szczur.na.manowcach 28.02.10, 20:09 W dzisiejszym wydaniu The New York Times artykul o depresji. Podaje link, bo - kto wie - moze kogos zainteresuje:) www.nytimes.com/2010/02/28/magazine/28depression-t.html?hpw Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ditta12 Re: Artykul 02.03.10, 19:48 Przetłumacz to mi Panie Szczurze przemiły na polski:)!Będę wdzięczna:D Odpowiedz Link
szczur.na.manowcach Re: Artykul 03.03.10, 00:51 A moze Pani, Pani Ditto, poczekac ze 20 lat?:) Na emeryturze bedzie duzo czasu na tlumaczenia wszelakie:) Odpowiedz Link
lucyna_n Re: Artykul 03.03.10, 11:22 no to nie wklejaj po anglikańsku, nie każdy umie, i może się mu zrobić przykro. Odpowiedz Link
ditta12 Re: Artykul 03.03.10, 11:42 No to ja poczekam te dwadzieścia lat ale przydałoby się streścić w trzech zdaniach:) Odpowiedz Link
szczur.na.manowcach Re: Artykul 03.03.10, 14:38 W weekend, Pani Ditto:) Bo beda wiecej niz trzy zdania:) Odpowiedz Link
szczur.na.manowcach Re: Artykul 03.03.10, 14:55 Jestem sceptyczny wobec teorii, ze jesli ktos nie umie, to mu sie zrobi przykro. Bo na tej zasadzie np. 95 procent facetow podczas projekcji pornola, sluchajac wycia i jekow kobiet doznajacych rozkoszy, pogrozyloby sie w nieodwracalnym smutku. Odpowiedz Link
dolor Re: Artykul 03.03.10, 15:08 szczur.na.manowcach napisał: >na tej zasadzie np. 95 procent facetow podczas projekcji pornola, sluchaja > c wycia i jekow kobiet doznajacych rozkoszy, pogrozyloby sie w nieodwracalnym s > mutku. Że niby 95 procent facetów nie potrafi udawać orgazmu? To przygnębiające. Odpowiedz Link
szczur.na.manowcach Re: Artykul 03.03.10, 18:31 Przykro mi, Lucy, ze nie dostrzegasz problemu w udawaniu orgazmu. Problemu zarowno emocjonalnego, jak i moralnego. Odpowiedz Link
ditta12 Re: Artykul 04.03.10, 09:07 Z góry dziękuję Panie Szczurze.A jeśli chodzi o udawanie to ciekawa jestem czy faceci też czasem udają orgazm czy też nie.Bo nie wiem:) Odpowiedz Link
szczur.na.manowcach Re: Artykul 05.03.10, 20:42 Pani Ditto, najmocniej przepraszam, do artykulu wroce pozniej niz obiecalem. Jestem zwyczajnie przemeczony patrzeniem w monitor i caly weekend bede z dala od kompa:) Ale jak udawac, Pani Ditto? Z pomoca decybeli czy tez przekonywujacej facjaty?:) Odpowiedz Link
ditta12 Re: Artykul 06.03.10, 04:33 Jedna pani w trakcie aktu kopulacyjnego ze swym mężem zadała mu pytanie:A ile wypłaty przyniesiesz w tym miesiącu? Dobrego wypoczynku Panie Szczurze:) Odpowiedz Link
szczur.na.manowcach Re: Artykul 08.03.10, 23:58 Dziekuje Panu Mskaiq za wyreczenie Szczura z obietnicy:) "Jedna pani w trakcie aktu kopulacyjnego ze swym mężem zadała mu pytanie:A ile wypłaty przyniesiesz w tym miesiącu?" Pani Ditto, malzonka byla albo bardzo pragmatyczna, albo calkiem znudzona:) Szczur wysyla Pani laurke z okazji Dnia Kobiet:) Odpowiedz Link
ditta12 Re: Artykul 09.03.10, 10:52 Już jest dzisiaj ale bardzo serdeczne podziękowania dla pana Szczura no i laurka od Pani Ditti z kwiatuszkami na jutro:) Odpowiedz Link
szczur.na.manowcach Re: Artykul 09.03.10, 23:32 A nie daloby sie tak, Pani Ditto, pol litra?:) Laurka ciezko przepukac watrobe i nerki:) Odpowiedz Link
ditta12 Re: Artykul 10.03.10, 08:34 Wedle życzenia Panie Szczurze:) bi.gazeta.pl/im/7/4536/z4536687X.jpg Odpowiedz Link
mskaiq Re: Artykul 06.03.10, 01:20 To jest Ditto o czyms co nazywa sie rumination czyli przezuwanie. Jest to przezuwanie negatywnych mysli. Czlowiek przezuwa zle mysli w kolko, obnizajac nieustannie sobie nastroj i prowadzac siebie do depresji. To ciagle przezuwanie negatywnych mysli prowadzic moze rowniez do problemow z koncentracja i pamiecia. Uwaga jest skoncentrowana na przezuwaniu mysli i przeszkadza zajac sie czyms innym. Ten proces przezuwania zwiazany jest zwykle ze strata, cierpieniem, na przyklad strata pracy, kogos bliskiego, rozwod, zle traktowanie, brakiem szacunku innych ludzi, itp. Nastepnie podawany jest przyklad mysli zwiazanych z rozwodem. Na przyklad: moglabym byc lepsza zona/mezem, co by bylo gdybym nie zdradzil/a, co sie stanie z dziecmi, czy stac bedzie mnie na alimenty. Te mysli nieustannie powtarzane staja sie przyczyna depresji. Jedynym sposobem unikniecia jej to przerwanie tego procesu myslenia. Z drugiej strony proces przezuwania i depresja ma bardzo pozytywny wplyw na zmiane myslenia. Depresja potrafi zmienic czlowieka, pomaga mu rozumiec co robi zle, co nalezy zmienic aby aby sie jej pozbyc. Tutaj rowniez pojawia sie pochwala smutku jako czegos co prowadzi do lepszego rozumienia siebie. Madrosc nie przychodzi tanio, placi sie za nia cierpieniem albo bolem stwierdza autor. Ruminarion hipoteza zostala przyjeta z mieszaqnymi uczuciami, jedni zgadzaja sie z nia w wiekszym lub mniejszy stopniu a inni ja odrzucaja. To tak w wielkim skrocie Ditto. Serdeczne pozdrowienia. Odpowiedz Link
ditta12 Re: Artykul 06.03.10, 04:37 Dziękuję Mask.A co ma Darwin do tego?Gdybyś mógł mi jeszcze opowiedzieć.:) Odpowiedz Link
mskaiq Re: Artykul 09.03.10, 12:45 Rozwazania na temat depresji w tym artykule sa zwiazane z psychologia ewolucyjna ktora twierdzi ze depresja jest potrzebna do rozwoju ewolucyjnego czlowieka. Stad bierze sie tam Darwin. Poza tym Darwin mial sam depresje ktora nasilala sie szczegolnie kiedy Jego zona opuszczala go na dluzej a takze spowodu smierci corki. Jego depresja dobrze odzwierciedla role depresji z punktu ewidzenia rozwoju ewolucyjnego. Serdeczne pozdrowienia. Odpowiedz Link