Dodaj do ulubionych

Gaslighting

15.07.17, 15:39
To zachowania manipulujace majace wmowic komus ze jest chory psychicznie.

Bardzo mnie to rozsmieszylo, bowiem glowne punkty calkowicie jota w jote zgadzaja sie z tym co doswiadczylem w kontaktach z psychologami.

Dlatego jestem calkowicie przekonany ze slynna zla slawa borderow u terapeutow wynika z tego ze nie chca sie poddac tej manipulacji.
Obserwuj wątek
    • 136ty Re: Gaslighting 15.07.17, 15:56
      Cale zachowania takie sa psychologow, ale pamietam taka akcje w czystej krystalicznej formie. Nic nie zrobilem zlego, ale nie spodobalo sie to jednej osobie z grupy. Psychoterapeutki stanely po jej stronie. Jedna z nich miala jakies silne projekcje na moj temat, uprzedzila sie do mnie na starcie i wkrecila pizostale jak sadze. Byla olbrzymia afera zrobiono ze mnie agresora. Ale pizniej byly kolejne etapy. Zaczely pewne osoby zauwazac ze ja nic nie zrobilem, sam tlumaczylem jak bylo. Wkrecano mnie dalej wiedzac tym razem ze nie maja racji na zasadzie zamiatania pod dywan czy ze ofiara tez ma swija odpiwiedzialnosc za zbrodnie...i chyba w trzecim dniu afert zmienilo sie cos. Czesc terapeutek przyjela moja strone.

      Ja sie czulem doslownie jak na inkwizycji. Lot nad kukulczym. Konsylium cale komisja w rzadku siedzi i wmawia ci ze jestes wielbladem.


      Psycholodzy sa bardziej pierdolnieci niz pacjenci. Na terapiach jest cos w stylu eksperymentu wieziennego. Czuja ze musza utrzymac swoj autorytet i rozgrywaja przemoca.
      • 136ty Re: Gaslighting 15.07.17, 16:06
        Zreszta nawet w wikipedii o tym napisano pod haslem gaslighting. Czyli jest to dosc powszechne.

        Terapie psychologiczne to jest po prostu teatr absurdu.
        • 136ty Re: Gaslighting 15.07.17, 16:30
          Alice Miller zauwazyla ze celem terapii jest utrzymanie tradycyjnej moralnosci, a celem lekow podtrzymanie w zludzeniach. Chodzi w tym tylko i wylacznie o wladze .
      • 136ty Re: Gaslighting 15.07.17, 22:06
        Ja pierdole. Przypomnialem sobie ta sytuacje przy okazji tematu i dzis skojarzylem fakty.

        Chyba niechcacy wtedy skrywana tajemnice tej kobiety odkrylem. I dlatego rozpetala pieklo z czegos co wogole nie zauważyłem. Ja ja wtedy kilka razy wyczulem przy pierwszym spotkaniu przewidzialem ze beda problemu. I po dwoch tygodniach wybuchla afera.
        • 136ty Re: Gaslighting 15.07.17, 22:18
          U mnie tak jest ze wyczuwam ludzi emocjobalnie ale calkowicie jestem slepy co do ich intencji. Zyciowo. Wiedzy zyciowej nie mam dlaczego ludzie sie zachowuja.
    • mariazettt Re: Gaslighting 17.02.21, 11:19
      Polecam artykuł na grupie wsparcia dla osób, będących w toksycznej relacji:
      www.kuniksoywax.pl/post/jak-sie-bronic-przed-gaslightingiem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka