Dodaj do ulubionych

internet wrze

31.05.11, 23:42
bezdech senny powoduje katastrofalne skutki zdrowotne

a co z bezdechem dziennym? tych ktorym zabraklo tchu ze strachu? wtrzymakli odech i zamarli w bezruchu?
Obserwuj wątek
    • ditta12 Re: internet wrze 01.06.11, 08:15
      Ja się kiedyś posikałam ze strachu.
      • olga_w_ogrodzie Re: internet wrze 01.06.11, 11:29
        szedł sobie kiedyś w parku przy Arkonce w Szczecinie ekshibicjonista.
        z 10 - 11 lat miałam i na basen maszerowałam sobie sama.
        nikt mi nigdy nic o ekshibicjonistach nie mówił, ale, gdym go ujrzała, to serce mi ze strachu zatrzymało się, jak czułam.
        i oddech chyba też.
        ale potem kop adrelinowy tak wielki, że po oniemiałej chwili, gdy stanęłam, jak wryta,
        się obróciłam o 180 stopni i dostałam takiej siły w nogach, że pamiętam ją do dziś.
        gdy uciekałam tak prędko, to z naprzeciwka nadeszli dwaj żołnierze w mundurach.
        się zatrzymałam na moment przy nich, bo mnie w szkole napakowano mądrościami, które mundurom ufać każą i chciałam im powiedzieć, że się boję i by mnie obronili.
        ale w następnej chwili była myśli, że to jednak też faceci i nie należy ufać.
        i dalej w szpula dałam aż dobiegłam do przystanku tramwajowego.

        zbawienne działanie adrenaliny jest nie do przecenienia.

        ale bezdech senny, to już zupełnie inna historia o czym pan Królewicz wie wszak.
        • czubata Re: internet wrze 01.06.11, 11:57
          > zbawienne działanie adrenaliny jest nie do przecenienia.

          Gdy potrącił mnie i moje dziecko samochód, poczułam tą adrenalinę. Kręgosłup i bóle odezwały się dopiero w chwili gdy usłyszałam że dziecka życie nie jest zagrożone. Wtedy mogłam się rozpłakać. I sobie mogłam "spokojnie" popaść w psychozę.
          • ditta12 Re: internet wrze 01.06.11, 12:23
            Gdy byłyśmy dziećmi w podstawówce spotkałyśmy ekshibicjonistę w parku a ponieważ wszystkie podążałyśmy do spowiedzi miałyśmy dylemat-czy to nasz grzech czy jego.
        • damakier1 No to jeszcze o ekshibicjonistach.... 01.06.11, 20:13
          Już nie w dziecięctwie, ale tuż po trzydziestce szłam sobie długą aleją parkową, którą do wspomnianej przez Olgę Arkonki dojść można. Ta aleja prowadzi obok wysokiego żywopłotowego szpaleru, w którym co kilkanaście metrów sa takie przerwy na wyjście lub wejście na aleję. Było wczesne przedpołudnie, w parku pusto i nagle w jednym z takich prześwitów ukazał mi się pan z charakterystycznie rozsuniętym płaszczem. Odwróciłam się nerwowo i przyśpieszyłam kroku, a gdy dotarłam do następnego przejścia, facet już tam się prezentował. Teraz byłam juz na to przygotowana, a nie bałam sie specjalnie, bo obok mnie na smyczy szedł mój pies Drop, który swym wyglądem budził powszechny respekt i z niejednej opresji mnie wybawił. Poszłam więc dalej obojętnie i gdy ujrzałam go na trzecim przejściu juz byłam trochę ubawiona, a na następnym zatrzymałam się na chwilkę i obejrzałam, co było do obejrzenia. No i na następnym przejściu już nikt nie czekał...
          • czubata Re: No to jeszcze o ekshibicjonistach.... 01.06.11, 20:32
            To ja w dziecięctwie taką sytuację miałam,tylko tam facet począł się przede mną onanizować. I też się cieszyłam że miałam przy sobie psa,ale już na spacery w tamte strony się nie oddalałam.
    • raseri Re: internet wrze 08.06.11, 09:11
      Dla tych, co z oddychania uczynili religię, bezdech musi być dość niezręczny.
      • nie_zlapia_mnie_uje Re: internet wrze 09.06.11, 00:52
        jak niezreczny? wrecz konieczny
        • raseri Re: internet wrze 09.06.11, 21:15
          To w końcu radzi Pan oddychać, czy jednak nie?
          • defry Re: internet wrze 09.06.11, 23:43
            ja nic nie radze, nie widze przeciwskazan zeby ilosc aspirantow do tlenu byla mniejsza. a skoro ktos z milosci robi religie to chyba nie dlatego ze zyje w milosmnym raju.
            • raseri Re: internet wrze 10.06.11, 07:56
              defry napisała:

              > a skoro ktos z milosci robi religie to chyba nie dlatego ze zyje w mil
              > osmnym raju.

              A kto robi religię z miłości? Coś może było w wiadomościach? A może przedawkował Pan księdza Natanka?
    • olga_w_ogrodzie Re: internet wrze 26.08.11, 21:22
      był sobie jeden czarny pastor dość gruby.
      i przeraźliwe zaczął miewać kłopoty z sercem.
      miał koszmary często, budził się, miał tętno bardzo bardzo przyspieszone,
      uczucie, że umiera, objawy paniki.
      4 razy lądował w szpitalu przez to, a arytmia i tętno były tak nasilone,
      że leki na serce nie działały, trzeba było kombinowac coś z super zastrzykami
      i prądem, bo pastorowi groził udar, śmierć.

      trwało to i trwało - serca badanie, EKG, inne nie wskazywało powodu takich objawów.
      pastor wpadł w deprechę, bo już czuł oddech tej, co to z kosą i gra w szachy.
      wtedy jego parafianin się zainteresował sprawą.
      a był on specjalistą od zaburzeń snu.
      jak warszawski Skalski dr Michał.
      no i położył pastora tego pod aparaturę na snu czas.
      wtedy szydło wyszło z wora - to bezdech był.
      ale ja nie wiedziałam, że takie aż długie są te ostre ataki pobezdechowe.
      a tymczasem, gdy do tych okresów braku oddechu w czasie snu dochodzi,
      to brakuje tlenu w organiźmie i serce zaczyna ostro pompować.
      i to trwa, może być tak nasilone, jak u pastora, ze śmiercią grozi.
      i jeszcze cukrzycą i innymi takimi tam.

      pastora w takim filmie pokazali o tajemnicach medycyny.
      gdy wykryto, co mu jest, zacząl z trąbą specjalną sypiać.
      a w ogóle to się odchudził też.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka