zeng
10.10.06, 05:44
Witam,
kilka dni temu zmarła nagle i niespodziewanie moja całkiem jeszcze młoda
żona, została ogromna pustka i wspaniały syn (moj jedyny cel i sens w tej
chwili).
Powiem wprost, nie potrafię nawet zdefiniowaćco czuję a tym bardziej (nawet
nie chcę teraz) sobie w tym poradzić.
Czy jest tu może osoba, która przeżyłą utratę żony lub męża, która nagle
została sama z dzieckiem, która podzieliła by się swoim... i porozmawiała o
moim... ?
Pozdrowienia