miecio555
16.11.09, 08:31
cenny fakt dyskusji i szukania rozwiązań. Błędne porównanie z
Kazimierzem i Pragą. Skutki były podobne do Skolwina, ale w czym
innym tkwiła przyczyna. Tam problemem było niedoinwestowanie (jak i
u nas) i profil społeczny mieszkanców. U nas problem nie jest natury
miękkiej, ale somatycznej. W Warszawie i Krakowie nie śmierdzi z
kominów fabryk nawozów. Żadna moda i lans nie przełamie oporu
nozdrzy potencjalnych mieszkańców.