14.04.09, 13:38
Chcę Wam wszystkim podziękować, wszystkim czytającym, a szczególnie tym którzy
do mnie choć słowo napisali. Wszystkim. Mam zepsuty komputer. Nie wiem kiedy
będę tu zaglądała. Tym większe mam i będę miała na razie kłopoty z
pisaniem.Ale wrócę.
Dziś z trudem piszę ( z powodów technicznych), z łatwością z powodu stanu
zdrowia.Nie wiem do końca które z licznych rzeczy jakie robiłam spowodowały,
że się poprawiło, na pewno nie tylko leki. Wiem na pewno. Zaryzykowałabym
twierdzenie, że też w części dzięki Wam, tak sądzę. Jeszcze jestem w środku
galaretką. Ale myśli i działania się porządkują. Pozdro dla Ziomali ( czy
jakoś podobnie pozdrawiam). Wiecie, że Wam dobrze życzę. Wasza stara
osiemnastka Kefirka.
Obserwuj wątek
    • nuroip Re: Do Ciebie 14.04.09, 18:20
      yo pozdro ziomala
    • marouder.eu To ja Ci Kefirko dziekuje:) 15.04.09, 02:16
      Posrod tylu ewidentnych kretynizmow, z jakimi spotykam sie na codzien mialem
      szczescie, poznac kogos, kto reaguje na nie inaczej niz ja, smutkiem i obawa i
      teraz zastanawiam sie, czy moj stosunek do nich jest wlasciwy?
      • ellena_cyganka Re: To ja Ci Kefirko dziekuje:) 15.04.09, 10:53
        Kefi! Już jestem, naprawiaj szybko komputer, pogadamy, straszniem
        ciekawa co tam u Ciebie dziewczyno! Ja po swietach a dzisiaj po
        lekarzu, brać brac i jeszcze raz brać leki, taka diagnoza, w
        zasadzie przewidywalna.
        Marudku, jesteś jaki jesteś nie zmieniaj się, na Ciebie też czekałam
        przez te święta i na Olgę, ale nie wiem gdzie ona?
        • kefirka.de Re: To ja Ci Kefirko dziekuje:) 15.04.09, 11:56
          Cieszę się,że znów Was widać. Piszę na rozklekotanym absolutnie zbuntowanym
          starym laptopie. Jutro jadę z moim też starym ale posłuszniejszym po diagnozę i
          ew. naprawę. Acha , w moich okołoświątecznych wątkach wypaplałam, że jestem
          staruszeczką. Rozumiem Ella, że nie czytałaś skoro piszesz do mnie tak pięknie
          "dziewczyno"-to może nie czytaj, co? Maruderku też bym prosiła o to. Tak mi
          dobrze nie być poważną, starszą panią między poważnymi starszymi i strasznymi
          ludźmi. Lepiej teraz wyrabiam się w roli ześwirowanej osiemnastki.
          Święta były cudne, bo lepiej ze mną i mogłam więcej dać bliskim i dalszym a
          zatem więcej od nich otrzymałam. Dodatkowo odważyłam się przejechać własnym
          samochodem.Na pustkowiu, ale to już coś.Poza tym werbalnie rozwiązałam duży
          rodzinny problem. Teraz powinny iść za tym czyny. Scenariusz jest świetny,
          realizacja mega trudna ale możliwa. Już takie realizowałam, może się udać. Na
          razie muszę poszukać dobrego taniego prawnika, co wydaje mi się niemożliwością.
          A potem jak u (fonetycznie)Hiczkoka będzie już tylko trudniej.Byle bym
          zdrowiała, to będę się z tym mierzyła.
          Olga chyba jest na nowej zamkniętej świni. Tu nie pisała i bardzo mi żal.No ale
          co zrobić. Świnia nie dla mnie.
          Ale się z tej radości rozpisałam. A poświąteczny bałagan straszy w domu.
          • ellena_cyganka Re: To ja Ci Kefirko dziekuje:) 15.04.09, 12:00
            Jeśli masz rodzinny prawniczy problem, o którym możesz w skrócie
            napisać na forum to dawaj. Postaram się pomóc.
            • kefirka.de Re: To ja Ci Kefirko dziekuje:) 15.04.09, 12:29
              Dzięki Ella. Problem bardzo trudny, skomplikowany, wielowątkowy i nie na forum.
              Będę sobie radziła. Od lat i zawodowo i prywatnie (cholera dlaczego ?) mam z
              takimi do czynienia. Tyle, że tego strasznie nie lubię. A adwokat potrzebny do
              reprezentacji i znajomości procedur sądowych. No i jeszcze drobiazg. Lepszej
              formy zdrowotnej mi trzeba.
