olga_w_ogrodzie 30.07.11, 23:21 " Bo widzisz Prosiaczku... miłość jest wtedy, gdy się kogoś lubi za bardzo..." a, gdy się kogoś lubi za mało ? albo bardzo nie lubi ? to przecież za mało na nienawiść. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
canoine Re: Miłość, nienawiść 30.07.11, 23:39 każdy kwadrat jest prostokątem, ale nie każdy prostokąt jest kwadratem. analogia z podstawówki. Odpowiedz Link
kefirka.de Re: Miłość, nienawiść 31.07.11, 12:35 Miłość ma wiele odmian i stopni. Nienawiść jest mniej skomplikowana. Dzisiaj bulgocze we mnie złość, mam do wyboru dwa proste sposoby jej skanalizowania. Albo wezmę się za porządki albo pogrążę się w nienawistnym myśleniu o operatorze komórkowym, który wymienił mi stary modem do internetu na nowy o marnym, prawie zerowym zasięgu na działce. Dziś wieczorem wyjeżdżam, więc znów nie będę mogła nic napisać. Motyla noga i cholera jasna. Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: Miłość, nienawiść 05.08.11, 00:36 podobno, kto wierzy w wolność, ten nigdy nie kochał, ani nigdy nie nienawidził -uważała Marie von Ebner-Eschenbach. / nawiązanie takie do ostatniej dyskusji o wolności na Szczurze./ Odpowiedz Link
mskaiq Re: Miłość, nienawiść 05.08.11, 06:20 ten kto nigdy nie kochal nie wie co to jest milosc. Serdeczne pozdowienia. Odpowiedz Link
duala Re: Miłość, nienawiść 05.08.11, 08:18 jeśli na nienawiść uczucia za mało, to powoli się zapomina Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: Miłość, nienawiść 05.08.11, 09:39 się zgadzam, iż nienawiść pęta. i miłość pęta. osobiście jednak preferuję to drugie spętanie. choć w sytuacji spętania jednostronnego, to bywają to łańcuchy krępujące tak, że każda sekunda w nich jest trudna do zniesienia. Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: Miłość, nienawiść 05.08.11, 11:04 "Ku zaskoczeniu naukowców okazało się, że nienawiść i miłość dzielą dwa istotne regiony – są one równie aktywne podczas oglądania twarzy osób, których nie lubimy, i tych, które kochamy. Chodzi o tzw. wyspę (płat kory w głębi bruzdy bocznej) i o skorupę jądra soczewkowatego. Regiony te odpowiadają m.in. za działanie w warunkach niepewności, stresujących. Skorupa aktywizuje się, gdy trzeba przygotować ciało do gwałtownych ruchów. Naukowcy twierdzą, że jest to konieczne, np. aby obronić osobę bliską albo zaatakować tę znienawidzoną. Wyspa z kolei jest łączona z takimi emocjami, jak złość, lęk, obrzydzenie, smutek, ale również szczęście. Naukowcy zaobserwowali również, że miłość i nienawiść różnią się czymś więcej niż tylko znakami – plus minus. Badani rezonansem magnetycznym oglądający osobę ukochaną przejawiali znacznie niższą aktywność kory mózgowej w regionach decydujących o logicznym rozumowaniu i ocenie. Jak to wyjaśniają eksperci? W kontaktach z ukochaną/ukochanym jesteśmy bezkrytyczni. Gdy jednak mamy do czynienia z osobą, której nie lubimy, której w pewien sposób się obawiamy, aktywizują się obwody mózgu oceniające zachowanie przeciwnika. – W miłości po prostu szalejesz na punkcie tej osoby, a jeśli chodzi o nienawiść, koncentrujesz się na analizie jej kolejnego ruchu – tłumaczy Zeki. Mówiąc wprost – u zakochanych pewne części mózgu nie funkcjonują wcale." www.biomedical.pl/aktualnosci/milosc-i-nienawisc-badania-neurologiczne-417.html zakochani głupcy i nienawidzący z planem działania ? Odpowiedz Link
duala Re: Miłość, nienawiść 05.08.11, 12:11 miłość, nienawiść - duperele potrzebne kiedy człowiek nie zgotuje sobie większego zamieszania mistrzyni utrudniania sobie życia znowu w akcji. Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: Miłość, nienawiść 05.08.11, 19:04 masz na myśli tę straszliwą akcję podjęcia tematu uczuć i ich związku z aktywnością tych samych mózgu części ? Odpowiedz Link
duala Re: Miłość, nienawiść 05.08.11, 20:36 byłam trochę wzburzona po mistrzowskim kopnięciu we własne zawodowe kolano a jeśli chodzi o wspomniane obszary mózgu, to jak wszystkie pozostałe, nieużywane zanikają. z kolei sugestia maska, że wie co to miłość uruchomiła we mnie wolę poznania tej prawdy istnienia - - - mam opatrywać swoje posty adnotacją "niniejsza wypowiedź nie jest skierowana przeciwko właścicielowi forum, jego przyjaciołom, wierzeniom, zwierzętom, ani żadnej rzeczy, która jego jest"? Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: Miłość, nienawiść 05.08.11, 20:52 duala napisała: > byłam trochę wzburzona po mistrzowskim kopnięciu we własne zawodowe kolano > a jeśli chodzi o wspomniane obszary mózgu, to jak wszystkie pozostałe, nieużywa > ne zanikają. > z kolei sugestia maska, że wie co to miłość uruchomiła we mnie wolę poznania te > j prawdy istnienia no to se odetchłam. o poważne samokopnięcie zawodowe idzie, a nie o jakieś tam dyrdymały. a ja ksobnie oczywiście - się przestraszyłam, że może to ja źle znów coś robię, bo mówię o miłości-nienawiści, ktore to w mózgu ten sam kącik posiadają. /niech już ten t. mój wróci z urlopu lepiej./ dziś się złapałam na tym, że, gdy lezę i mi wtykają ulotki, to biorę je zawsze, no bo ktoś wszak na życie zarabia, więc czemu nie wyciągnąć ulotki po kartkę. no i z tym ok. ale ja się pilnuję, by nie wywalać do kosza, póki wręczacz widzi. czemu ? no bo może mu być przykro. ale dlaczego ? jakie przykro ? przecież on nie rozdaje własnych utworów poetyckich i nie czeka na moje czytanie i zachwyty. mam opatrywać swoje posty adnotacją "niniejsza wypowiedź nie jest skierowana pr > zeciwko właścicielowi forum, jego przyjaciołom, wierzeniom, zwierzętom, ani żad > nej rzeczy, która jego jest"? poczynię starania, byś opatrywać nie musiała. na początek uznam Twoje mistrzostwo. Odpowiedz Link
duala Re: Miłość, nienawiść 05.08.11, 21:22 pani się śmieje, praca dla mnie najczęściej kulą u nogi, ale w końcu stanowi o tym jak, gdzie i z kim żyję. nawet jeśli nie wymarzona, to opcję braku też wypróbowałam i podobało mi się jeszcze mniej co ciekawe, to po tym moim wyskoku i bezskutecznych próbach przywrócenia się do koncentracji, w biurze wypłynął temat miłości - skomplikowanej, wieloosobowej, rozwodowej, bezskutecznej itd. nie zainicjowałam, ale dałam się wciągnąć. i choć tematy drażliwie tragiczne, to konkluzje przesiąknięte powszechną autoironią i śmiechem do nadwyrężenia przepony (aż chciało się zapytać, gdzie się podziały te bezbronne i przygniecione światem kobiety?) koniec jednak zazdrosny - że innym się chce, że potrafią. to w końcu daje niezłego energetycznego kopa. szczur mi świadkiem, że moc by się przydała. Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: Miłość, nienawiść 05.08.11, 22:05 duala napisała: to opcję braku też wypr > óbowałam i podobało mi się jeszcze mniej było to i tu zauważalne. > koniec jednak zazdrosny - że innym się chce, że potrafią. to w końcu daje niezł > ego energetycznego kopa. szczur mi świadkiem, że moc by się przydała. daje kopa. tylko, że w różnych kierunkach odloty po tym kopie są. czasem w miejscach masakrycznych jest mało miękkie lądowanie. a z tym "się chce", "potrafi" nieco trudno mi pojąć, bo chcenie się mi nieco z planowaniem kojarzy - chcę, to zapadnę se na miłość. a mnie się bierze miłość bez chcenia i wiązania tego z potrafieniem. wciąż jeszcze. / wyżej napisałam : " więc czemu nie wyciągnąć ulotki po kartkę." to dowód jak oszołomiona byłam aż mi się słowa zmąciły po tym, gdy się okazało, że nie chodzi o mnie, tylko o kopnięcie zawodowe./ Odpowiedz Link
duala Re: Miłość, nienawiść 06.08.11, 16:03 olga_w_ogrodzie napisała: > a z tym "się chce", "potrafi" nieco trudno mi pojąć, bo chcenie się mi nieco z > planowaniem kojarzy - chcę, to zapadnę se na miłość. och, bo to wymaga - czasu, stroszenia piórek i nieustannego próbowania dostosowywania się, robienia min i wrażenia, bywania. testujesz, sprawdzasz, zaliczasz - czasem jest nawet miło i wtedy korci nazwać miłością trzeba mieć zacięcie, rozbuchane libido lub potrzebę braw i zupełnie kiepsko komponuje się z przygnębieniem, zmęczeniem i całym depresyjnym szajsem > a mnie się bierze miłość bez chcenia i wiązania tego z potrafieniem. > wciąż jeszcze. zazdroszczę więc i Tobie Odpowiedz Link
pillow7 Re: Miłość, nienawiść 06.08.11, 22:23 trzeba mieć zacięcie, rozbuchane libido lub potrzebę braw > i zupełnie kiepsko komponuje się z przygnębieniem, zmęczeniem i całym depresyjn > ym szajsem niekoniecznie , wystarczy pomylić niezaspokojoną potrzebę bezpieczeństwa proste , nie? Odpowiedz Link
mskaiq Re: Miłość, nienawiść 06.08.11, 13:11 Koncepcja miłości wg Ericha Fromma Erich Fromm uważał, że miłość jest sztuką. Aby nauczyć się kochać, człowiek musi postępować z miłością tak, jak z każdym innym rodzajem sztuki, jak na przykład z malarstwem czy muzyką. Najpierw powinien opanować teorię, a później zająć się częścią praktyczną. Miłość jest aktywną siłą drzemiącą w człowieku. Trzeba więc nauczyć się ją wyzwalać, a osiągnąć to można przez działanie. Nie jest miłością branie, bycie kochanym; prawdziwa, dojrzała miłość polega na obdarzaniu nią innych, co jest równoznaczne z czynnym aktem dawania innym siebie samego. Przez czynną, dojrzałą miłość Fromm rozumiał: - dawanie siebie innym; gdy więcej radości czerpie się z dawania niż brania. - gdy drugi człowiek, obdarzany uczuciem, budzi głębokie i żywe zainteresowanie; zachowaniem powinna kierować troska o dobro tej osoby. - odpowiedzialność za zaspokajanie potrzeb osoby kochanej, w tym głównie potrzeb psychicznych. - poszanowanie dla odmienności drugiego człowieka, pozwalanie na rozwój jego indywidualności. - staranie, by jak najlepiej poznać osobę kochaną. Fromm wyróżnił miłość braterską, matczyną, miłość samego siebie, miłość Boga i miłość erotyczną. Przez tą ostatnią rozumiał miłość opartą na zespoleniu z drugim człowiekiem jako nie tylko uczucie, ale też decyzje, obietnice. Na miłość erotyczną składa się zakochanie i czynnik świadomy, a więc decyzja, by być z drugą osobą, poświęcać jej uwagę i troskę. Sedeczne pozdrowienia. Odpowiedz Link
duala Re: Miłość, nienawiść 06.08.11, 16:06 gdyby koncepcja nie przewidywała uczestnictwa osób trzecich - przypadłaby mi do gustu. Odpowiedz Link