szarodziejka
17.04.10, 13:32
nosilo mnie - to mowie - z domu wio
no ale nie naga przeciez.
wiec dokonujac szary-mary kobiecego
co to z byle fladry cien robia jane fondy
postanowilam uwienczyc dzielo zgrabnymi zwisami nausznymi
zwisy nosze mniej wiecej od czasu kiedy kupilam sobie pierwszy wlasny tusz
no ale nieregularnie. wiec dziurki owe na zwis oczekujace
za kazdym razem, gdy mnnie na kobiecosc wezmie
przemoca musze udrazniac
dodam, ze na widok krwi mdleje niemal
i tak oto siedzac z jednym uchem ubranym
prawie sklonna jestem plany odlozyc na indziej
bo w zasadzie juz emocji dosc mi na dzisiaj
jesli uda mi sie z drugim -
napad sennosci gwarantowany
i jak ja mam - pytam z gorycza - wiesc zycie spoleczne??
- - -
ogonki sie zbiesily
ale nie chce mi sie szukac wlasciwych ustawien ibusa