Dodaj do ulubionych

dajmy na to

29.11.08, 03:14
taki saksofon
zwykła rzecz - nie ma z czego robić tragedii.
ale jeszcze włączają trąbkę. dyskretnie.
i inne takie - i już się wlewa w żyły.
nawet się nie zorientuje, co jest grane, a już jest grane.
i się w środku jest tej muzyki.
za nic nie mozna przestać.

Obserwuj wątek
    • olga_w_ogrodzie Re: dajmy na to 29.11.08, 04:05
      no i może wyjść na to, że ruda zza ściany mnie zamorduje.
      się cichutko tej muzuczyny słucha.
      ale i tak zamorduje ani chybi.
      mordę drze w kazdą sobotę i niedzielę, bo ma wtedy na podorędziu
      męża i syna - obaj dostępni.
      i takie jatki robi,
      ale wyjdzie toto na zewnąrz i udaje sympatyczną.
      wstętna baba.
      i się też udaje kretynkę : - ach, sch, dzień dobry. jak się piesek
      czuje?
      piesek najmądrzejszy z całego towrarzystwa.
      a towarzytstwo przednie - co rusz policja do nich przychodzi.

      a ten człowiek dziś powiedział, że tak mnie kochał, a ja nic.
      ijeszcze mam w poniedziałek gadać z lekarzem jednego pacjenta.
      i jeszcze się obiecało jeść banany.
      no to to jest takie wyzwanie - się już nie wie, jak poradzić.
      najorzej z bananami.
      ale się obiecało.
      • olga_w_ogrodzie Re: dajmy na to 29.11.08, 10:19
        co niby z tymi bananami?
        co tam takie banany mają ?
        ale Ty jesteś niedobry.
        takie obietnice.
        i teraz muszę iść do sklepu po nie.
        chcecie mnie z rudą zamordować. na śmierć.
        bananami.
        /a to ciekawe - taka godzina, a ruda jeszcze się nie drze -
        polepszyło się czy jak?/
        • miuzikplej Re: dajmy na to 29.11.08, 10:22
          moze ruda wyciagnela kite
          • olga_w_ogrodzie Re: dajmy na to 29.11.08, 10:36
            a taka ruda.
            no małpa po prostu.
            ale jak kot poszedł z świat, to ruda ponalepiała ogłoszenia.
            kot do rudej wskoczył przez okno, ale nic ponoć jeść nie chciał.
            a niektórzy o kotach, że oblislizgłe.
            a ruda przyniosła kota i jak kot zobaczył, że na chatę wraca, to się
            wczepił w człowieka, jak w deskę ratunku.
            niesamowite to było dość.
        • dolor Re: dajmy na to 29.11.08, 10:33
          Banany mają optymistyczny kolor. I kształt.
          • nienill Re: dajmy na to 29.11.08, 10:37
            dolor napisał:

            > Banany mają optymistyczny kolor. I kształt.
            tiaaa... szczegolnie te zielonkawe
            • dolor Re: dajmy na to 29.11.08, 10:41
              Bardziej te już czarne.
              • nienill Re: dajmy na to 29.11.08, 10:42
                dolor napisał:

                > Bardziej te już czarne.
                fuj
                • dolor Re: dajmy na to 29.11.08, 10:43
                  Rasistka.
                  • crysstiano Re: dajmy na to 29.11.08, 10:45
                    zaczolem jesc ten bob mrozony co a. pisala.
                    i teraz juz nic innego nie jem.ten bob jest pyszny
                    plakac.
                    • olga_w_ogrodzie Re: dajmy na to 29.11.08, 10:49
                      a gdzie, Cris, bób kupiłeś ?
                      bo ja nie mogę dostać nigdzie tego bobu. jedyne co się daje jeść...
                      oczywiście to jest spisek i podaż bobu zmalała.
                      państwo polskie i w tym temacie chce mnie zabić.
                      • crysstiano Re: dajmy na to 29.11.08, 10:54
                        w tesco jest pelno bobu mrozonego
                        • nienill Re: dajmy na to 29.11.08, 10:57
                          jak to jecie?
                          • miuzikplej Re: dajmy na to 29.11.08, 11:01
                            otworem gembowym, otwieramy zaciskamy przezuwamy i polykamy
                      • miuzikplej Re: dajmy na to 29.11.08, 11:00
                        ja wchodze do sklepu i kupuje bez problemu

                        ale chriss slyszalem ze mieszka gdzies w okolicy, wiec moze u nas bobu po uszy
                        • olga_w_ogrodzie Re: dajmy na to 29.11.08, 11:19
                          miuzikplej napisał:

                          > ja wchodze do sklepu i kupuje bez problemu
                          >
                          > ale chriss slyszalem ze mieszka gdzies w okolicy, wiec moze u nas
                          bobu po uszy

                          Criss, Ty z W-wy ?
                          gdzie ten bób dostępny konkretnie ?
                          • miuzikplej Re: dajmy na to 29.11.08, 11:22
                            jesli chris mowi ze w tesco, to pani wsiada w 26 i jedzie do oporu. i chyba
                            nawet niewazne w ktora strone, na dwoch koncach chyba jest tesco....a moze o
                            inna linia miala takie dwa konce?
                            • olga_w_ogrodzie Re: dajmy na to 29.11.08, 12:12
                              miuzikplej napisał:

                              > jesli chris mowi ze w tesco, to pani wsiada w 26 i jedzie do
                              oporu. i chyba
                              > nawet niewazne w ktora strone, na dwoch koncach chyba jest
                              tesco....a moze o
                              > inna linia miala takie dwa konce?

                              wal się Pan.
                              tesco jest koło mnie i nie ma bobu.
                              Panu tak wszystko z łatwością przychodzi.
                              ten bób też.
                              Pan sobie wciąż nie zdaje sprawy, że jest cherubinkiem państwa
                              polskiego.
                              Pan wciąż jako to biedactwo...
                              się tylko Panu wydaje - Pan się obudź wreszcie.
                      • dolor Re: dajmy na to 29.11.08, 11:03
                        olga_w_ogrodzie napisała:

                        > a gdzie, Cris, bób kupiłeś ?
                        > bo ja nie mogę dostać nigdzie tego bobu. jedyne co się daje jeść...
                        > oczywiście to jest spisek i podaż bobu zmalała.
                        > państwo polskie i w tym temacie chce mnie zabić.

                        Spisek pitagorejczyków?
                        "Najdziwniejszego powiązania między bobem a sprawami ludzkimi doszukał się
                        słynny Pitagoras (wielki filozof i matematyk, ten od znanego twierdzenia
                        Pitagorasa). Sądził on, że dusze ludzkie, po śmierci ich nosiciela,
                        przekształcają się bób. Równocześnie domagał się od władz zakazu spożywania
                        bobu, jako że jego zdaniem, bób powoduje zaćmienie mózgu i otępienie."
                        • olga_w_ogrodzie Re: dajmy na to 29.11.08, 11:15
                          oczywistością jest, iż spisek istnieje.
                          się zobowiązało do zjedzenia bananów , ale tych też nie było.
                          Cris - nie ma bobu w tesco na Woli. tylko brukselką mnie mamiono.

                          ale się wykryła tajemnica rudej.
                          się nie drze, bo z psem była na spacerze. gałązki świerkowe niosła. -
                          coś tam gdzieś przycinano i se wzięła. mówi, że na grób dla Mamy.
                          ciekawość - taka ruda mordę drze, a na zewnątrz to ona sympatyczna.
                          widać, że pies ją lubi, no i kota mi uratowała...
                  • nienill Re: dajmy na to 29.11.08, 11:09
                    jego moglabym pokochac
                    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/5,80294,5999006.html
    • crysstiano Re: dajmy na to 29.11.08, 13:21
      tesco przy gorczewskiej (jelonki) tez w sklepikach na jelonkach typu
      spozywcze male pelmno jest tego
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka