10.12.07, 19:37
Przepraszam, ze tak prywatnie na forum, ale mysle czesto o Twojej
malej. Jak tam? lepiej troszke?
Obserwuj wątek
    • urmila Re: azza4 11.12.07, 09:44
      Azza... no właśnie... ja dzisiaj odpowiem Ci na maila...Sorry, że tak długo...
      • azza4 Re: azza4 11.12.07, 09:52
        Bardzo mi milo:)Dzis mamy wizyte u specjalisty wiec moze popoludiu
        cos wiecej napisze.Pogorszenia nie ma w kazdym razie,ale rana goi
        sie baaaardzo powoli.Zmieniamy opatrunek dwa razy dziennie i juz
        jest o tyle lepiej,ze nie krzyczy przy tym jak jeszcze pare dni
        temu.Noce niestety nieprzespane.Gojaca sie rana wiaze sie niestety
        ze swedzeniem i to chyba duzym sadzac po jej zachowaniu:(((Mielismy
        juz wizyte u anestezjologa czyli operacja przewidziana,ale dopiero
        dzis okaze sie co bedza robic,Zalezy jak ocenia stan rany.
        Twoj synek dzieki bogu tez juz ma za soba ciezka przeprawe z
        dentysta.Dam znac potem
        • azza4 Re: azza4 11.12.07, 17:22
          Juz jestesmy po.Nadia dostala zastrzyki sterydowe.Na poczatek silny
          paracetamol i po pol godzinie KILKA zastrzykow w naczyniaka.Doktor
          nas wyprosila bo ponoc nie jest to za ciekawy widok.Mala sie darla w
          nieboglosy.To ma na celu zmniejszyc i zachamowac jego wzrost.A 31
          grudnia zabieg laserem pod narkoza.Caly czas prosze Anioly o pomoc i
          wierze,ze sa ze mna poniewaz znosze to wszystko zadziwiajaco
          spokojnie i mimo nieprzespanych nocy jakos funkcjonuje:)
          • bozenka12 Re: azza4 11.12.07, 20:46
            azza, nie wiem czy Ci moge doradzic, ale moze sprobowalabys
            homeopatii. Wies tak wspomagajaco konwencjonalne leczenie.
            Homeopatia ma to do siebie, ze nie wplywa na zadne inne leki, czy
            zabiegi. Czyli spokojnie mozesz malej podawac to co do tej pory
            podajesz a wspomagajaco homeopatie.
            • azza4 Re: azza4 11.12.07, 21:25
              Hmm...no nie wiem.Wydaje mi sie,ze musialby miec indywidualnie
              sporzadzone leki homeopatyczne a gdzie tu homeopate znalezc w
              Holandii???Tego nie rozwazalam jeszcze.W sumie to ja jedynie masc
              stosuje (ktora zamyka czesc rany a otwiera inna,czyli nie pomaga
              wcale).Sam naczyniak sie wchlonie jak mowia na 100% za kilka lat i
              jest w takim miejscu,ze nie stwarza to problemu.Dzis widzialam w
              szpitalu dziewczynke z takim czyms na nosie,wielkosci duzej
              sliwki.To juz stanowi pewien problem i dla rodzicow i wkrotce dla
              tej malej,ktora zacznie postrzegac swoja odmiennosc i wyczuwac
              dystans otoczenia do siebie.Inna z kolei miala to w miejscu intymnym
              i nogi miala zakute w jakies szyny.Pewnie po to,zeby sie nie
              podraznialo czy obcieralo.Ponoc w kontakcie z moczem bardzo daje
              znac.Mozna powiedziec patrzac na to,ze mamy szczescie.Jednak ta
              wciaz otwarta rana to nie jest dla mnie normalne.Dzieki Bogu jest
              zima.W upale w tych opatrunkach by sie zameczyla a i bakterie by sie
              namnazaly szybciej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka