olga_w_ogrodzie
17.09.12, 15:29
są ludzie, którzy choć sprawni, nie widzą nic, bo im się nie chce i kłamią, że nie ich wina, bo oni ślepi i już zatem wolno im wszystko.
a jako białych lasek czy kosturów do podpórki używają własnych kłamstw i innych ludzi na potęgę.
i rzecze taka huba :
- Powiedziałem/am, nawyprawiałem/am rzeczy okropne ?
Skrzywdziłam/em ?
Nakłamałem/am, naplotkowałem/am, narobiłem/am świństw ?
E tam. Cicho bądź !
Przecież nie pamiętam, jestem okrrrropnie chory/a.
Przecież mam manię/psychozę/depresję/zaprułam ryj/ nażarłam się prochów/jestem borderline/mam schizofrenię/ to mi wolno.
A ty bądź grzecznym kosturem, nie wypominaj, nie pamiętaj, tylko współczuj i broń mnie przed innymi.
Przecież po to cię mam, głupia lago.
Podpieraj, przytakuj mi i głaszcz, bo jak nie, to cię będę kopać aż miło mi się zrobi.
I będę naokoło opowiadać jaka z ciebie wstrętna laga, która schorowanego biedactwa podpierać nie chce.