Dodaj do ulubionych

dziwna medytacja

22.11.07, 09:57
Wczoraj miałam jeden z tych ulubionych wieczorów kiedy moge w spokoju zając
sie "swoimi" sprawami, a ze kasa potzrebna i mieszkanie spzredaje wiec pomoc
aniołów by sie przydała.
W pełnym relaksie kiedy rozpoczełam rytuał z sejfem z pieniędzmi, super mi
szło az nagle, nastapiły zaburzenia i zobaczyłam siebie na plazy, wieczorem,
przy cudnym zachodzie słonca idącą na spacer z dorastajacą córka, mężem i z
ogromny brzuchem cieżarnej kobiety, w białej sukience pielnie opinającej
brzuch, powiewającej, byliśmy tacy szcżesliwi, a dzieciątko tak mocno
kopało... czułam to.......... po brzuchu gładził mnie mój mąż. tez czułam....
piekne to było. Kiedy otzwozryąłm oczy byłam skąpana we łazch.
czy to oznacza ze usilne pragnienie dziecka wyparło sejfik?? Za nic nie mogłam
sie na nim skupic, wciaz wracała ta scena.......... piena scena.
Dodam, że usilne staramy sie o dziecko z miernym skutkiem, niestety
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • yoginka2 Re: dziwna medytacja 22.11.07, 10:10
      mi za to od paru dni snia sie same zmarle osoby (w moim snie sa zywe) -tez nie
      wiem czemu. wczoraj snila mi sie moja prababcia i mowila mi we snie, ze po
      pieniadze mam isc do ciotki Stefy (ona tez nie zyje). za to dzis snil mi sie
      Czeslaw Niemen, ze sie ze mna umowil ;( -ani nie jestem fanka Niemena, ani nie
      podoba mi sie taki typ faceta. dziwne....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka