27.02.15, 19:16
Godzinę gadał z facetem żeby nie skakał, że też mu się chciało. Onieśmiela mnie takie dobro i od razu zaczynam wątpić, ze facet ma swoje zycie, co go to obchodzi itd. Że może się bał że będzie na niego albo nagrody chciał czy co. Pewnie sobie myslał: weź już zejdź głupi chuju.

Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka