Dodaj do ulubionych

Ania, nie Anna

25.08.24, 14:42
W trzeciej serii Ani już w zasadzie nie ma, tylko parada multikulturalizmu .

Mam pytanie o etyczność tego procederu . Czy kryją się za tym dobre intencje że historię pisze się na nowo? Jak to jest że lewica która wybiera przyszłość ma obsesję zarządzania przeszłością? Czy jeśli w Tańczącym z wilkami pokazuja dobrych Indian i złych bialych, mają prawo głównego bohatera robić białym bohaterem? Czy ci którzy przeprowadzaja się na ziemię Indian która zrabowali źli biało mężczyźni mają prawo rozliczać tych mężczyzn nadal korzystając z konsekwencji ich dorobku?
Obserwuj wątek
    • dotera Re: Ania, nie Anna 25.08.24, 14:48
      Idea pisania historii na nowo to wcale nie jest wymyśl Stalina wycinający towarzyszy że zdjęcia
      . To już wcześniej rozumiały kręgi globalistyczne że tubylcom trzeba historię pisać od nowa bo to klucz do władzy nad nimi.
    • dotera Re: Ania, nie Anna 25.08.24, 16:08
      Globalisci sprytnie swoje zbrodnie przemalowuja żeby winę zwalić na innych. Tak jak w przypadku nacjonalizmów. Nacjonalizm krajów gnębionych przez zachód jest tym samym co hitleryzm według nich po to żeby potomkowie hitlerowców mogli mieć władzę nad obcymi terytoriami jak chciał Hitler.

      W przypadku zbrodniczej polityki wobec rdzennej ludności amerykańskiej akcentuje się rolę kościołów chrześcijańskich w brutalnym zmuszaniu do edukacji zachodniej jakby to było średniowieczne nawracanie, a nie oświeceniowa działalność kolonizatorska. Kościół pełnił tu jedynie rolę podwykonawcy
    • dotera Re: Ania, nie Anna 26.08.24, 09:36
      Pierwsza seria mi się bardzo podobała. Pomysł na rolę Ani jak i skonfrontowanie sielankowej powieści z ciężkimi realiami epoki . Jak to pierwszy raz oglądałem patrzyłem na główną bohaterkę jak na wersję siebie z nastolatkostwa tylko bardziej ekstrawertyczna. Później już jednak zatracono sens Aniu snując na jej tle postmodernistyczne fantazje z przebierankami tożsamościowymi.
      • dotera Re: Ania, nie Anna 26.08.24, 10:10
        W istocie twórcy serialu nie robią tu nic innego niż władze Kanady przymuszają w do edukacji Indian. Tamci też pisali indianom historię i uspołecznienie na nowo. To jest proceder nowożytny że obywatel jest własnością państwa jako uczeń lub żołnierz, którym się pierze mózgi ideologiami. Rozbijanie naturalnych wspólnot na rzecz władzy państwowej.
    • dotera Re: Ania, nie Anna 26.08.24, 12:33
      Zachód to najbrutalniejszy w historii rasistowska machineria kolonizacyjna która nigdy nie zakończyła swojego procederu tylko na zgliszczach postawiła lunapark burdel i pub informując że to są prawa człowieka. Na permanentnej wojnie zarówno tej militarnej choć najlepiej cudzymi rękami a przede wszystkim wojnie sterowania percepcja promując antywartości żeby niszczyć umysły i serca ludności podbitej.

      USA wyrżnęlo 150 mln Indian. Wprowadzając tam swoją populację nigdy nie umieli jej odnowić w ani jednym pokoleniu. Zawsze trzeba było ściągać następnych niewolników do tej zombi machinerii zła. Gdziekolwiek USA przejęło władzę nad innymi czy to Japonia Korea Europa populacja z miejsca spadała. Misja USA jest spustoszyć cały wszechświat z zycia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka