dotera
26.07.23, 09:48
Najpierw uznano go za Boga, pozniej ukrzyzowano, a on zmartwychwstal.
Czy to nie uniwersalny mechanizm ludzi, ze najpierw idealizuja kogos, pozniej dezawuuja, a pozniej krzycza umarl krol niech zyje krol?
Chcemy czegos wiecej, pozniej przychodzi rozczarowanie, a z czasem nostalgia za,tym co minelo.
A Jezus wszystkich widzial jako dzieci boze tak samo caly czas i siebie tez.