dotera
17.06.22, 22:51
Człowiek ze stali.
Czemu on tyle cierpi? Czemu bohaterowie amerykańskiego kina męscy ciągle cierpią za miliony? Superman cierpi, spasieni cierpią, napakowani cierpią. Jakby ich wszystkich krzyżowali. Amerykanin współczesny kojarzy mi się z cierpieniem. To ma jak sądzę coś wspólnego z mesjanizmem amerykańskiego kina.