              • ellena_cyganka Re: To ja Ci Kefirko dziekuje:) 15.04.09, 13:07
                Reprezentować mi nie wolno w sprawach prywatnych, ale jakbyś
                potrzebowała wpadkowych detali w sprawie procedur sądowych możesz
                pytac, nie musze przecież znac całości sprawy. A na adwokatów uważaj
                znam ich dobrze, większośc to leserzy niestety, najlepiej
                konsultować opinie adwokata z jeszcze jedną osobą, żeby za Twoje
                ciezkie pieniądze kłopotu nie narobili.
                • kefirka.de Re: To ja Ci Kefirko dziekuje:) 15.04.09, 13:43
                  Dzięki bardzo. Nie o to chodzi, że nie chcę Tobie opisywać ale,że nie chcę
                  publicznie wszystkim, poza tym musiałabym b. dużo się naskrobać.A ten komputer
                  by tego nie zniósł, ja też. Adwokatów niestety znam, z częścią sędziów też
                  miałam kiepskie doświadczenia.Najlepiej szło jak sama występowałam a z obu stron
                  nie było adwokatów, ale to se ne wrati. Na polubowne załatwienie nie ma co
                  liczyć, bo drugą stronę właśnie te zadymy kręcą no i ma wpływowego adwokata. No
                  nie, już nie piszę. Stop.Jak będzie proceduralny problem to spytam. Jak znasz
                  normalnego adwokata to daj znać. Ok? Cholerka tych spraw to mam 2 w sądzie i 2
                  poza też ciężkie. Już się nie użalam. Fajnie, że wróciłaś, jak będziesz miała
                  czas to napisz jak było w Swięta i jak poradził sobie Twój mały mężczyzna.
                  • ellena_cyganka Re: To ja Ci Kefirko dziekuje:) 15.04.09, 14:02
                    Świeta spokojnie, rodzina poinstruowana przez moją mamę stanęła na
                    wysokości zadania i temat nie był poruszany wcale, jakby nie
                    istniał. Mały też niepecjalnie odczuwał brak taty, dostał od wujka
                    (mojego brata) rower po jego córce, więc był wniebowziety, poza tym
                    wszyscy go chołubli, a to lubi najbardziej, pogoda dopisała, spacery
                    i obżarstwo, tego mi było trzeba, odpoczęłam, po pełnym emocji
                    przedświątecznym ferworze walki.
                    • kefirka.de Re: To ja Ci Kefirko dziekuje:) 15.04.09, 14:44
                      Mamy więc Święta pozytywnie zaliczone.Nasze obawy (jak to u depresiaków) były na
                      wyrost.Dobrego popołudnia, Ty zaraz do domku, ja może w końcu do PIT-u albo
                      porządku poświątecznego. Jutro chyba w dzień nie zajrzę, bo na drugi koniec
                      miasta jadę z laptopową naprawczą potrzebą. Nie zgiń Ella w gąszczu forów.
                      Płakałabym.Tak tu mało osób pisze.Maruder znów zanikł.Olga całkiem.Inni też.
                      Tylko wiatr hula.
                      • marouder.eu Re: To ja Ci Kefirko dziekuje:) 15.04.09, 16:32
                        Nie zaniklem. Ostatnio mnie moc roznych obowiazkow dopada:)
                        • kefirka.de Re: To ja Ci Kefirko dziekuje:) 15.04.09, 22:02
                          Ok Maruder. Tylko pamiętaj aby się nie przepracować. Dbaj o siebie. (To
                          napisałam ja bardzo troskliwa Kefirka Panie Prezesie ;-)
                          • marouder.eu Re: To ja Ci Kefirko dziekuje:) 15.04.09, 22:04
                            Dziekujec po stokroc Pani Mila Kefirko:)
          • groteskowa_swinia_bez_klasy Re: To ja Ci Kefirko dziekuje:) 13.05.09, 01:51
            kefirka.de napisała:
            Olga chyba jest na nowej zamkniętej świni. Tu nie pisała i bardzo mi
            żal.No ale
            > co zrobić. Świnia nie dla mnie.
            > Ale się z tej radości rozpisałam. A poświąteczny bałagan straszy w
            domu.

            nie, Kefirko.
            się na żadne zamknięte nie wpisało,
            ponieważ, azalisz, jednako
            się podkurzyło,
            że Wilk
            uwiódł, rozkochał w sobie i osierocił,
            a, że nie był to pierwszy raz /vide KK/
            to się, tym razem, skłoniło nisko
            i poszło precz od ŚŚ, która aktualnie
            takoż znikniętą jest.

            i takie to buty nieciekawe.
            • kefirka.de Re: To ja Ci Kefirko dziekuje:) 13.05.09, 04:59
              Acha. Rozumiem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka