dotera
20.07.22, 08:21
Z reguły widzę jak chodzą parami lub trójkami. Bardzo zachwyceni sobą. Żeby oni jeszcze byli wyrzeźbienie. Nic z tego . Zalani, opuchnięci . To co było szalem kilka dekad temu, później zrobiło się masowa norma plus oczywiście tatuazyk na całe ramie, teraz robi się komiczne , analogicznie jak kiedyś na festiwalu rockowym widziałem faceta po 60tce owiniętego w zwoje materiału i z wiankiem na głowie bycie hipisem chyba chciał sobie przypomnieć a wyglądało to jakby mole go zjadały . Teraz ludzie mają tak beznadziejne programy ćwiczeń że nawet ci chudzi jeszcze już mają zniekształcone sylwetki.