Dodaj do ulubionych

Czas na naukę szydełkowania

13.08.09, 21:50
Przymus czytania i pisania na szczurze, takie mało szkodliwe uzależnienie, a
czasem przeraża.
Po całym dniu zajęć, zmachana i głodna szłam sobie wieczorem szeroką,
zadrzewioną aleją do domu. Przez głowę przelatywały mi myśli o tym co się dziś
zadziało. Jak byłam dzieckiem opowiadałam mamie, gdy małolatą przyjaciółce,
dziewczyną chłopakowi, żoną mężowi, młodą rozwódką partnerowi. A teraz
złapałam się na tym,że na szczurze może by współpokręconym. Źle bardzo ze mną.
Poza kotem Olga ma tygrysa, Gabi faceta,Ichnia i Lucyna mężów, Aulelcia naukę
a ja siedzę samiutka. Nawet bez robótki-przyjaciółki-dojrzałych-matron, bo
szydełkowanie to jedna z niewielu rzeczy, której się nie nauczyłam.
Obserwuj wątek
    • taitao Re: Czas na naukę szydełkowania 13.08.09, 21:55
      ucz się tego, że to jest wszystko
      nie szydełkowanie - - - Ty
      • kefirka.de Re: Czas na naukę szydełkowania 13.08.09, 22:58
        > ucz się tego, że to jest wszystko
        > nie szydełkowanie - - - Ty
        Nie bardzo rozumiem. Widać czas iść spać.
        • taitao Re: Czas na naukę szydełkowania 14.08.09, 12:14
          1. co Ci przeszkadza coś dla siebie mieć
          2. włożenie do wora tygrysa, facetów i nauki - niefortunne
          3. tak to już jest z dorosłymi, że sami sobie muszą organizować rozrywki
    • marouder.eu Postaw pasjansa:) 13.08.09, 22:07
      Masz moze I Ching, Ksiege Przemian, korzystajac z niej wrozy sie przy pomocy
      lodyg krwawnika lub monet..nie raz sie z tych wrozb usmialem:)
      • kefirka.de Re: Postaw pasjansa:) 13.08.09, 22:56
        Monety jakieś jeszcze mam, Księgi i krwawnika brak. Pozostaje pasjans.
        Na wszelki wypadek wyjaśnię, że żartowałam. Dobry dzień dziś miałam i musiałam
        dla równowagi i higieny sobie ponarzekać. Wszak mam depresję i tego się na razie
        trzymam.
        • marouder.eu I Ching- wersja internetowa:) 13.08.09, 23:00
          www.iching.pl
          Milej zabawy Kefirko:)
          • mendokiller Re: I Ching- wersja internetowa:) 13.08.09, 23:02
            marouder.eu napisał:

            > www.iching.pl
            > Milej zabawy Kefirko:)

            Dziadek odpuść.Tokujesz i tokujesz a serce już nie to.:):):)
            • marouder.eu Re: I Ching- wersja internetowa:) 13.08.09, 23:19
              Typ euforyczny mial raz jedno jaje
              Z jajem tym bardzo uczul zwiazany
              - Moze i drugiego jaja nie dostaje
              Ale tym wespre, z lekka zajechanym!

              I wspieral chlopys w potrzebie dziewczeta.
              Agatke wesparl i Justysie z Wrocka
              Ubral se puklerz na chude plecenta
              I marszczyl do lustra mizernego lucka.
              • kiplo Re: I Ching- wersja internetowa:) 13.08.09, 23:35
                chloptasiu w wadze piorkowej, twoj czas juz tu raczej minal
                • marouder.eu Wierszyk sie nie spodobal wojaku w szlafmycy? 13.08.09, 23:47
                  Nu, mial sie nie spodobac:)
                  • kiplo Re: Wierszyk sie nie spodobal wojaku w szlafmycy? 13.08.09, 23:48
                    rycerzyku, trzymaj sie klawiatura bo na dworze wiater cie zdmuchnie
                    • marouder.eu Re: Wierszyk sie nie spodobal wojaku w szlafmycy? 13.08.09, 23:54
                      Raz Euforyk wiatrom oponowal,
                      Kiedy indziej psioczyl, ze zle bywaja deszcze.
                      Wobec slonka grubianstwem rano pofolgowal,
                      Noca zas pieprzyl, co by spieprzc jeszcze!?
                      • carlos.mendoza Re: Wierszyk sie nie spodobal wojaku w szlafmycy? 14.08.09, 12:03
                        marouder.eu napisał:

                        > Raz Euforyk wiatrom oponowal,
                        > Kiedy indziej psioczyl, ze zle bywaja deszcze.
                        > Wobec slonka grubianstwem rano pofolgowal,
                        > Noca zas pieprzyl, co by spieprzc jeszcze!?

                        Stary satyr!
                        • marouder.eu Re: Wierszyk sie nie spodobal wojaku w szlafmycy? 14.08.09, 13:43
                          Stary jak stary Justysiu:)
                          A coz tam u dr Wiecha-Tragedii? Wrockowskie srodowisko lekarskie nadal uwaza, ze
                          dr Wiechu, to pomylka pana boga?
                          • carlos.mendoza Re: Wierszyk sie nie spodobal wojaku w szlafmycy? 14.08.09, 16:38
                            Majaczysz stary tetryku.Moherowy beret uwiera?:)
              • carlos.mendoza Re: I Ching- wersja internetowa:) 14.08.09, 12:02
                img5.imageshack.us/img5/9059/marx6.gif
            • kefirka.de Re: I Ching- wersja internetowa:) 13.08.09, 23:43
              > Milej zabawy Kefirko:)
              O matko i córko! Dziś zauważyłam,że w miejsce warzywniaka zrobili sklep
              ezoteryczny i siedzibę wróżki Heksyldy (die Hekse to zdaje się czarownica/*).
              Zaraz sobie pomyślałam,że mogłabym na zmiany z tą Heksyldą pracować, bo
              utalentowana w tej dziedzinie jestem a i grosz dodatkowy by się przydał.
              */ napisano ku uciesze ciotki Aulelci.
              > Dziadek odpuść.Tokujesz i tokujesz a serce już nie to.:):):)
              A co Ty taka zazdrosna? Bez obaw, ja Marudera nie anektuję. Nie jest on wszak
              mydłem i się nie wymydli( wybacz M. to porównanie). Na tę okoliczność postawiłam
              Wam karty i wyszło, że będziecie się dalej wdzięcznie droczyli na forach różnych
              aż do 2012 roku. 10 zeta mi się od każdego z Was należy, bo inaczej wróżba się
              nie spełni!
              • marouder.eu Re: I Ching- wersja internetowa:) 13.08.09, 23:49
                E tam. Justysia "gnebi" mnie tylko w porywach, potem zapada sie w siebie, by po
                jakims czasie wychynac w nowej kreacji.
                • carlos.mendoza Re: I Ching- wersja internetowa:) 14.08.09, 16:43
                  marouder.eu napisał:

                  > E tam. Justysia "gnebi" mnie tylko w porywach, potem zapada sie w siebie, by po
                  > jakims czasie wychynac w nowej kreacji.

                  Masz obsesję moherku?Jaka Justysia?Witaminy zażywaj może pomogą?
    • ichnia Re: Czas na naukę szydełkowania 13.08.09, 23:22
      A ja chciałabym być samiutka. Nie wiem czy spodobałoby mi się to,
      ale na teraz chciałabym. I mieć święty spokój od wszystkich i
      wszystkiego. I móc bezkarnie i bezczelnie leżeć w wyrze całe dnie i
      nie mieć z tego powodu wyrzutów sumienia...
    • blue-bazzz Re: Czas na naukę szydełkowania 13.08.09, 23:31
      > Poza kotem Olga ma tygrysa, Gabi faceta,Ichnia i Lucyna mężów, > Aulelcia naukę

      aulelcia to ma na razie babysitting i rzyga tym na kilometr
      • ichnia Re: Czas na naukę szydełkowania 13.08.09, 23:33
        blue-bazzz napisała:
        >
        > aulelcia to ma na razie babysitting i rzyga tym na kilometr

        Współczuć tylko tym baby'kom...
        • blue-bazzz Re: Czas na naukę szydełkowania 13.08.09, 23:43
          bejbiki to same o siebie zadbają. (rzucanie się na podłogę wyćwiczone do
          perfekcji). ja tam sama sobie współczuję :)
          • nienill Re: Czas na naukę szydełkowania 13.08.09, 23:44
            blue-bazzz napisała:

            > bejbiki to same o siebie zadbają. (rzucanie się na podłogę wyćwiczone do
            > perfekcji). ja tam sama sobie współczuję :)
            zatyczki do uszu sobie kup i czekaj az sie zmeczy
            moze nawet zasnie na chwile
            • blue-bazzz Re: Czas na naukę szydełkowania 13.08.09, 23:49
              zatyczki rozważałam. ale ciągle zapominam.
              a w newralgicznych momentach robię zdjęcia. a to i na złapanie dystansu pomaga i
              na przyszłość argument, gdyby kiedykolwiek zatęskniło mi się za tego typu pracą.
              • nienill Re: Czas na naukę szydełkowania 13.08.09, 23:50
                blue-bazzz napisała:

                > zatyczki rozważałam. ale ciągle zapominam.
                no to na kozetke masochizm leczyc
                • blue-bazzz Re: Czas na naukę szydełkowania 13.08.09, 23:57
                  najśmieszniejsze, że zaczynam święcie wierzyć w mechanizmy obronne.
                  zapominalstwo u mnie nr 1. choć znam fajniejsze.
    • kefirka.de Re: Czas na naukę szydełkowania 14.08.09, 00:04
      O siterowaniu też dziś myślałam jako o alternatywnym dla wróżenia zajęciu. No
      proszę wszystko w moim wątku się pojawia o czym myślałam! Brak tylko mieszkania
      z ogrodem.
      Ichnia fakt, że czasem dobrze pobyć w domku samej. Ale łóżko cały dzień to nie
      jest dobry pomysł. Babcie zielarki mówią, że łóżko siły wyciąga i depresję
      podtrzymuje. Być samej i sobie np. potańczyć albo posprzątać albo bałaganu
      narobić, albo co tam lubisz to jest lepsze dla depresiaczki. Chyba, ze stan
      ciężki, ale Ty pracujesz to nie jest tak źle.
      • ellena_cyganka Re: Czas na naukę szydełkowania 14.08.09, 10:48
        To ja gdzies pisałam o facecie Kefirko?
        • kefirka.de Re: Czas na naukę szydełkowania 14.08.09, 11:39
          > To ja gdzies pisałam o facecie Kefirko?
          No a ten co w związku z nim coś odkryłaś i nie wiedziałaś co dalej zrobić ? Jak
          nie pamiętasz to odgrzebię, choć czasu na grzebanie jak kura pazurem mam mało.
          • ellena_cyganka Re: Czas na naukę szydełkowania 14.08.09, 12:53
            No tak, możliwe, że coś pisałam, ale żeby tam zaraz wyciągac
            wnioski. Dobrze by było.
            • kefirka.de Re: Czas na naukę szydełkowania 14.08.09, 13:48
              Wnioski wyciągam nałogowo, może być że mi się wyciąg zepsuł i ciągnę pochopne. A
              Ty nie spiesz się tak. Po rozstaniu powinno się z rok odczekać, aby w nowy wejść
              z uładzonym wnętrzem. Tak mówi mądra babka zielarka.
              • ellena_cyganka Re: Czas na naukę szydełkowania 14.08.09, 13:57
                Rok? No to jeszcze 4 miesiące celibatu. Wytrzymam:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka