Dodaj do ulubionych

jest życie pozagrobowe

02.07.07, 22:47
Wierze że zmarłe osoby do nas przychodzą.Miałam koleżankę która mnie odwiedzała zawsze siedzieła umnie na wersalce,po jej smierci wersalka czesto skrzypiała,jak gdyby ktoś siadał i wstawał,a wczasie gdy zmarła ja siedziałam na fotelu przy oknie, w tym czasie dziecko rzuciło kamieniem i wybiło szybe. Innym razem było podobnie,w nocy otworzyłam okno pomyslałam o niej, i nagle w mieszkaniu zaczeło wszystko trzaskac,najpierw w karnisz,potem w żarówkę,telewizor,nogi od stołu trzaskały jakby ktoś wykręcał,na wersalce ktoś siadał i wstawał,była godz 4 rano,świadkiem jest mąz,więc nie mogło mi się wydawać. takie podobne doświadczenia mam czesto,dlatego wierze w duchy.
Obserwuj wątek
    • sonja12 Re: jest życie pozagrobowe 03.07.07, 23:14
      A ja cały czas myslę o mamusi i nigdy mi sie nie przyśniła i nie przyszła do
      mnie, a tak bym chciała.Dlaczego??????????
      • czaszka00 Re: jest życie pozagrobowe 04.07.07, 22:12
        ona jest ...skup się tylko....i ją "zobaczysz" jest na pewno
        to ,ze ci się nie przyśniła wcale nie znaczy ze jej nie ma przy tobie....
        naprawdę.

        Mi z bliskich osób jeszcze nikt nie umarł , ale pamiętam jak umarł Freddie
        Mercury - (strasznie cierpiałam) .... obcy człowiek...za życia, a jaki bliski
        przyjaciel po śmierci już go nie ma przy mnie, ale był długo. Odszedł .... jak
        zobaczył że będę już szczęśliwa...a w śnił mi się może z 2 razy....
        • eviva7 Re: jest życie pozagrobowe 10.07.07, 19:55
          Kiedy zmarła moja mama,poprosiłem ja w myśl,żeby mi dała znać z tamtego
          świata,że nadal istnieje.Po około połowie roku,jak byliśmy przy obiedzie,coś
          bardzo mocno uderzyło w stół.Wszyscy aż podskoczyli do góry,a ja wiedziałem,że
          to jest od mojej mamy.Podobnie było na stypie zmarłego mojego dziadka.Kiedy
          rozmawiano na jego temat,coś zaczęło bębnić w patelnię i wszyscy wiedzieli,że to
          jest znak od niego.
          • matat1 Re: jest życie pozagrobowe 11.07.07, 10:15
            Jeżeli dusza jest energią,to skąd ma siłe fizyczną robić takie hałasy? i dlaczego nie pozostawia śladów zniszczenia? odpiszcie może ktoś wie.
            • sonja12 Re: jest życie pozagrobowe 12.07.07, 16:38
              No wlasnie jak to jest .Na tydzień przed mamy smiercią,a 4 miesiace przed
              operacją,siedziałyśmy z mamą w kuchni, drzwi na korytarz otwarte,i
              rozmawiałyśmy, w pewnym momencie słyszymy głos ,który dobiega z dolnego
              korytarza, nie wiem co powiedział,bo my rozmawiałysmy w tym czasie,było to
              jedno zdanie, ja nazwałam go głosem z zaswiatów,taki ochrypnięty,damski
              głos,który tak przypuszczam ostrzegł nas przed nieszczęściem, czyli mamy
              śmiercią. Możecie mi wierzyś lub nie ,ale tak było. Nikogo w domu nie było,
              może trudno w to uwierzyć, ale słyszałam na własne uszy,i nikt mi nie powie ,że
              przesłyszałam się, mama tez słyszała. Stąd moje pytanie, czy dusza może
              przemowić, jeżeli nie dusza to co to bylo????Może ktoś doświadczył czegoś
              takiego??? Nieraz zastanawiałam się nad tym, ale słyszałam wyraźnie, jak komus
              mówię to nie wierzy, sama też bym nie wierzyła jak bym nie słyszała.
            • czaszka00 Re: jest życie pozagrobowe 12.07.07, 22:53

              dusza ....skąd czerpie energię miała już ją za życia. - tak myślę
              • evig Re: jest życie pozagrobowe 13.07.07, 00:08
                nie chce nikogo urazic bo to forum jest bardzo sympatyczne i takie cieple,
                rzadko sie zdarza zeby ktos kogos obrazal lub" obrzucal " blotem ale jak czytam
                to wierzyc mi sie nie chce w co ludzie wierza w jakie bzdury niesamowite, a co
                do trzaskajacych stolow ,podlog, mebli, to sprawa jest prosta, prawa fizyki i
                hemii: np drewno pracuje dlatego stol bedzie trzaskal tak jak i podloga wiecej
                przykladow podawac nie musze i nawet nie mam czasu ide spac i na pewno moj
                parkiet sobie trzasnie ,buuu czy to duchy?
                • matat1 Re: jest życie pozagrobowe 13.07.07, 09:56
                  odp; nic nie wiesz,jest tysiące rzeczy nie zbadanych ktoś nazywa to duchami a ktoś inaczej.Prawo fizyki też nie zbadane, jak może trzaskać wszystko naraz drzewo imetale czy szkło.Nie wyśmiewaj się tylko odpowiedz na tysiące pytan np co to jest energia,myśl,sen,itPrawdziwy mądry to szuka odpowiedzi a nie krytykuje, odpowiedz!
                • sonja12 Re: do evig 13.07.07, 21:03
                  W jakie bzdury?, mogłabyś napisac co dla ciebie jest bzdurą, jak nie masz nic
                  do konkretnego do napisania to nie pisz.
                  • czaszka00 Re: do evig 13.07.07, 22:40
                    dokładnie.
                    wkurzają mnie tacy ludzie
                    piszą że mamy 21 wiek i jeszcze magia i inne pierdoły mają się dobrze
                    a wiecie dlaczego

