tarja35 06.10.10, 22:51 czy też często macie tak, że jesienią lęki się nasilają? Depresja to rozumiem, brak słońca ale lęki? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kara.mija Re: jesień 07.10.10, 08:00 ja jesienią to raczej w stronęgórki zawsze zmierzam a przynajmniej myśłęo róznych formach działań co często właśnie lęki przed nimi powoduje :) Odpowiedz Link
kefirka.de Re: jesień 07.10.10, 13:58 Lęki, rozkojarzenie, bóle, smutek. Z jesienią tego stanu nie kojarzę. Raczej z nietrafionym lekiem, lub z przekorą organizmu, który wbrew mnie postanowił nie zdrowieć. Od długiego czasu udaję, że jest w miarę ok. Czasem jest , najczęściej jednak zmuszam się do życia. Dziwne, że nabierają się ci, którzy powinni być czujni. Za to pozostali czasem dostrzegają, że jest nie halo. Odpowiedz Link
mskaiq Re: jesień 08.10.10, 12:45 Mysle ze depresja to nie tylko brak slonca. W Australii jest go duzo a ludzi z depresja rowniez bardzo wiele. Wedlug mnie leki sie nasilaja kiedy pojawiaja sie przyczyny ktore je nasilaja, najczesciej sa to problemy ze soba samym i zyciem. Serdeczne pozdrowienia. Odpowiedz Link