wernisy
03.11.13, 08:13
Jako człowiek bardzo naiwny, kiedyś wypróbowałem kilka suplementów. Ich działanie było albo żadne, albo ograniczone do chwilowego przy pierwszej dawce.
Od początku lata mam spadek energii, że ledwo powłóczyłem nogami. Jako, że wszystko kojarzę z Lowenem tak i to , tym bardziej, że w tej materii ciągle miewam różne stany i ciało systematycznie luźniejsze. Może jak się aspiruje do większej energii, trzeba też lepiej jeść, czego nie robię.
Kilka dni temu po wielu latach postawiłem na ziółko. Najbardziej znany suplement i jedyny w przyzwoitej cenie - żeń szeń. Wiedziałem, że coś będzie działać, bo jak kiedyś jako dziecko brałem to odczuwałem działanie. Ale teraz to dostałem niespodziewanego kopa. Napęd mi wzrósł czuje się dotleniony jak nigdy. Rano się budzę i mam dobry humor. Najlepsza jest jednak stara szkoła.
Może kupić sobie maść tygryska, którą dziadek smarował mi nos?