11.07.16, 20:56
Decyzje jaxa i jego prawilnych kompanow przynosza tylko nieszczescie dla nich i ich bliskich.

W przypadku juica jego zdrada nie przynosi specjalnych konsekwencji dla klubu. A zdrada ta wynika paradoksalnie tylko tego ze nie chce zdradzic. Chce byc oddany klubowi. Jednak to on jest uznawany za zdrajce. Bo jako jedyny ma sumienie. A jax juz w zasadzie jest juz jakims monstrum jak jego ojczym.
Obserwuj wątek
    • monstru Re: Lojalnosc 11.07.16, 21:03
      Padla wazna kwestia uzaleznienia od agresji. Ona uzaleznia i nie ma juz w zasadzie powodu. Tak jak endomorfiny w euforii biegacza. Endomorfiny dzialaja znieczulajaco . Co nie zmienia powodu ze agresja jak i bieg jest zbedny i jako histeria uczy odzieluc sie od celu. Takze tego glownego w zyciu przed ktorym ssie ucieka. Celu niet ale jest lzej w oparach morfin
      • monstru Re: Lojalnosc 11.07.16, 21:11
        W katyniu zolnierze przeznaczeni do egzekucji zabijali dziennie z kilkuset. Jak brakowalo jencow wyznaczali swoich zolnierzy tak silny byl to nalog. Jax teraz dziala na podobnej zasadzie.
        • monstru Re: Lojalnosc 11.07.16, 21:14
          Na tym forum tez kiedys byly osoby uzaleznione od agresji. Na szczescie mroczny okres godnosciowcow minal.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka