24.12.21, 05:59
m.youtube.com/watch?v=BpN4jteISs4

Jedynka kojarzy mi się z losem Kurta Cobaina. Dobrym feministycznym autodestrukcyjnym chłopcu którego załatwiła żona żeby mieć majątek i tuzin kochanków.
Przeciwieństwem były filmy Polańskiego jak Frantic i Gorzkie gody. Aczkolwiek mężczyźni nie byli pokazani tam także zbyt poważnie.
Obserwuj wątek
    • dotera Re: Tytanik 2 24.12.21, 06:06
      Tytanik był o wielkim upadku mężczyzn. Tylko nikt nie zwrócił uwagi że to oni zbudowali statek do USA, żeby wszyscy którzy nienawidzili białych mężczyzn niesprawiedliwych mogli się dostać do lepszego świata
      • dotera Re: Tytanik 2 24.12.21, 06:13
        To taki mit założycielski współczesnej Ameryki z toczącą się przez nią quasi rewolucja komunistyczna. I warto się mu przyjrzeć. Przyjrzeć jego korzeniom. A są nimi losy imigranta cwaniaka który musi kombinować. I na tym zbudowana jest Ameryka. Resentyment bycia gorszym i cwaniactwo. Jedna wielka ściema kraju który uważa się za najlepsze miejsce na ziemi.
        • dotera Re: Tytanik 2 24.12.21, 06:33
          Jest też inny film Hollywoodzki. Który można uznać za korzenie starej Ameryki. Też z Di Caprio. Zjawa.

          I tam są pokazane inne wartości niż cwaniactwo 20 wiecznego biedaka.

          Jedna to hart ducha pierwotnych zdobywców walczących z przyrodą. A druga to honor i wiara angielskiego oficera.

          Że wszystkich ról na świecie najbardziej chciałbym być takim oficerem jak w tym filmie. Główna postacią był di Caprio że swoją wola przetrwania. I dziś wszyscy chcieliby być takimi twardzielami. Ale to trochę wiejskie. Bycie szlachetnym oficerem wśród niekrzesanych dzikusów to jest to
          • dotera Re: Tytanik 2 24.12.21, 07:04
            Dzisiaj patrzymy na świat z perspektywy upokorzonego biedaka. Trzeba wyciągnąć się za włosy z bagna i brudu świata i na koniec gdy staniemy na nogach pozostaje godnościowa zemsta za życie. Nie przeczę tak to nasz los na ziemi. Ta pierwotna małość. Ale czy tylko cwaniactwo ma nas z tego wyprowadzić i domyć w którymś pokoleniu? Czy może twarde postawienie na wartości by być jak oficer szlachetny. Czyli ktoś kto jest przy samym złu świata najprymitywniejszym brutalizmie życia, jest kolonizatorem dziczy ale ma też w sobie wewnętrzna kapsule wartości z wyższej kultury z której wyszedł. Która narrację sobie opowiemy. Czy ta żmudnego awansu z klęku i pokurczenia i w zazdrości innym lepszym, czy wojownika który jest w najbardziej podlej części życia ale duch ma z innego swiata
            • dotera Re: Tytanik 2 24.12.21, 07:09
              Kiedyś ludzie stawiali kulturowo na drugą narrację widzac prymat religii.

              Nowoczesność zaś nam opowiada o prymacie materii. Wyklęty powstań ludu ziemi. Obawiam się jednak ze jeśli będziesz się widział tylko przez swój pryzmat niedostatków w świecie twój duch raczej będzie się zwijal niż rósł.
              • dotera Re: Tytanik 2 24.12.21, 09:13
                Wciągnięcie się samo w przetwórstwo ziemi może skończyć się tylko zmiana skali i odwróceniem perspektywy. Mam na myśli to że nadal będziemy pazernymi maluczkimi tyle że w bogatrzym otoczeniu i z lepszą technologia zabijania. To samo tylko w większej skali. A odwrócenie bo gdzieś z następnymi pokoleniami pojawia się dekadencja i słabość. I wracamy do bagna a nie wychodzimy z niego. Bez realizacji wartości ani nie stworzy się nic lepszego ani nawet nie zachowa tego co wytworzy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka