136ty
10.12.18, 11:17
Rezyser jest mistrzem doskonalej pustki w pieknym opakowaniu. Ogladajac Ide myslalem o komiksie w estetyce czarno bialej reklamy towarow luksusowych z Paryza. I teraz bylo o Paryzu. Te dwa filmy nie sa o czyms, one sa nostalgia za czasami przed kultura masowa telewizora. Sa piekne i niemilosiernie puste. Czy bedzie nowa trylogia mitotworcza jak Sienkiewicza? Tylko ze w Sienkiewiczu byla prawda uczuc archetypowa w pieknej oprawie, tu tylko oprawa.