dotera
26.03.22, 09:06
Polityką dziś jest tylko jedna. Jej imię geopolityka. Reszta to zarządzanie administracyjno -ideologiczne ludnością tubylczą. Partie są tylko po to żeby był show które reżyserują media. Społeczeństwo tym bardziej skłócone im mniej się różni w realnych działaniach.
Czy można coś zrobić? Myślę że pozostaje konserwatywny anarchizm czyli działania pozwalające przetrwać narodowi polskiemu oddolnie w warunkach rozbiorów. Bo w ramach polityki gubernatorstwa będzie walka z narodem na różnych frontach non stop. Demograficznym przez masowe migracje i wojnę płciową. Kulturowym przez ciągła krytykę narodu i demoralizację.