                    teraz są takie czasy , że ludzie pędzą za kasą , ciągle są nie zadowoleni z życia
                    ciągle myślą że coś im się należy i muszą to mieć ...panuje zło , obłuda , nienawiść

                    a kiedyś

                    człowiek miał czas na wyciszenie swoich emocji , myśli...
                    miał czas na relaks i był bardziej otwarty duchowo...teraz to liczy się tylko
                    kasa i kasa ;-(

                    nie którzy ludzie jednak potrafią wyciszyć się znaleźć czas dla siebie, zauważyć
                    rzeczy które nie są widoczne dla tak rozpędzonych ludzi....
                    • couleur3 Re: do evig 10.08.07, 17:34
                      eraz są takie czasy , że ludzie pędzą za kasą , ciągle są nie zadowoleni z życ
                      > ia
                      > ciągle myślą że coś im się należy i muszą to mieć ...panuje zło , obłuda , nien
                      > awiść
                      >
                      > a kiedyś
                      >
                      > człowiek miał czas na wyciszenie swoich emocji , myśli...
                      > miał czas na relaks i był bardziej otwarty duchowo...teraz to liczy się tylko
                      > kasa i kasa ;-(
                      Kiedyś ? Czyli kiedy to było ? 50 , 100 , 200 lat temu ? Obłudy kiedyś nie było
                      ? Kiedy ???Czas na relaks ? Po 12 godzinach pracy ? Urlopy wypoczynkowe w XIX
                      wieku ? czy kiedy ?
      • inga2 Re: jest życie pozagrobowe 14.07.07, 18:28
        Ja bardzo wierze w zycie pozagrobowe.Mylam z moja niezyjaca mama bardzo mocno
        zwiazana.Bardzo czesto mi sie sni.Niedlugo po smierci sni mi sie ,ze siedzi na
        rogu mojego uszka i rozmawia ze mna ,ja ucieszona jej widokiem pytam czy na
        tamtym swiecie ma jakis przyjaciol odpowiedziala,ze nie ma takiej blskiej
        kolezanki woli przyjs do mnie i popatrzec co ja robie.Pare dni po smierci mamy
        zastanawialam sie ,czy mame dobrze ubralam do trumny ,czy o niczym nie
        zapomnialam,przysnila mi sie i powiedziala,ze wszystko dobrze.Caly czas mam z
        nia kontakt(10 lat temu zmarla).Jak mam jakis miec klopot zawsze mi sie sni
        chce mnie ostrzec.Wierze w zycie pozagrobowe czuje ,ze moja mama wie wszystko
        co sie ze mna dzieje.
        • k1234561 Re: jest życie pozagrobowe 26.07.07, 13:41
          A ja z kolei gdzieś w jakiejś książce na temat aniołów czytałam,że to właśnie
          nasi anielscy stróżowie,pokazuja się nam pod postacia osób zmarłych,tych
          których kochaliśmy,lub darzyliśmy sympatią aby móc się z nami kontaktować i
          przekazywać nam informacje,ostrzegać itd.Podobno to te dobre anioły wybieraja
          taką formę aby człowiek któremu się ukazuja nie przestraszył się,dlatego
          przybierają postac znanej i często kochanej przez nas osoby.
          Myślę, że cos w tym jest.


          Pozdrawiam
          Anika
    • ariadna.amalia a co z Bogiem 28.07.07, 09:47
      a jak sie Bog do tego ma, o czym piszecie, ja akurat nie wierze w Boga, co nie
      znaczy, ze nie wierze, ze cos poza tu i teraz jest. ale Boga nie znalazlam w
      swoim zyciu, chociaz byl moment, ze wierzylam i bardzo, ale od kiedy zaczelam
      wierzyc i modlic sie, wszystko w moim zyciu zaczelo sie psuc, dzien po dniu
      bylo coraz gorzej, a Boga nie bylo, nie bylo pomocy, nie znalazlam, zadnych
      znakow, wiec teraz wiem, ze to bujda, ze modl sie, a Bog uslyszy, jesli komus
      to pomaga, to ok,
      • matat1 Re: a co z Bogiem 30.07.07, 01:16
        Ja wierze że jest wielka Inteligencja kosmiczna,która dała początek życia na ziemi,w ludzkim rozumieniu nazywa się to Bóg, ale to mniej ważne.Przecież gdzieś, kiedyś był jakiś początek, coś z czegoś powstało.Czasami człowiek jest w beznadziejnej sytuacji,ostatnia myśl jest do Boga,i pomoc nadchodzi,
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka