dotera
09.06.20, 17:39
W USA jest taki epitet wobec Aframerykanów którzy nie mają zbyt "rewolucyjnego nastawienia" w walce o prawa obywatelskie i podporzadkowują się systemowi.
Chciałbym wiedzieć jaka jest taktyka wojenna rewolucjonistów którzy podpalają i okradają sklepy. Jak tutaj rośnie godność obywatela.
Nie twierdze ze ludzie nie mają walczyć z systemem , przeciwstawiać się złu.
Ale jest podstawowe pytanie.
Czy jest to walka człowieka który dąży z wysiłkiem do określonego celu w swoim życiu, czy jest to acting out, kompulsywne wybuchy frustracji miesa ludzkiego zdolnego jedynie do konsumpcji.
Jeśli ktoś będzie swiadomie długo dążył do jakiegoś celu i nawet jeśli uznam ze ten cel jest idiotyczny, niemoralny, bezskuteczny uznam tragizm zycia tego człowieka i jego głębie. Ale właśnie myślę ze taki człowiek nie dokona głupich działań. Człowiek świadomy nie dokona głupich złych działań, i jego działania rzeczywiscie zmienia swiat.