konspirant.0
22.11.09, 09:07
coraz częściej mam wrażenie,że żyję w mieścinie na dzikim zachodzie opanowanej
przez bandę, nawet szeryf dawno jest w bandzie, każdy, kto przeciwstawia się
członkom bandy nie ma szans na przeżycie...,nie ma już dobra, a resztki
dobrych ludzi kryją się po domach...,prawo jest na usługach członków bandy,
każda forma sprzeciwu kończy się tragicznie...
czas się pakować...