocno blokują procesy uzdrawiania... Dobrze jest więc iśc do kogoś fachowego. To nie chodzi o wiarę, jedynie o brak wątpliwości i otwartość na zmiany.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka