kefirka.de
13.08.09, 21:50
Przymus czytania i pisania na szczurze, takie mało szkodliwe uzależnienie, a
czasem przeraża.
Po całym dniu zajęć, zmachana i głodna szłam sobie wieczorem szeroką,
zadrzewioną aleją do domu. Przez głowę przelatywały mi myśli o tym co się dziś
zadziało. Jak byłam dzieckiem opowiadałam mamie, gdy małolatą przyjaciółce,
dziewczyną chłopakowi, żoną mężowi, młodą rozwódką partnerowi. A teraz
złapałam się na tym,że na szczurze może by współpokręconym. Źle bardzo ze mną.
Poza kotem Olga ma tygrysa, Gabi faceta,Ichnia i Lucyna mężów, Aulelcia naukę
a ja siedzę samiutka. Nawet bez robótki-przyjaciółki-dojrzałych-matron, bo
szydełkowanie to jedna z niewielu rzeczy, której się nie nauczyłam.