olga_w_ogrodzie 02.09.12, 15:06 egoizm jest do życia niezbędny jak ból. problem w rozmiarze. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nihilyst Re: Niestety 02.09.12, 15:26 ochrona własnych zasobów umożliwia ich dalszą dystrybucję (jeśli ma się na nią ochotę) żadne niestety, tylko ku chwale ojczyzny Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: Niestety 03.09.12, 23:15 telefon od uzależnionej od tabsów koleżanki i dystrybucja : organizowanie dla niej leczenia i wysilanie mózgu jak ją zmobilizować + rozczarowanie jakimiś ludźmi czy sytuacją = jakie to wszystko smutne. jest ochota do dystrybucji, ale to dystrybuowanie wyraźnie osłabia. Odpowiedz Link
pillow7 Re: Niestety 04.09.12, 21:56 ja naiwniacko pisze więc może nie powinnam ale.. wszystko ponoć rozbija się o postawione granice i ci ponoć zdrowi maja je we właściwym miejcu Odpowiedz Link
pillow7 Re: Niestety 04.09.12, 21:59 jaśniej - jak masz nieustalone to wpuszczasz nazbyt blisko i zostajesz pożarta a jak nazbyt daleko to jestes samotna jakie to proste Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: Niestety 04.09.12, 23:51 pillow7 napisała: > jaśniej - jak masz nieustalone to wpuszczasz nazbyt blisko i zostajesz pożarta > tak. > a jak nazbyt daleko to jestes samotna > tak. > jakie to proste pozornie tak. Odpowiedz Link
pillow7 Re: Niestety 05.09.12, 00:15 > pozornie tak. przecież ja wiem ,że to pozór nie mogę zasnąć , f**ck borderline, line , waterline i takie tam w każdym bądź razie o granicach warto pamiętać a co się uda- sam pambuk raczy dać(wiedzieć) dzięx za doglądanie Szczurnego Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: Niestety 05.09.12, 15:01 ja zasnęłam z bólem głowy, więc liczyłam się z tym, iż, jeśli przepoczwarzy się to w migrenę, to się obudzę w środku nocy z bólu. i tak było. ale po raz pierwszy dokładnie wychwyciłam moment rozpoczęcia tego świdrowania w głowie i już wiem na pewno, że to się bez powodu nie zaczyna. no i zareagowałam tak, jak mi doktor radziła - nie czekać aż się rozkręci do mdłości, światłowstrętu i będzie 2-3 dni trzymać, tylko od razu uderzyć farmakologią. tak zrobiłam i prawie już ok. całkiem. / a propos granic, nie dawania się pochłonąć to t. mi dziś przypomniał bibilijne " kochaj bliźniego swego, jak SIEBIE SAMEGO ". taka to prawda kursuje po świecie od tysięcy już lat. dowiedziałam się już w poradni co i jak z leczeniem uzależnienia od benzo - się okazuje, że jest znów miejsce oddzielne w W-wie, gdzie leczy się alkoholików i lekomanów. mechanizm niby ten sam, ale detoks w przypadku lekomanii jednak dużo dłuższy - 3 miesiące. o tym wiedziałam - mój brat cioteczny pół roku siedział w szpitalu i jednak wyszedł szczęśliwie z nałogu po ponad 20. latach uzależnienia. ale szpital szpitalem - trzeba samemu chcieć i ostro popracować, by się udało. zobaczymy jak będzie z koleżanką moją./ Odpowiedz Link
illmatar Olgo 05.09.12, 09:10 Czy Ty sobie zdajesz sprawę, że napisałaś aforyzm? Czyli rzecz z założenia błyskotliwą? Jeśli powiesz, że nie zauważyłaś, to Ci przypomnę pewne przysłowie o perłach :-) Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: Olgo 05.09.12, 15:03 illmatar napisała: > Czy Ty sobie zdajesz sprawę, że napisałaś aforyzm? Czyli rzecz z założenia błys > kotliwą? > Jeśli powiesz, że nie zauważyłaś, to Ci przypomnę pewne przysłowie o perłach :- mimo zagrożenia wieprzowatością przyznam, że nie zauważyłam. ale sprawa egoizm - altruizm z dawna mnie nurtuje. t. dziś powiedział, że niektórzy w ogóle kwestionują istnienie altruizmu. ja też się często zastanawiam czy istnieje on. chyba istnieje, ale po prostu łączy się z gratyfikacjami, co wcale nie musi go deprecjonować. zaś bez egoizmu żyć nie można raczej. a jeśli już, to ledwo, ledwo się turlać dając pochłaniać na prawo i lewo. Odpowiedz Link